Decyzja dnia

Czy oszukałam mojego męża? Nie powiedziałam mu przed ślubem, że nie chcę mieć dzieci. Dorota

Jesteśmy młodym małżeństwem. Pobraliśmy się kilka miesięcy temu i oczywiście cała rodzina trzyma teraz kciuki za nasze potomstwo. Ciągłe pytania, czy się staramy, kiedy się to stanie, bo rodzice chcą mieć wnuka i w ogóle. Strasznie wtedy cierpię, bo tak naprawdę nigdy nie rozmawiałam o tym z mężem. Gdyby znał moje zdanie, to pewnie by ze mną nie był.

Prawda jest taka, że ja chciałabym mieć dziecko, ale się boję, więc w ogóle nie biorę tego pod uwagę. Dla niego jest oczywiste, że kiedyś się doczekamy maluszka, a dla mnie to nic takiego. Dziwne, że nie odbyliśmy nigdy takiej rozmowy, ale się stało.

Ja jestem przerażona wizją porodu i chyba nigdy się nie zdecyduję.

Strony

Ty też masz przed sobą trudną decyzję? Opisz ją i wyślij pytanie na redakcja@papilot.pl.
Wybrane maile zostaną opublikowane.

Komentarze (20)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-27 13:35:28

Niestety nie mogę dodać komentarza pod opinią Anonima z godz. 12:36:30, więc piszę tak. Już dawno się tak nie uśmiałam! Uwielbiam czytać te problemy i komentarze na Papilocie! A już ten klituś bajduś z 12:36:30 to maks! "Ustaliliśmy z mężem, że jak nie będę chciała, to on odejdzie!". Autorkę tych słów tłumaczy jedynie to, że ma dopiero 25 lat i jest jeszcze bardzo niedojrzała i dziecinna:-)))))

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-27 21:32:05

Dlaczego niedojrzała i dziecinna? Cóż, ja z moim mężem wielokrotnie rozmawiałam o tym przed ślubem i dobrze zna moje zdanie. Niczego nie obiecywałam, nie jestem za chętna na dzieci i z wiekiem utwierdzam się w tym bardziej. Przed ślubem rozmawialiśmy o tym i dobrze wie, że jeżeli nie będę chciała jednak powiększać rodziny a on odejdzie ode mnie z tego powodu, nie będę miała żadnych pretensji :) dla mnie to nie jest niedojrzałe ani dziecinne tylko szczere.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-28 00:31:08

Na pewno nie czułabym się kochana przez partnera gdybym usłyszała "nie chcesz dzieci to do widzenia, znajdę sb kogoś innego". Jakby celem związku było rozmnażanie... Ja nie uwierzyłabym, że ktoś taki mnie kocha. Takie tematy, przynajmniej tak myślałam że przegaduje się raczej na wczesnym etapie znajomości. Gdybym ja miała powiedzieć mężowi "odchodzę, bo chcę dzieci" musiałabym traktować go baaardzo przedmiotowo, na pewno nie jako partnera życiowego. Gdy już wchodzisz w głębszy związek, zgadzasz się na to co będzie (nie mówimy o zdradach itp.)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-28 07:34:02

Jednak nawet jeżeli podejmie się jakieś decyzje wcześniej, nie zawsze się okazuje, że to jest to co doprowadzi do szczęścia obojga. Może się po czasie okazać, że to co dla jednego oznacza szczęście dla drugiego już niekoniecznie. Wtedy zależy to tylko od nich czy zdecydują się mimo wszystko zostać razem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-27 12:17:43

Do wszystkich " mądrych" ta kobieta ma TOKOFIOBIĘ. Ja nadal na nią cierpię, są dni kiedy chcę mieć dziecko tu i teraz i takie kiedy popadam w paranoję ze mogę być w ciąży

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-27 12:15:53

Dlaczego ludzie roszczą sobie prawo do wypytywania się o intymne sprawy o dzieci, karmienie :/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-26 12:36:30

