Decyzja dnia

Czy to normalne, że zarabiam tyle w moim wieku? Aleksandra, 25 l.

Od kilku miesięcy namawiam chłopaka na wspólne zamieszkanie. Na razie bezskutecznie. Może i by chciał, ale twierdzi, że nie mamy takich możliwości. On na umowie zlecenie, jakieś marne 2000 zł, ja niby na etacie, ale też coś koło tego... Jego zdaniem nie ma sensu się tak męczyć i zamieszkamy razem dopiero wtedy, jak będziemy mogli wynająć coś dużego i ładnego, no i pozwolić sobie przy okazji na całą resztę. Tylko prawda jest taka, że już nas na to stać.

Nie wiem za bardzo skąd to się wzięło, ale nigdy nie powiedziałam mu, ile tak naprawdę zarabiam. Nie padła konkretna kwota. Jak on narzekał, że dostaje za mało, to tylko mu przytakiwałam i tłumaczyłam, że takie czasy... Trzeba się cieszyć z tego, co jest... Podświadomie bałam mu się powiedzieć prawdę, żeby nie poczuł się ode mnie gorszy. 2 tysiące to ja zarabiałam, ale jakieś 3 lata temu, kiedy dopiero zaczynałam tam pracować. Dzisiaj to sporo więcej.

Strony

Ty też masz przed sobą trudną decyzję? Opisz ją i wyślij pytanie na redakcja@papilot.pl.
Wybrane maile zostaną opublikowane.

Komentarze (17)
ocena
4.9/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-11 18:15:43

Boże, pamietam meczarnie, gdy mój ex zarabiał 3 razy mniej ode mnie - ukrywanie zarobków, szukanie wakacji pod jego budżet, jedzenie w tanszych knajpach i czesto placenie za niego :/ ciagle slyszalam ze nie mamy pieniedzy na mieszkanie podczas gdy mnie bylo sama stac na wynajem... ooo nie jak dla mnie to sie nie moze udac

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-11 10:36:34

Niestety, w naszym katolandzie źle postrzegane jest, że kobieta zarabia więcej od mężczyzny.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-11 10:28:03

Na Twoim miejscu zaczęłabym się rozglądać za własnym mieszkaniem- kupno i następnie poinformowałabym o tym swojego faceta. Kochanie mam zamiar kupić mieszkanie, stać mnie na to/ mam zdolność kredytową. Tego a tego podpisuję umowę, zastanów się proszę czy chcesz ze mną zamieszkać czy nie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
kk
(Ocena: 3)
2017-12-10 17:42:22

Dziewczyny, gdzie wy pracujecie? W zawodzie? Jako kto? Lubicie swoją pracę?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Magda
(Ocena: 5)
2017-12-09 20:31:09

Jestem dentystką przed 30, pracuje u kogoś w 2 miejscach będąc na własnej działalności (na małym zusie) udaje mi się na miesiąc wyciągnąć 6-7 tys max. Da się ale życia prywatnego to ja nie mam, a o własnym gabinecie to sobie mogę pomarzyć.....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-09 22:17:43

Czekam aż ta mądralińska z dołu ci odpisze, że trzeba się było uczyć i mieć pomysł na siebie... Może pomyśl o jakiś wspólnikach i starajcie się o kredyt i dofinansowanie z Unii? Na 2-3 os będzie lżej i szybciej się wam gabinet rozrusza... I myśl raczej o mniejszych miastach albo przedmieściach większych. Na prowincji brakuje lekarzy. Ogólnie to Wam dentystom nie zazdroszczę, bo konkurencja jest bardzo duża, nauki sporo, trzeba się doszkalać na własny koszt a praca też do lekkich nie należy, kręgosłup wysiada po paru latach... Powodzenia!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Magda
(Ocena: 5)
2017-12-09 23:53:25

Dzięki! Właśnie mieszkam w dużym mieście ale dojeżdżam do mniejszych miejscowości podmiejskich bo jest tam więcej pacjentów i są mniej upierdliwi (haha). Na razie dużo pieniędzy wydaję na kursy i szkolenia, bo to prędzej czy później się zwróci;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-09 08:53:30

Potwierdzam, że zarobki w Polsce są różne ale wsrod moich znajomych 5 k to najmniej a mamy takiego co ma 35 k tyle, że on pracuje w nieruchomościach komercyjnych. Róznica taka, że my jesteśmy koło 30tki,

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-09 04:14:54

A gdzie tyle zarabiasz ? Haha, chyba pod latarnią. Co za ściema, nie uwierze nigdy w to, że ktoś w Polsce tyle zarabia :D Oj Papilocie, w ch*ja robić to my, ale nie nas.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-09 08:27:13

Przykładowa branża: IT. Ja pracuję dopiero 1,5 roku a już zarabiam 5k. Pewnie są i inne zawody, gdzie można tyle zarobić, nie wiem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-09 10:23:56

Pewnie jest przedstawicielem handlowym i wciska ludziom jakieś gow**. Oczywiście możliwe jest zarabianie takich pieniędzy ale nie każdy chce się tak upokarzać i nie każdy czuje się dobrze w takiej pracy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-09 12:47:51

A moze najzwyczajniej w swiecie przylozyla sie do tego, zeby sie wyksztalcic w odpowiednim kierunku, poswiecila na to sporo czasu i teraz ma tego rezultaty ? Te zawsitne polaczki - cebulaczki, ktorym cale zycie nic sie nie chce robic przez co nic nie maja i wychodza z zalozenia, ze jak ktos dobrze zarabia to na pewno nie jest to legalne / normalne / moralne

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-09 15:06:20

czytaj ze zrozumieniem dziewczyna ma 25 lat i prace zaczęła 3 lata temu więc o jakich studiach czy wykształceniu mówisz? Młodzi ludzie mogą zarabiać takie pieniądze głównie w handlu/sprzedaży chyba nie znasz realiów życia w tym kraju. Zaklinanie rzeczywistości nic nie da.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-09 15:54:01

Co? Co za zawiść. Ja mam 25 lat i lekką ręką wyciągam 5 tysięcy mięsięcznie, a mój chłopak potrafi 2-3x tyle. Oboje pracujemy w branży filmowej - przy przeróżnych realizacjach, reklamach. Trzeba było się uczyć, mieć pomysł na siebie, a nie pisać nienawistne posty na Papilocie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-09 21:53:11

Rany, kiedy do was ludzie dotrze, że są ludzie po studiach, którzy zarabiają mało i to nie znaczy, że się nie uczyli czy nie mieli pomysłu na siebie? I to nie tylko po socjologii czy pedagogice? Ja skończyłam logopedię, najpierw mgr, potem podyplomowe na Uniwersytecie Medycznym w zakresie neurologopedii klinicznej i wczesnej interwencji logopedycznej i kokosów niestety nie zarabiam. I nie uważam, żeby mój zawód był niepotrzebny i wiązał się z brakiem pomysłu na siebie, nie czuję też żebym miała jakieś braki w wykształceniu czy wiedzy i była gorsza od programisty czy filmowca tylko dlatego, że nie zarabiam 10 tys.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-09 00:52:34

lepiej powiedz w jakim sektorze pracujesz :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-09 00:38:16

nie mow. a w ogole po co Ci utrzymanek

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz