Decyzja dnia

Czy wyjdę na konfidentkę, jeśli doniosę na koleżankę z pracy? Alicja

Nie jestem donosicielką, ale to mi się już nie mieści w głowie. Nie po to haruję całymi dniami w pracy, żeby ktoś obok siedział, nic nie robił i zarabiał tyle samo, co ja. Szef popełnia błąd, że nas nie kontroluje, ale to jego pieniądze. Wydaje mi się, że powinnam mu powiedzieć, co wyrabia jedna dziewczyna z naszego biura. Kiedy szef pojawia się w pokoju, świetnie udaje zapracowaną, ale tak naprawdę godzinami bawi się przy komputerze!

Za każdym razem, kiedy obok niej przechodzę, ma otwartego Facebooka. Tłucze się po tej klawiaturze, bo z tyloma znajomymi musi akurat w tym momencie popisać. A jak nie, to jakieś gierki. Albo spadające klocki, które trzeba układać, albo ubieranie wirtualnych księżniczek. To jest żałosne! Nie obchodzi mnie to, że w tym wieku powinno się być trochę dojrzalszym, ale to, że w pracy w ogóle nie zajmuje się pracą!

Strony

Ty też masz przed sobą trudną decyzję? Opisz ją i wyślij pytanie na redakcja@papilot.pl.
Wybrane maile zostaną opublikowane.

Komentarze (7)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

anonim
(Ocena: 5)
2017-10-14 02:25:11

w slusznej sprawie sie nie przejmuj ze doniesiesz chyba ze t corka prezydenta ze za siedzenie na dupie zarabia hajs , ja bym od razu zglosila, wkurza mnie jak ktos siedzi i nic nie robi, kazdy wybiera pace jaka lubi ja pracuje fizycznie i do tego ciezką nigdy nie krecilo mnie siedzenie za biurkiem, ja bym zainstalowala kamery w tym biurze i powinny byc jakies blokady na facebooki itp, , zglos i zasugeruj szefowi delikatnie problem

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-10-13 06:57:33

też taką mieliśmy, nie dość że nic nie robiła to nagminnie się spóżniała (30 min dziennie było normą, a potem zaczęło dochodzić nawet do 2-3 godzin). Kilka osób zgłaszało i nic. Jak odszedł manager to zwolniła się sama wiedząc, że nowy już na coś takiego nie pozwoli.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonimka
(Ocena: 5)
2017-10-12 23:35:42

Wyślij do szefa anonimowy donos.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
anonim29
(Ocena: 5)
2017-10-12 19:40:44

nic nie mów nie donoś. Prędzej czy pózniej szef zauważy ze ona się nie wyrabia i to ona będzie mieć problemy a nie ty

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
anonim
(Ocena: 5)
2017-10-14 02:26:27

jak ktos umiera to tez lepiej nie dzownic na 112 najlepiej nic nie robic tylko sie gapic na innych

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-10-12 17:50:22

Ja doniosłam na jedną, gdy kilka razy musiałam się tłumaczyć z tego, ze nie wykonałam swoich obowiązków (moja praca była zależna od jej pracy, a ona nie wywiązywała się ze swoich zadań). Nie żałuje, chociaż nic to nie dało. W ramach zemsty ta małpa porysowała mi auto. Monitoring wszystko wychwycił, ale nasze prywatne sprawy nie mogły wpłynąć na jej dalsze zatrudnienie w firmie, wiec oczywiście musiałyśmy dalej razem pracować. Dostałam za to zapis monitoringu i na drodze sądowej doszłam do odszkodowania za wyrządzone szkody. Wypowiedzenie z firmy złożyłam sama, bo nie zamierzałam rezygnować z premii i nagród ze względu na jakiegoś patentowanego lenia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-10-12 15:04:04

rób swoje, ale nie nic za nią. Jak się nie będzie wyrabiać to na pewno ktoś zauważy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1