Decyzja dnia

Czy Wasi rodzice wiedzą, ile zarabiacie? Paulina, 21 l.

Mam 21 lat i studiuję zaocznie. Nie dostałam się na studia państwowe, więc trzeba było coś robić. Wybrałam sobie uczelnię i kierunek, który mnie interesuje, tyle że muszę za to wszystko płacić. Pierwszy rok był kiepski, bo czułam się jak pasożyt. Nie mogłam znaleźć żadnej stałej pracy i rodzice, nie dość, że mnie utrzymywali, to jeszcze płacili za szkołę. To się na szczęście zmieniło.

Dalej z nimi mieszkam i o nic nie muszę się martwić, ale przynajmniej płacę za studia, wieczorne wyjścia, swój telefon i takie tam. Niczego więcej ode mnie nie chcieli, więc się nie narzucam. Staram się coś tam oszczędzić, unikam kupowania głupot, ale wiadomo jak jest... Ostatnio dostałam sporą podwyżkę i zarabiam już naprawdę dobrze. Mama wypytuje, ile zarabiam, ale jakoś nie bardzo chcę jej powiedzieć.

Strony

Ty też masz przed sobą trudną decyzję? Opisz ją i wyślij pytanie na redakcja@papilot.pl.
Wybrane maile zostaną opublikowane.

Komentarze (14)
ocena
4.7/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-22 23:04:47

A, czego ty, się obawiasz, ze cie ograbia z tej twojej kasy. Nawet przez grzeczności szacunek do rodzicow powinnas, się dolozyc do wspólnego budżetu domowego. Faktycznie masz wielki problem i tajemnice.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-22 20:07:29

mam 25 lat, zarabiam 2900 na ręke ( 4 tys brutto), moja mama wie o tym, mieszkam z nia. Nie kaze mi placic za rachunki ale ja sama z siebie kupuje jedzenie itd, miesiecznie mysle ze z 200-300 wydam na to. Nie duzo ale jednak. Reszte oszczedzam ale wie ile zarabiam.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-22 19:28:52

Pierwsza sprawa: powinnaś dokładać się do rachunków, np. wybrać że płacisz za prąd, albo za wodę i internet. A po drugie, nie mów zbyt wiele. Popełniliśmy ten błąd, że powiedzieliśmy teściowej ile zarabiamy, opowiadaliśmy że np. byliśmy w kinie, albo kupiliśmy nową pralkę. Od jakiegoś czasu ciągle nam wypomina, że jakbyśmy pierdół nie kupowali to mielibyśmy na nowy samochód albo większe mieszkanie. Ciągłe zaglądanie w portfel, jak to nie mamy oszczędności itd. A dodam że nawet z nią nie mieszkamy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-22 16:06:44

Naprawde nie rozumiem jak mozna mieszkac z rodzicami i nie dokladac sie do rachunkow, tym bardziej, ze pracujesz.... Mi by bylo zwyczajnie wstyd.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Agata
(Ocena: 1)
2017-09-22 13:09:29

Ja pracowałam z moją mamą i dokładnie wiedziała ile zarabiam. Mieszkałam z rodzicami do 25 r. ż. i nigdy nie płaciłam z rachunki. Ale od 18 r.ż. sama płaciłam za wszystko co moje- ciuchy, kosmetyki itd. Cięzka sytuacja, ale w sumie ja nie chciłabym sie dokładać, asz dopiero 21 lat...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-22 11:44:45

sklam i tyle, powiedz ze zarabiasz mniej niz w rzeczywistosci i bedziesz miala swiety spokoj..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-22 11:39:25

Pierwsza i najważniejsza zasada, zapamiętaj ją na zawsze - z rodziną NIE rozmawia się o pieniądzach. NIGDY! O kasie rozmawia się jedynie z partnerem/mężem i z szefem. Ja nie wtajemniczam nikogo w nic, nie ich zakichany interes. Są wścibscy i nachalni, a od 6 lat mieszkam i utrzymuje się sama, więc nic im do mojego portfela. Gdyby wiedzieli rozliczaliby mnie z moich własnych pieniędzy i komentowali każdy wydatek.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-22 09:28:24

hahahahahaha moja matka jest na tyle wścibska, że potrafi mnie opieprzyć, że coś tam sobie kupiłam, bo ona nigdy wcześniej nie widziała mnie w tej rzeczy... Do tego ciągłe darcie, że mam się spowiadać na co wydaję każdą złotówkę. Mam 26 lat, swoje mieszkanie, z rodzicami nie mieszkam od 7 lat i sama się utrzymuję, a oni dalej wciskają nos tam, gdzie nie trzeba...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-22 09:08:25

Masz 21 lat i pracujesz, więc tekst "Dziecko chyba nie powinno ponosić takich kosztów" jest zdecydowanie nie na miejscu. Oczywiście, że powinnaś dokładać się do rachunków, ponieważ tak samo, jak oni zużywasz prąd, gaz, wodę. Nie musisz matce mówić, ile w rzeczywistości zarabiasz (jeśli się boisz, że od razu wyskoczy z listą tego, co trzeba do domu kupić lub zrobić), ale powinnaś ustalić, że dajesz im określoną kwotę miesięcznie za swoje utrzymanie i to realną, a nie zaniżoną według Twojego widzimisię. W przypadku wymiany sprzętów domowych, czy remontu pomieszczeń z których korzystasz też powinnaś dać trochę kasy na wkład. Nie wyobrażam sobie dobrze zarabiać i pasożytować na rodzicach. Zwyczajne chamstwo.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-22 18:23:09

Przede wszystkim to oni.muszą jej lozyc na studia

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-22 20:05:59

Muszą? Od kiedy studia to obowiązek? A już zwłaszcza zaoczne na prywatnej uczelni...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-22 04:21:32

Jasne że moi wiedzą ile zarabiam. Mieszkam już dawno na swoim więc gdy z ciekawości mama zapytała mnie mam na godzinę w pracy, powiedziałam jej. My mówimy sobie wszystko, nic nie jest tajemnicą bo jesteśmy kochającą się rodziną gdzie jeden drugiego wspiera.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz