Decyzja dnia

Czy to normalne, że mam 24 lata i chcę mieć 5 dzieci? Karolina

Od sierpnia 2017 roku jestem szczęśliwą mężatką. Szczerze? Możecie mi zazdrościć, bo mam fantastycznego faceta, którego kocham nad życie. Dba o mnie i cudownie sprawdza się w roli męża. To mi oczywiście nie wystarcza. Do pełni szczęścia potrzebuję większej rodziny. On na szczęście ma podobne poglądy w tej kwestii.

Oboje chcemy mieć dzieci i powoli zaczynamy już nie tylko planować, ale działać. Mam nadzieję, że przyszły rok powitam jako mama. Ambitnie podchodzę do tematu i na jednym potomku się nie skończy. Uważam wychowywanie jedynaka za znęcanie się nad nim. Kiepskie dzieciństwo.

Dwójka to dla mnie też za mało. Nawet trójka wydaje mi się niewystarczająca. Ostatnio rozmawialiśmy szczerze na ten temat i wyszło na to, że usatysfakcjonowałaby nad piątka.

 

Strony

Ty też masz przed sobą trudną decyzję? Opisz ją i wyślij pytanie na redakcja@papilot.pl.
Wybrane maile zostaną opublikowane.

Komentarze (29)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Qqqqq
(Ocena: 5)
2018-04-20 22:46:26

Zasadniczo proponuje zacząć od pierwszego. Patrzenie się zmienia po kolejnej nie przesłanej nocy i histeri o byle pierdole :) z wizji wielkiej rodziny można szybko zmienić zdanie na jedynaka. Nie śmieszy mnie chęć piatki dzieci, ale taka deklaracja bez posiadania choćby jednego.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-20 17:05:56

Komuś się marzy emwrytura za 4 dzieci. Do roboty!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-20 13:34:57

Na myśl, że mogłabym mieć rodzeństwo cierpnie mi skóra. Nikt się nade mną nie znęcał, nie dając mi brat ani siostry. Przeciwnie. Cała miłość była moja.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-20 14:03:40

Całe szczęście, że nie masz rodzeństwa...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-20 14:05:05

A dzieci zamierzasz mieć? Tak pytam bo wówczas cała miłość Twojego męża zostałaby podzielona miedzy Ciebie a dzidziusia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Stara baba
(Ocena: 5)
2018-04-20 14:12:29

Nie tylko miłość, ale też inne korzyści - w przyszłości nie będziesz musiała dzielić się spadkiem. :D Może uznacie, że jestem brutalna, ale w dzisiejszych czasach trzeba być pragmatycznym.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-20 14:12:45

Dzidziusia? Rety. To są inne rodzaje miłości. I zawsze jedno dziecko kocha się bardziej. Zawsze jest ulubieniec.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-20 14:14:32

przecież miłość rodziców a miłość męża to dwie różne sprawny. Teraz jest już dorosłą kobietą, jako dziecko myślała inaczej. Czemu podajecie zawsze przykłady z du.py?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-20 14:15:00

Początkowo chciałam napisać cała miłość i wszystkie pieniądze, ale zaraz by się zaczęło, że jestem modelowym przykładem jedynaczki - egoistki.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-20 14:22:49

Nigdzie nie ma informacji, że teraz myśli inaczej. Oczywiście, że miłość do dziecka jest inna niż do współmałżonka jednak słyszy się o kobietach zazdrosnych o swoje dzieci... i myśle, że osoba która nie chce dzielić się z nikim miłością rodziców z większym prawdopodobieństwem będzie wykazywała takie zachowania.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-20 14:35:42

Nie musi to być nigdzie napisane, to normalne. Dzieci dopiero kształtują w sobie różne wartości, chęć dzielenia się. Znam samolubne dzieci, które wyrosły na osoby dzielące się swoimi pieniędzmi z ubogimi. Dziecko myśli inaczej niż dorosły. A to co ty sobie myślisz to zostaw dla siebie. Bo możesz kogoś zranić.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-20 15:03:16

