Decyzja dnia

Czy z takim podejściem do życia jestem skazana na samotność? K., 21 l.

Mój problem polega na tym, że nie mogę sobie znaleźć faceta, bo ich odstraszam i to nie wyglądem, lecz swoimi ambicjami. Mam 21 lat, jestem teraz na 3 roku studiów licencjackich, później zamierzam iść na magisterkę, znaleźć pracę w zawodzie, wziąć ślub i mieć dzieci. Niby plany idealne, wszystko po kolei zaplanowane, ale jak zawsze przedstawię to jakiemuś facetowi, powiem czym się interesuję, co chcę robić w przyszłości i że dużo od siebie wymagam, to rozmowa zaraz robi się drętwa i później nic z tego nie wynika. 

Spotykałam się z jednym chłopakiem, któremu się bardzo podobało to, że jestem taka inteligentna, ambitna, zdyscyplinowana. Często mi to mówił, ale jego akurat zostawiłam, bo zauważyłam, że on mnie ceni tylko za to, a nie zauważa innych rzeczy. I nigdy nie zrobił pierwszego kroku, nigdy mnie nie pocałował, chociaż miał nie jedną okazję, nigdy nie chwycił za rękę czy jakieś inne gesty. Czułam, że go nie pociągam, że mu się nie podobam fizycznie, tylko intelektualnie i zerwałam kontakt. 

Strony

Ty też masz przed sobą trudną decyzję? Opisz ją i wyślij pytanie na redakcja@papilot.pl.
Wybrane maile zostaną opublikowane.

Komentarze (8)
ocena
4.5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-03 11:19:57

Znajdziesz fajnego faceta ale musisz poczekać, twoi rówieśnicy chodzą jeszcze w pampersach a gdzie masz szukać teraz dojrzałego mężczyzny? Wszystko w swoim czasie. Kobiety takie jak ty zasługują na wyjątkowych mężczyzn, a za takimi trzeba się trochę porozglądać:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2017-11-05 00:25:26

miałam podobnie, poznałam odpowiedniego faceta jak miałam 22 lata. 4 lata jesteśmy razem i nadal nam się dobrze układa, więc cierpliwości!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-02 16:45:32

Ja mam taką kuzynkę-co prawda była mężatką ale były mąż ją zdradzał-następny partner ją nie szanował więc odeszła(był to baardzo bogaty facet).Teraz ma 43 lata i jest sama-mogłaby mieć partnera ale szuka opiekuńczego i z grubym portfelem.....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
SIOSTRA
(Ocena: 5)
2017-11-02 13:06:06

O MATKO witaj bliźniaczko, mam tak samo....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-02 09:41:36

Zacznij szukać faceta normalnego, uczciwego, pracowitego, opiekuńczego etc. Jeśli skreślasz faceta bo nie jest po studiach albo nie jest w trakcie studiów to sory. Dziwne podejście. Ja zawsze starałam się wybierać faceta normalnego, zadbanego, nie z patologicznej rodziny, nie patrzyłam na to czy stiudiuje albo czy ma wielkie ambicje bo to nie jest wyznacznik fajnego faceta.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-01 09:04:19

Powiem Ci tak, to co piszesz jeszcze jakoś super hiper ambitne nie jest - raczej normalne. Mówi Ci to osoba, która fakt bardzo dużo zawdzięcza rodzicom, ale naprawdę pomimo zawdzięczaniu rodzicom wiele, wykształciłam się w nietypowo dziewczęcym kierunku, pojechała na Erasmusa, gdzie przyswoiła biegle język, wcześniej umiejąc naprawdę na super wysokim poziomie język angielski, fakt pracuję w firmie ojca, ale to on więcej zawdzięcza mi nie ja jemu - sama mam cholernie dużo propozycji pracy (głównie z kraju, gdzie byłam na Erasmusie), ale mam świadomość, że on beze mnie popłynie. A do tego teraz otworzyłam jeszcze własny biznes. Mój dzień od zawsze był mega napięty, jak osoby, która opisywała poniżej. Do tego wielka ciekawość świata i naprawdę bardzo dużo pinezek w miejscach, gdzie byłam. Mojemu narzeczonemu powtarzam, dobrze wiesz, kogo brałeś i że mam motor w tyłku. Sama w twoim wieku miałam faceta, który ściągał mnie w dół, bo w tym wieku naprawdę faceci szukają laski do zabawy. Tylko po co mam fanaberię, zwłaszcza jak zbierałam kasę na kolejną wycieczkę lub znajdowałam kursy związane z byciem przewodnikiem i starałam się przyswoić chociaż podstawowe słówka z języka do kraju którego jechałam. Pamiętam, jak kolega ze studiów, który mega mi się podobał, powiedział mi, że byłabym fajną synową dla jego ojca, pewnie żoną i matką dla dzieci, ale on musi się wyszumieć, a ja nie jestem laską do wyszumienia się. No i chyba coś w tym było. No i koło 30 faceci nagle zaczynają chcieć takiej kobiety przy Sobie, zaradnej , wykształconej, aby mogła dobrze wychować ich potencjalne dzieci. oj wtedy taka kobieta to Skarb.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-02 08:40:12

Niby taka wykształcona, zaradna, ambitna a słownictwo jak spod sklepu

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-01 07:58:21

Nie przejmuj się i troszkę poczekaj. W Twoim wieku miałam podobnie ja ogarnięta z konkretnymi wartościami i planami a faceci... same fajtłapy... Od jednego wprost usłyszałam, że jestem cyborgiem - usłyszałam to po tym jak opowiedziałam co robiłam w ciągu dnia, w skrócie: zajęcia na uczelni-korepetycje (udzielałam)-znowu zajęcia na uczelni-dodatkowe lekcje języka obcego-kawa z koleżanką-powrót do domu i wyjście na piwo z owym kolesiem. Dla mnie zupełnie zwyczajnie a on był iście przerażony :D teraz mam 25 lat i od kilku miesięcy o dziwo jestem mężatką :D Po prostu mąż jest 5 lat starszy ode mnie i już zdążył dorosnąć. Także jest nadzieja :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1