Decyzja dnia

Czy sprzątacie po swoich facetach? Mój nie robi w domu nic. Sylwia

Nasza decyzja była bardzo przemyślana. Przynajmniej tak mi się wydawało, bo rozmawialiśmy o tym od wielu miesięcy i nigdy nie było sprzyjających okoliczności. Wreszcie ja dostałam etat, on podwyżkę, związek przetrwał próbę czasu i wprowadziliśmy się do wynajmowanego mieszkania. Miało być pięknie. I tak było chyba przez tydzień. Śniadania do łóżka, świeże kwiaty, które przynosił mi po przyjściu z pracy, spotkania ze znajomymi. Naprawdę czułam, że to jest to. Później przyszła szara codzienność i coraz mniej mi się to podobało.

Może to ja zrobiłam coś źle. Pewnie przyzwyczaiłam go do wygody, aż wreszcie sam przestał cokolwiek robić. Rano zwlekał się z łóżka, szedł do pracy, czasami odwiedzał rodziców. Ja robiłam dokładnie to samo, ale różnica polega na tym, że w międzyczasie muszę ogarniać burdel, który on robi. Uwierzcie mi, resztki jego owłosienia w wannie i pasta do zębów na lustrze to najmniejszy problem.

Zobacz również: LIST: „Moja 25-letnia córka to chodząca porażka. Mieszka ze mną, zarabia grosze, nie dała mi wnuka...”

Strony

Ty też masz przed sobą trudną decyzję? Opisz ją i wyślij pytanie na redakcja@papilot.pl.
Wybrane maile zostaną opublikowane.

Komentarze (22)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-07 22:15:19

nie chce mi się tego czytać, moja odpowiedz - nie, nie sprzątam po innych, nie przypominam sobie żebym się zatrudniała jako pani sprzątajaca. niech mi płacą jak są leniwi :P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-07 17:14:30

Jak można rozrzucać brudne ubrania po domu. Kosza na ubrania nie ma czy co? CO wy macie za syfiarzy? Jakim leniem trzeba być żeby na własne życzenie żyć w syfie?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-08 11:43:12

dokladnie, nei wiem jak tak mozna funkcjonowac

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-07 16:48:12

Moj ex byl na tyle leniwy ze nawet sobie miski nie umyl tylko wolal z gara zupe jesc, robaki to sie u niego pewnie scigaja po mieszkaniu-pchly karaluchy pajaki robaki I zreszta cale zoo szczury tez sie pewnie u niego juz zalegly

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-08 11:42:57

hahaha no to nic dziwnego ze jest bylym

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-07 15:08:52

Mój też tak robił częściowo, bo w niektórych sprawach wyręczała go w domu mamusia, ale na szczęście on jest znośny. Zdarza mu się zostawić brudne ciuchy po kątach, nieumyte gary w zlewie, czy syf w łazience, ale po kilku awanturach zaczął się pilnować i sprząta po sobie prawie wszystko. Przynajmniej się stara, widzę to. Nawet pranie potrafi zrobić, powiesić, i ugotować obiad. Myślę, że u ciebie też by podziałało, kilka awantur, pogróżek że odejdziesz od niego, jak się nie zmieni,jeśli facet jest mądry, to podziała. Jeśli nie, to serio zostawiłabym takiego lenia pasożyta, i albo ja bym się wyprowadziła od niego,kończąc związek, albo jemu kazałabym się wynosić. Z takimi typami trzeba na ostro. On musi znać swoje miejsce, i tego, że nie jesteś jego służącą, ani tym bardziej mamusią, żeby skakać koło niego, i sprzątać jego smród.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-07 13:39:53

niestety mam taka samo w domu. i wiem, ze to moja wina. na poczatku jeszcze sprzatal a teraz jest na tyle wygodny ze kubka nie zaniesie po sobie do zlewu. wiec nie dosc ze mam w domu male dziecko to jeszcze meza ktory nic nie robi. ale z racji ze przez chorobe czeka mnie kilka tyg lezenia wszystko jest na jego glowie. mam nadzieje ze dzieki temu doceni moja prace i w przyszlosci bedzie po sobie sprzatal

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-07 19:47:43

To po prostu na drugi raz go nie wyręczaj i niech ten kubek stoi. Co wy kuźwa z własnym chłopem rozmawiać nie potraficie?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-07 11:32:43

Mój facet jest pedantyczny do granic możliwości. Mieszkamy oddzielnie, ale jak założy sobie, że wysprząta cały dom to tak robi. Potrafi cały dzień sprzątać i wszystko błyszczy. Jak przychodzi do mnie to czuję się niekomfortowo, ponieważ wydaje mi się, że ocenia czy jest czysto, czy nie. Zawsze boję się, czy dobrze wysprzątałam. Dodam, że nigdy nic mi na temat porządku w moim mieszkaniu nie powiedział, ale samo moje odczucie, że on potrafi wysprzątać wszystko na błysk, czy cały dzień trawę kosić. To mnie najbardziej stresuje.... czuję, że nie dorastam mu do pięt :/.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-07 11:55:25

wszystko jest kwestią układu i dogadania się. Zawsze to on może zajmować się porządkami, a Ty resztą. Ważne, żeby Wam było dobrze ze sobą. Ja nie gotuję, bo nie umiem, ale mój K nie ma z tym problemu i on to robi, ja za to np. sprzątam po obiedzie :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-07 11:06:28