Czy oszukałaś? Skoro nie rozmawialiście na ten temat to właściwie nie. Tylko jakim cudem nie ustaliliście tego przed to dla mnie spora zagadka. Jak macie kościelny to przecież musieliście się zdeklarować. Jak tylko cywilny to niby nie.. ale jak niby można tego tematu przed nie podjąć? Taka rozmowa to chyba powinna naturalnie wyniknąć na początku, przy podjęciu decyzji o sypianiu ze sobą (nie ważne czy się człowiek zabezpiecza czy nie). Też jestem młodą mężatką (pół roku po ślubie) i póki co nie chce dzieci jawi mi się to raczej jako odległa przyszłość, "że może kiedyś". Jestem młoda, ustawiam się zawodowo i jesteśmy w trakcie ogarniania własnego lokum. Za wcześnie na dzieci. Jednak przed ślubem ustaliliśmy z mężem, że jeśli będę pewna, że nigdy nie będę chciała zdecydować się na dzieci to on odejdzie. Ok, teraz mam 25 lat i nikogo nie dziwi, że chce poczekać a co jeśli za 5 czy 10 lat dalej nie będę czuć instynktu macierzyńskiego? Nie chcę nam marnować życia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-26 19:01:49

Przykre, że facet kocha bardziej nienarodzone dzieci niż ciebie. Może lepiej od razu odpuścić. Jeśli się kogoś naprawdę kocha, to idzie się na pewne ustępstwa. Przemyśl to.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-26 21:54:57

No i właśnie ona poszła na pewne ustępstwa - rozumie, że on chciałby mieć dzieci ale mu ich może nie urodzić więc rozumie go i pozwoli mu założyć rodzinę z kimś innym. Miłość to nie zaborczość.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-28 00:18:31

Ja nie chcialabym byc z facetem ktory wybiera potencjalne dzieci zamiast mnie, czułabym że jestem dla niego nikim. A jeśli zostałby ze mną, ponieważ zmienię zdanie to czułabym się jak narzędzie do robienia dzieci. Dla odmiany postawię się teraz na miejscu osoby która chce dzieci, a partner nie. Mam "podmienić" osobę, tą jedyną którą naprawdę kocham na jakąś inną, bo tamta chce się rozmnażać?! Jak można zostawić i "zamienić" partnera życiowego żeby....zrobić sobie dzieci. Przecież to patologia, gdzie tu miejsce na uczucia do tej osoby? Dla mnie życie bez mojej drugiej połówki nie miałoby sensu za bardzo. Aczkolwiek patrząc na chłodny ton pierwszego komentarza wnioskuję, że mówimy o małżeństwie z rozsądku raczej.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-28 07:32:25

To jest instynkt, kto tego nie doświadczył, to nie zrozumie. Ja sama nie chcę mieć dzieci, ale jestem w stanie to zrozumieć.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-26 03:58:50

I dlatego tyle malzenstw sie rozpada, bo ludzie nie rozmawiaja przed o fundamentalnych sprawach…

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-25 22:36:20

Tytuł jest mylący. Nikt nie został oszukany - ty się po dziś dzień jeszcze nie określiłaś. Teraz wiele kobiet bardzo długo albo nie chce dzieci albo sama nie wie czy chce czy nie., dlatego jest tyle późnych ciąż już nie mówiąc o osobach, które otwarcie przyznają, że posiadanie potomstwa nie jest im potrzebne do szczęścia. Jest jednak różnica między "nie chcę mieć dzieci" a "chcę tylko boję się ciąży".

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-25 10:01:52

Ja kompletnie nie rozumiem, jak można nie odbyć takiej rozmowy, jestem ze swoim facetem, od pół roku i non stop robimy insynuacje, ile, a co jeśli zajdę itp,

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-25 08:02:28

Ja nie rozumiem z kolei jak można być na tyle wścibskim i bezczelnym by pytać kogoś czy starają się o dziecko

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-25 07:11:33

Może ty masz tokofobię

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-25 07:02:17

Jeżeli on chce, a Ty nie to jest to powód do unieważnienia małżeństwa. Powinnaś powiedzieć mu to co czujesz, i powinniście wspólnie coś ustalić. Na początek możesz mu powiedzieć, że bardzo byś chciała, ale się strasznie boisz i że potrzebujesz jeszcze trochę czasu na świadomą decyzję...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-26 01:06:26

Ona też może czuć się oszukana, bo mogła sądzić że on myśli tak samo jak ona i to oczywiste. Więc nie powiedziałabym że jedna strona została oszukana.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz