Decyzja dnia

Czy mogę zabronić córce wyprowadzki? Ona ma tylko 23 lata... Monika

Dla większości z Was jestem już pewnie starszą panią, ale bardzo zależy mi na zdaniu dziewcząt w wieku mojej córki. Nigdy nie uważałam, że Was rozumiem. Dorastałam w zupełnie innych czasach, nie miałam aż tyle możliwości, więc co ja mogę wiedzieć... Teraz macie, co chcecie, możecie pracować, studiować na drugim końcu świata, brać ślub, żyć na kocią łapę. Wszystko wszystkim wypada. Ja nie miałam aż takiej swobody i pewnie dlatego jestem taka nieprzystosowana. Sprawa jest niby prosta – 23-latka chce się wyprowadzić z rodzinnego domu. Najprawdopodobniej z chłopakiem.

Mnie się to raczej nie mieści w głowie, a powodów jest naprawdę sporo. Ona nigdy nie była jakoś bardzo zaradna i obawiam się, że to wcale się nie zmieni. Jedną nogą pewnie się wyprowadzi, ale wszystko co najgorsze i tak pozostanie na mojej głowie. Ona jest jeszcze bardzo nierozsądna i to ją raczej zgubi.

Nie wspominając o życiu z chłopakiem przed ślubem, co reszta rodziny mi szybko wypomni...

 

Strony

Ty też masz przed sobą trudną decyzję? Opisz ją i wyślij pytanie na redakcja@papilot.pl.
Wybrane maile zostaną opublikowane.

Komentarze (19)
ocena
4.8/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 1)
2018-01-14 22:33:09

Taaaa i aż skończy studia i spełni twoje wymagania do wyprowadzki to będzie miała pewnie z 70 lat. To że w domu nic nie potrafi zrobić to Twoja wina że jej nie nauczyłaś , sama ją tak rozpuściłaś a im bardziej jej wmawiasz że sobie nie poradzi tym bardziej ona chce się wyprowadzić bo ma cię dość.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-12 16:52:43

I co? Zamierzasz ją trzymać w domu do 30 i wtedy wypuścić?! A to, że jest niezaradna zawdzięcza tobie, bo jej tego nie nauczyłaś i we wszystkim wyręczałaś. Kiedyś i tak pójdzie na swoje i będzie musiała się z tym zmierzyć, więc i tak jej już tego nie utrudniaj.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-12 17:00:05

Skąd wiesz, że to ona jej nie nauczyła? Jeśli sama nie chciała się nauczyć to co? Miała ją zmusić? Tak to widzisz?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-12 21:23:47

Do 17:00 Sama sie uczyc? Jesli matka ja we wszystkim wyreczala, to nie musiala sie uczyc. Dziecko uczy sie obowiazkow domowych jak musi. Jesli 23 letnia kobieta nie potrafi wlaczyc pralki, czy zmywarki to jest zle. To wina matki, ze dziewczyna nie miala obowiazkow w domu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-12 21:25:04

A wina ojca już nie?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-13 00:51:07

Nie wiadomo czy byl ojciec w domu, bo nie ma o nim mowy w artykule, chyba ze cos ominelam. Matka histeryzuje i o tym rozmawiamy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-12 12:41:26

23 lata to niby mało? jak najbardziej odpowiedni wiek by się ustatkować i zacząć żyć samemu. Ludzie w tym wieku już zostają magistrami, mają przepracowane ileś lat, biorą śluby i mają dzieci, nie wiem jak można być taką matką-bluszczem. Co, po 40 ma zacząć swoje życie dopiero? Najlepiej jako stara panna, by mamuśka miała ją na każde zawołanie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-12 12:55:10

Czytałaś w ogóle ten list? Ona ma 23 lata ale nie jest w ogóle samodzielna. Matka nie trzyma jej na smyczy tylko wie jaka jest. Mieszkanie z chłopakiem po kilku miesiącach znajomości? Uważasz to za odpowiedzialne i dorosłe? Kto zna ją lepiej? Matka czy ten głupi chłopak. zresztą zdziwi się, że nie będzie miał posprzątane i ugotowane jak u mamusi. Związek się rozpadnie i głupia wróci do domu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-12 11:27:24

Niech się wyprowadzi, ale nie dawaj jej pieniędzy ani nie wyręczaj jej w pracach domowych. Nie utrzymasz jej w domu, jest dorosła a szkoda się kłócić. Może to nauczy ją samodzielności jak będzie zdana na siebie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-12 11:20:07

Twoja córka jest dorosła osoba, która odpowiada za siebie. Mieszkanie z chłopakiem bez ślubu to nie koniec świata. Ja wyprowadziła się z domu w wieku 19 lat, gdy miałam stała pracę. Moja matka też uważała że nie jestem samodzielna i nie dam sobie rady. W wieku 22 lat wyszłam za mąż, w wieku 23 lat kupiłam z mężem mieszkanie i świetnie daje sobie radę. Trzymanie jej w domu i zakazy nic nie dadzą a wręcz pogorsza. Żyjemy w innych czasach niż Ty w jej wieku. Dzieci powinny uczyć się na swoich błędach. Moim zdaniem za bardzo histetyzujesz. Dzieci chowa się dla świata a nie dla siebie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-12 10:04:39

Faktycznie chyba żyjesz w innych czasach. Twierdzisz, że Twoja córka jest mało zaradna, bo nie potrafi tego czy tamtego... Nie sądzisz, że to jest też Twoja wina? Powinnaś ją nauczyć takich rzeczy juz dawno temu. 23 lata to jest wiek, kiedy dziecko powinno umieć żyć po dorosłemu. Ja w tej chwili mam 25 lat. 2 lata temu wyprowadziłam się i zamieszkałam z chłopakiem. Oczywiście moi rodzice może nie byli zbyt zadowoleni, ale później sami doszli do wniosku, ze moze dobrze zrobiłam bo poznam chłopaka lepiej przed ślubem.. I poznałam, bo w sierpniu wzieliśmy ślub, a w maju przywitamy na świecie naszą córeczkę. Uważam, że wyprowadzka była moją najlepszą decyzją, chociaż nie ukrywam, że na początku było ciężko przeciąć pępowinę. Daj córce wolną rękę, im będzie starsza tym będzie gorzej jej się usamodzielnić. Będzie miała 30 lat i też powiesz, że sobie nie poradzi??

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-12 09:13:05

Najważniejszy tekst - i jeszcze życie razem przed ślubem co mi rodzina wypomni i wszystko jasne. oczywiście, że dziewczyna powinna się wyprowadzić ba właśnie takie rzeczy uczą najwięcej samodzielności, moja mama sama mówiła, że jestem mega niesamodzielna, ale jak zamieszkałam w innym kraju kompletnie sama z obcymi ludźmi to zostałam zmuszona do nauki tej samodzielności, bo z mamą która poda wszystko pod nosek tej samodzielności na pewno się nie nauczy. Częsta zmiana pracy w tym wieku to nic złego, ona szuka swojego miejsca na ziemi. Sprawdza czy coś jej odpowaida czy nie. A jak podrzuci swoje brudne rzeczy, takie same jej oddaj.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-12 09:05:28

Zabronic jej nic nie mozesz, to dorosla kobieta, ale jest cos co zrobic mozesz i co zapewne wyjdzie dla jej dobra. Stanowczo odmow sprzatania, prania, gotowania itd. a takze dokladania mlodym jakiejkolwiek gotowki. Postawiona pod sciana, bedzie musiala nauczyc sie tego wszystkiego, bo jak sama zauwazylas, nikt jej nie wyreczy. To akurat moze wyjsc jej tylko na dobre. Szybko tez okaze sie, jak trwala i rokujaca na przyszlosc jest jej relacja z chlopakiem. Wszystko jest proste i piekne, kiedy widza sie raz na jakis czas, ale wspolne mieszkanie to zupelnie inna bajka. Nic nie napisaloas o nim, ale jesli jest podobny do twojej corki, to albo oboje szybko sie ogarna, albo zwiazek zakonczy sie szybciej niz myslisz. Wyrwanie sie spod skrzydel mamy to teraz najlepsza szkola zycia, jaka mozesz im zaoferowac.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-12 08:39:14

NIe możesz niczego zabronić dorosłej kobiecie, lol

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-12 12:29:29

Taka dorosła, że gacie nadal będzie prać jej matka. Nie rozśmieszaj mnie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-12 03:01:31

Zabronic? A nie wystarczy powiedziec wprost, ze jesli chce sie wyprowadzic, to bedzie sama prowadzila dom i czy jest na to gotowa, ze nie bedziesz prala jej ubran, czy jej faceta. Ze mieszkanie samemu, czy z partnerem to wielka odpowiedzialnosc. Jesli twierdzi ze jest, to droga wolna. O co Ci wlasciwie chodzi autorko listu? to dorosla kobieta i to jej zycie. Nabroilas, nie nauczylas jej jak wykonywac obowiazki domowe. To Twoja wina. Nie psuj jej zycia dalej. Odetnij w koncu pepowine.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz