Decyzja dnia

Czy mąż przestanie mnie kochać, kiedy dowie się, że usunęłam ciążę? Katarzyna

Szanowna Redakcjo,

nie jestem już młoda, mam za sobą wiele przeżyć, niektóre bardzo przykre. Powinnam się z tym wszystkim jakoś uporać, żyć dalej i wiedzieć, co robić. A tak wcale nie jest. Wiele lat temu zbłądziłam, zrobiłam głupstwo, podjęłam poważną decyzję. Nawet nie wiem jak to nazwać, bo sama mam wątpliwości. Byłam ze swoim pierwszym chłopakiem, oczywiście odebrało mi rozum i wpadliśmy. A raczej ja wpadłam, bo on umywał ręce.

O wszystkim dowiedzieli się jego rodzice. Moi do dzisiaj o tym nie wiedzą. Tłumaczyli mi, że jestem za młoda na macierzyństwo, że trzeba coś z tym zrobić, pomogą mi z tym problemem. I pomogli, bo sfinansowali zabieg przerywania ciąży. Aborcja przeszła bez komplikacji, nikt tego nie zauważył. Znowu mogłam być zwykłą nastolatką, a nie ciężarną dziewczyną, której życie za chwile się zmieni. Mój mąż nie ma o tym pojęcia.

Zobacz również: Usunęły ciążę i wyznają: „Aborcja to najłatwiejsza i najlepsza decyzja w życiu”

Strony

Ty też masz przed sobą trudną decyzję? Opisz ją i wyślij pytanie na redakcja@papilot.pl.
Wybrane maile zostaną opublikowane.

Komentarze (6)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-12 18:14:50

Strasznie nie potrafię pojąć kobiet, które mówią "przeszłość jest nieważna", albo "facet nie musi wiedzieć o Tobie tego, co go nie dotyczy". Zastanawiam się jakie związki tworzą takie osoby? Kłamstwa, półsłówka i zatajanie połowy swojej przeszłości? Nie ufacie facetom, z którymi spędzacie życie? Co to za związki, w których boicie się szczerości? Ja zawsze uważałam, że rozmowy o przeszłości są istotne dla relacji. Nie po to by ją rozpamiętywać i oceniać. Ale osoby, który twierdzą, że przeszłość nie ma nic wspólnego z teraźniejszością po prostu oszukują same siebie. Poprzednie związki, dawne wydarzenia mogą nam naprawdę sporo powiedzieć o człowieku. Jasne, że wszyscy się zmieniamy, ale to też o tych zmianach sporo mówi. Nie wyobrażam sobie żyć w takiej obłudzie. Jak można udawać przed mężem kogoś innego i zatajać tak ważne wydarzenia? Niektóre kobiety chyba mają poważne problemy same ze sobą, ze znalezieniem sobie dobrego partnera i szczerością. Nie umiałabym tak żyć.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-12 18:18:36

A drugą kwestią jest to, że o poglądach politycznych, religijnych, na związki, na życie i kwestiach społecznie uznawane za trudne powinno się rozmawiać od początku. Nie po to by się spowiadać każdemu z kim idziemy na randkę, ale po to żeby wiedzieć czy jesteśmy w stanie z taką osobą w przyszłości dobry związek stworzyć. Ludzie zapominają jak bardzo ważne jest mieć zbliżone zdanie w takich kwestiach i tak to się kończy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-12 10:26:12

Teraz to lepiej nie, aczkolwiek wiadomo, szczerość jest ważna. Mnie tylko martwi, że Twoim mężem jest facet o tak radykalnie innych poglądach. Prawa kobiet to dość ważna sprawa, a Twój traktuje nas jak inkubatory. Gdybyś sama siebie tak traktowała to ok, ale, kurczę, on ma Cię za 'morderczynie' tylko jeszcze o tym nie wie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-12 09:12:17

Pi co chcesz to mówić? Byli, minęło. Jeśli chcesz to uprzedz lekarza i oznajmił, że pod żadnym pozorem nie ma nic na temat przerwania ciąży wspominać mężowi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-11 23:58:49

Myślę, że szczerość jest jak najbardziej potrzebna w związku, ale w relacji "tu i teraz, to co łączy się z nami". Twoja przeszłość, ten jeden wątek powinnaś zachować jedynie dla siebie, bo to Twojego męża nie dotyczy w ogóle, a mogłoby bardzo uszkodzić wasz związek. Myślę, że wyjawianie takich sekretów niczego dobrego nie wnosi, a gdy pozostają tajemnicą, życie płynie spokojnie i wszyscy są szczęśliwi :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-12 18:23:32

Życie płynie spokojnie na mrzonkach i ułudzie szczęścia. A jak coś się rypnie to mąż wykrzyczy Ci w twarz jaka jesteś najgorsza, powie że nie ma do Ciebie szacunku i żałuje, że zmarnował na Ciebie życie. A potem pójdzie i tyle go będziesz widzieć. I tak sobie minie to "tu i teraz".

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1