A dorosłych z taką "egoistyczną" postawą to nie ma? Wniosek, że autorka komentarza miała takie poglądy w dzieciństwie, a teraz już ich nie ma musiałby być potwierdzony informacją.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-20 15:05:45

Co cię to obchodzi jakie ona ma teraz podejście? Daj żyć innym. Uwielbiam wścibskich ludzi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-20 13:26:25

o matko jeszcze jednego nie urodzila a juz jej sie 5 marzy..co za debilyn artykul

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-20 13:05:14

PROWOKACJA jak uj, jedzie na kilometr, a wy łykacie jak dz*wka spermę. Redakcjo nudzi wam się, że wymyślacie takie bzdety dla większych kliknięć ? Same jełopy i tępe id*otki tam u was pracują.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-20 10:55:05

Zależy od waszej sytuacji finansowej. Do momentu kiedy dzieci są małe nie będą to jakieś kolosalne kwoty. Ubranka, zabawki, akcesoria dzieci będą miały po starszym rodzeństwie. Pomyśl co bedzie dalej. Co jeśli cała 5 bedzie chciała iść na studia? O ile nie mieszkacie w dużym mieście, przez pierwszy rok może dwa będziecie musieli dawać im po 1000-1500 zł na miesiąc. To od 5 tys do 7,5 tys na miesiąc. A jeśli dzieci pójdą na trudy kierunek który uniemożliwi pracę, albo dzieci zwyczajnie nie będą pracowite, czas ten się może przedłużyć. Będziecie losować któremu z nich zapewnić godną przyszłość?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-20 20:19:30

Skąd ty wzięłaś te kwoty? 1500zł miesięcznie dla studiującego dziecka? Muszę chyba pozwać moich rodziców, studiowałam trudny kierunek i nic mi nie dawali a nie pochodzę z dużego miasta :-(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Stara baba
(Ocena: 5)
2018-04-20 23:43:30

To że Ty nic nie dostawałaś, to nie znaczy, że ludzie nie dają tyle swoim dzieciom - 1,5 tys. to nie jest wcale dużo na utrzymanie. No i mogę Ci współczuć, chociaż z pewnością były pozytywne aspekty takiej sytuacji (stypendia, nauczenie się zaradności etc).

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Sara
(Ocena: 5)
2018-04-20 09:34:02

Ja uważam tak jak napisałaś już w swoim liście. Jeśli twierdzicie, że podołacie i zapewnicie sobie dzieciom godny byt, a nie biedę i liczenie na pomoc wszystkich wokół to nie widzę problemu. To tylko wasz wybór i to wy będziecie je wychowywać ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-20 09:05:51

Urodzisz jedno i zobaczysz jak jest. Moze się okazać, że nie dasz rady fizyczni czy psychicznie, ale może rzeczywiście to jest rola dla ciebie. Zastanawia mnie tylko jedna sprawa. Posiadanie duzej rodziny nie jest niczym złym jeśli czujecie się na siłach. Ale dziwne jest to, że czujesz się na tyle dojrzała żeby powołać do życia nowego człowieka, a najbardziej z tego wszystkiego interesuje cie co ludzie pomyślą. Jakbym czytała wypowiedź gimnazjalistki. Wszystkim nie dogodzisz, zresztą z jakiej racji masz żyć pod dyktando innych. To ty masz się czuć dobrze ze swoimi decyzjami, to ty będziesz te dzieci wychowywać, więc skup się na tym, co dla ciebie najlepsze, a nie na zdaniu jakiejś koleżanki.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-20 08:39:15

Zobaczymy po urodzeniu pierwszego moja koleżanka gadała o dużej rodzinie po urodzeniu pierwszego ma taką traumę, a mąż naciska, bo chcieli mieć przecież dużą rodzinę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-20 08:38:07

Moze mam tendencje do czarnych scenariuszy, ale co się stanie, jak 500+ się skończy, mąż się znudzi, a ty rodząc tyle dzieci, nie będziesz miała porządnych kwalifikacji zawodowych i nikt nie będzie chciał cię zatrudnić, co wtedY?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz