Decyzja dnia

Czy powinnam kupić chrześniakowi tak drogi prezent? Kasia

Proszę o radę, bo może to ja faktycznie jestem skąpa albo jednak to inni powariowali. W weekend wybieram się na urodziny do mojego chrześniaka. Nie wiedziałam, co mam mu dać, więc głupia zapytałam. I szybko tego pożałowałam. Nie będę się wdawała w szczegóły, ale chodzi o prezent za prawie 500 zł.

Chrześniak ma 5 lat, więc moim zdaniem to zdecydowanie zbyt drogi upominek. Zresztą, wiek tu nie ma chyba nic do rzeczy. Nikogo bym tak nie obdarowała. Nawet jak idę na ślub, to w kopercie daję mniej. Ale jemu tak bardzo zależy… Tak długo o tym mówi… To jego marzenie…

Prawie się rozczuliłam, ale bez przesady. I teraz sama nie wiem, co mam zrobić, bo wpakowałam się w niezłe bagno.

 

Strony

Ty też masz przed sobą trudną decyzję? Opisz ją i wyślij pytanie na redakcja@papilot.pl.
Wybrane maile zostaną opublikowane.

Komentarze (5)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-28 13:20:41

kupilabym jakikolwiek prezent na ktory mnie stac i wreczyla bez zbednych tlumaczen, bycie chrzestnym nie oznacza kupowanie drogich prezentow. sama ostatnio odmowilam bycia chrzestan, poprosili mnie o to dalecy znajomi, zadna rodzina, dziecko na oczy nie widzialam. byalm w szoku ze o mnie pomysleli, mieszkam za granica i pewnie chodzilo im o drogie upominki...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-28 09:06:03

Moim zdaniem powinniście się w większym gronie zrzucić na ten prezent, a nie tylko Ty, to jest chamstwo ze strony rodziców prosić o taki prezent.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-28 07:40:51

Nie kupuj, daj stówę w kopercie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-28 01:21:52

Pomyśl w takim razie na co naciągną Cię na komunię. Lepiej szczerze porozmawiaj z rodzicami i zaproponuj, że możesz się na ten prezent złożyć np. z drugim chrzestnym, rodzicami, dziadkami. Sama mam chrześniaka, zostałam jego mamą gdy byłam jeszcze nastolatką i chociaż szybko zaczęłam pracować i nieźle zarabiać, to nie porywam się na tak drogie rzeczy. A najbardziej cieszy się z deskorolki ode mnie i łyżew. Dzieci powinny się więcej ruszać, a ja złotówki nie dołożę do jakichś tabletów.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-28 00:05:54

Rodzice, którzy proszą chrzestnych o takie prezenty to straszna cebula, sama jestem matką i nawet dziadków dziecka nie poprosiłabym o taki prezent. Dzieci zwykle drogie i wymyślne zabawki szybko odstawiają w kąt, a o wiele lepiej bawią się prostymi. Jeśli poprosili cię o tablet dla dziecka, to straszny pomysł, bo chcą je mieć zwyczajnie z głowy. Jesteś trochę w sytuacji patowej, jak nie kupisz wyjdziesz na skąpą i pewnie się obrażą, jak kupisz, co roku będą prosić o jeszcze droższe prezenty. Może jakbyś od razu powiedziała, że taki prezent uważasz za zbyt drogi dla tak małego dziecka. Trudna sprawa.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1