Decyzja dnia

Czy ludzie będą się ze mnie śmiali, kiedy zobaczą mnie w stroju kąpielowym? Iza

Jestem typowym dzieckiem nadgorliwych rodziców. Odkąd pamiętam, zawsze wpychano mi jedzenie do ust. Zjedz jeszcze, zjedz wszystko, może dokładkę, powinnaś jeść, żeby urosnąć... No i urosłam tak bardzo, że teraz nienawidzę siebie. Tyję coraz bardziej, nie mam przyjaciół, chłopaka. Nie mogę znaleźć żadnego fajnego ubrania w moim rozmiarze i ogólnie jest źle. Chcę coś z tym zrobić i lekarz zalecił mi basen.

Powiedział, że powinnam od tego zacząć, bo nigdy się nie ruszałam i intensywne ćwiczenia mogą mi zaszkodzić, a na pewno mnie zniechęcą. Lepiej nie mógł wybrać, bo jak ja mam się pokazać na tym basenie? W dresie na siłownię może bym jeszcze poszła, ale strój kąpielowy... Nie wiem jak to zrobię, ani jak zareagują inni. Nie chcę, żeby to był koszmar dla mnie i przypadkowych ludzi.

Strony

Ty też masz przed sobą trudną decyzję? Opisz ją i wyślij pytanie na redakcja@papilot.pl.
Wybrane maile zostaną opublikowane.

Komentarze (7)
ocena
4.9/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-01 19:55:09

No trudno przewidzieć jak będzie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-01 17:48:16

Będą patrzeć i komentować, ludzie są okrutni, ale każde wyjście na basen to malutki kroczek w stronę zdrowia. Ze zdrowiem przyjdzie też samozadowolenie i mniej złośliwych uwag ze strony innych. Iść, iść koniecznie! Przygotować się psychicznie, że różnie może być. Prawie każdy został obrzucony negatywnymi komentarzami chociaż raz w życiu. Innym nie dogodzisz, zawsze będzie ktoś dla kogo będziemy za duzi, za mali, za płascy, zbyt biuściaści, za niscy, za wysocy. Walcz o poprawę jakości swojego życia i tyle.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-05-31 20:39:01

Ja zawsze podziwiam grubsze osoby, ktore biegaja albo plywaja. Brawo za to, ze chca cos z soba zrobic, a nie tylko uzalac sie na kanapie przed tv, bo nikt ich nie chce. Niestety takie mamy czasy, ze ludzie, a zwlaszcza faceci, najpierw patrza na wyglad. Kobieto, idz na ten basen, najlepiej rano, wtedy nie ma tlumow. Moze masz siostre albo kolezanke, ktora chetnie poszalby z Toba? We dwojke razniej :) Bedziesz zalowala za 10 lat jak wyladujesz w szpitalu z niewydolnoscia krazeniowa, ze nie chodzilas na ten basen bo balas sie ludzi. Glowa do gory!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-05-31 17:17:51

Przede wszystkim słuchaj lekarza. Z Twoją wagą i kondycją możesz sobie popsuć stawy (zwłaszcza od biegania). Może zacznij od spacerów? Chodzenie to najbardziej naturalna aktywność fizyczna, zawsze możesz zwiększyć ich tempo, odległość. Poprawisz kondycję, wzmocnisz stawy, może nawet poprawisz sylwetkę, o ile zadbasz o dietę. Rób wszystko w swoim tempie, nie patrz na durne zdjęcia. Ciesz się z codziennych sukcesów, bo jeden trening będzie lepszy, przy drugim zmachasz się w kilka minut, ale musisz do zaakceptować. Zwracaj uwagę nie na cm., a np. na to ile kilometrów dzisiaj zrobiłaś, reszta przyjdzie sama. A co do innych ludzi.. no cóż. Nie będę Cię okłamywać, są po prostu ludzie źli i dobrzy. Ci dobrzy Jedni będą Cię dopingować, drudzy rzucać kłody pod nogi. Może dobrym pomysłem będzie trener personalny z którym zaczniesz od prostych ćwiczeń i będziesz miała kogoś kto Cię dopinguje, pilnuje żebyć poprawnie wykonywała ćwiczenia (to ważne gdy nie masz doświadczenia, bo krzywdę zrobić sobie nietrudno). A, i nie bój się ciężarów, nic tak nie poprawia sylwetki jak wyciskanie. :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-05-31 13:49:07

znajdz basen gdzie chodza osoby starsze, nie ma tlumow. rob swoje i mysl o tym jakie efekty cie czekaja, nie przejmuj sie nawet jesli ktos sie bedzie smial. to bedzie swiadczyc o tych osobach a nie o tobie. trzymam kciuki i nie poddawaj sie!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Idź
(Ocena: 4)
2018-05-31 13:29:12

Szczerze... sama jestem grubszą osobą, ale pływam sportowo. Po prostu taka moja uroda, ważę prawie 90kg, mimo że jestem aktywna. Zaczęłam pływać jako dzieciak, szczuplutki dzieciak i nie miałam serca tego rzucić kiedy tak przytyłam. Nie wiem jak u ciebie, ale u mnie na basen przychodzą głównie osoby po 40, które raczej mają gdzieś innych i zajmują się swoim nosem i swoim torem pływackim. Zresztą, znajdzie się też ktoś kto spojrzy i stwierdzi że właściwie dobrze, że próbujesz coś ze sobą zrobić.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Sara
(Ocena: 5)
2018-05-31 10:24:18

Jeśli nie chcesz żeby Cie oszukiwać to tak, znajdą się ludzie, którzy będą się z Ciebie śmiać bo im wiecznie nic nie pasuje. Ale znajdzie się grupa ludzi, którzy zauważą w Tobie chęć zmiany i nie będą chcieli Ci w żaden sposób ubliżyć :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1