Jestem dwa lata po ślubie, 8 lat w związku i nie wyobrażam sobie czegoś takiego. Obydwoje pracujemy, ja teraz jestem w ciąży i mój mąż przejął większość obowiązków. Gotuje obiady, sprząta. Wiadomo, że zdarzy mu się zostawić spodnie w salonie czy skarpetki, ale nauczyłam się przymykać na to oko albo sama to ogarniać, bo ogólnie w domu robi dużo. Przed ciążą to ja w soboty sprzątałam generalnie, bo lubię jak jest czysto, ale on za to robił inne rzeczy, mył samochody, kosił trawę, gotował obiad, itp. Uważam, że w każdym związku powinien być podział obowiązków. Pomimo, że moi rodzice są udanym małżeństwem to mama zawsze we wszystkim wyręczała tatę - do tego stopnia że nie potrafił sobie zrobić nawet kanapki. Nie mówiąc o tym jak sama zasuwała przed świętami i nie mogła się doprosić, żeby tato chociaż lampki na zewnątrz zawiesił, bo po co ? Obiecywałam sobie wtedy, że nigdy nie dopuszczę do tego, żeby w moim małżeństwie było tak, że mąż siedzi i nic nie robi, a ja zapieprzam. Nie, nie i jeszcze raz nie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-07 11:12:16

mam identycznie, z mezem dzielismy sie obowiazkami a moja mama uslugiwala ojcu, czasem zdarzylo mu sie ubrac choinke czy cos takiego..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-07 11:53:40

Jak już mama się wkurzyła to finalnie to robił, ale musiała zawsze walczyć. Nie mogę złego słowa powiedzieć o opiece, bo zawsze poświęcał dużo czasu mi i mojej siostrze, wymyślał zabawy i miałam naprawdę udane dzieciństwo, ale w pomoc domowa z niego żadna. Nawet wymiany gniazdka mama nie mogła się doprosić..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-07 12:03:09

to jzu dla mnie kaleka a nie facet

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-07 09:28:33

my z mezem pracujemy w tych samych godzinach, nie widze powodu dla ktorego sama mialabym wszystko robic. na szczescie mamy zmywarke, wiec odpada jedna czynnosci, maz zazwyczaj odkurza, opieprzam go tez zawsze jak zsoatwi gdzies brudne ciuchy. ja zajmuje sie reszta bo po prostu uwazam, ze jest wtedy dokladniej wysprzatane ale ogolnie obowiazkami sie dzielimy

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-07 09:16:52

Ja swojego szybko nauczyłam, że nie jestem jedyną osobą, która będzie sprzątać. Po prostu przestałam to robić. A że seks uwielbiam, ale w syfie tego nie będę robić, to wracałam z pracy i często miałam posprzątane :D Ale mój facet miał sporo więcej czasu ode mnie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-07 07:06:38

Ja chyba nie jestem typową kobietą. Wg mnie naczynia moga sobie stac w zlewie dopoki nie skoncza mi sie czyste kubki. Ale moj facet jak wraca z pracy i widzi te naczynia to dostaje palpitacji serca. Zadnego czesc jak minal dzien, tylko startuje do zlewu i myje te talerze. Chce niech myje, ale niech mi nie marudzi ze mu przeszkadzaja nieumyte. Bedzie mi sie chcialo to umyje, a jak mi sie nie chce a jemu to przeszkadza ro niech myje. Badz taką mną. Nie zbieraj brudnych skarpet, koszul etc. Skoncza sie czyste bedzie zbierał sam. A jak ty mu swieze koszuliny podtykasz pod nos to masz za swoje

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-07 07:14:17

I bardzo dobrze robisz! Skoro oboje pracują to powinien być równy podział obowiązków. Co innego jak tylko facet zarabia a kobieta w domu to wtedy niech się zajmuje całym domem ale żeby kobieta przychodziła z pracy i jeszcze robiła za kogoś??? Głupia baba. A niestety takich kobiet jest wiele np moja mama jest jak taka Halinka Kiepska co do pracy idzie i jeszcze obiady i kolacje tatusiowi robi który siedzi w domu na dodatek... MASAKRA

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-07 11:11:05

podejscie dobre ale nie wiem jak mozna funkcjonowac w takim syfie...brzydzilabym sie cokolwiek gotowac maja zlew zajebany brudnymi garami, czy odpoczywac w mieszkaniu pelnym brudnych skarpet, jestes zwykla brudaska i tyle

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-07 13:49:58

To sprzątaj te smrody z podłogi :) nikt nie broni. Dużo kobiet tak ma, że wszystko muszą same, a później taki płacz po forach. Jak w gotowaniu przeszkadza zlew z brudnymi naczyniami? Wpływa na smak potraw czy jak?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-08 11:44:42

no jesli ty lubisz patrzec na kilkudniowe gary czy wachac brudne skarpety to gratuluje brudasie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz