Decyzja dnia

Czy muszę być na komunii chrześnicy? Daleko mieszkam... Elwira, 29 l.

Od kilku lat mieszkam bardzo daleko od Polski, bo w Australii. Ostatni raz odwiedziłam kraj na Boże Narodzenie i nie planowałam powrotu aż do kolejnych świąt. Bilety lotnicze są potwornie drogie, a podróż ekstremalnie długa. To nie jest na zdrowie i kieszeń normalnego człowieka. Teraz okazuje się, że chyba jednak powinnam znowu się pojawić, bo moja chrześnica ma pierwszą komunię. Przyrzekam, że wypadło mi to z głowy wcześniej i nikt nie raczył mi przypomnieć. Wtedy bym nie przylatywała w grudniu, ale zaczekała do maja!

Teraz nie za bardzo wiem, co mam zrobić. Bilet w jedną stronę to równowartość od kilku do kilkunastu tysięcy złotych. A sama przecież się nie wybiorę, więc wypadałoby wziąć też narzeczonego. To są straszne koszty i nie wiem czy podołam. A gdzie do tego prezent i jakaś koperta dla chrześnicy? Moja rodzina twierdzi, że nie mam wyjścia.

Strony

Ty też masz przed sobą trudną decyzję? Opisz ją i wyślij pytanie na redakcja@papilot.pl.
Wybrane maile zostaną opublikowane.

Komentarze (7)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-30 14:34:18

ja bym wyslala piekna kartke z zyczeniami i prezent, zadzwonila do chrzesnicy i wytlumaczyla dlaczego nie mozesz sie pojawic osobiscie. powiedz rodzinie ze nei dostaniesz w tym terminie urlopu i tyle..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-29 19:15:39

Ja mieszkam w UK, i choc naprawde chcialam przyleciec na komunie chrzesnicy, to ze wzgledu na wczesniejsze nieplanowane aczkolwiek pilne podróże do Pl w przeciagu zaledwie miesiaca (choroba czlonka rodziny), nie bede w stanie przyleciec. Wyjazdy nadwyrezyly moj budzet, z urlopem tez ciezko. Prezent oczywiscie mala otrzyma. Juz odczuwam focha rodziny. Naprwde tak ciezko choc sprobowac postawic sie w czyjejs sytuacji?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-28 10:46:24

Życzenia złóż np na skypie, popros rodzine aby przygotowali dla Ciebie kopie filmu z uroczystości no i na pewno małej będzie miło, jeśli otrzyma od Ciebie jakiś upominek na pamiątkę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-28 08:39:38

oczywiscie ze wyslij prezent i tyle. Nikt na pieniadzach nie spi by co 6 miesiecy leciec z jednego konca swiata na drugi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-28 08:07:09

Mieszkasz w Australii i biedna jesteś?!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-28 08:09:42

Myślisz, że tam pieniądze to leżą na ulicy?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-28 07:28:44

To nie jest sasiednie osiedle żeby sobie jeździć ot tak. Mój chrzestny właśnie z sąsiedniego osiedla nie przyjechał, a ty masz chociaż racjonalny powód. Wyślij małej prezent i tyle.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1