Decyzja dnia

Czy lepiej odłożyć maturę na przyszły rok, niż napisać ją źle? Ania

Jestem załamana. W tym roku matura, a ja jestem w rozsypce. Nawet nie chodzi o samą wiedzę i kwestię przygotowania (zdałabym, gdybym bym trochę popracowała nad matematyką), ale moje rozbicie psychiczne. Od września moją rodziną targają burze, masa problemów - także finansowych.

To wszystko spędza mi sen z powiek. Nie jestem w stanie wstać na ósmą do szkoły, a co dopiero mówić o uczeniu się po nocach. Wydaje mi się, że potrzebuję przerwy. Uważacie, że mogę sobie odpuścić maturę w tym roku i przełożyć ją na później? Już mam nawet taki plan...

W takich warunkach nie da się tego zrobić dobrze, a nie mam zamiaru zadowalać się fatalnym wynikiem.

 

Strony

Ty też masz przed sobą trudną decyzję? Opisz ją i wyślij pytanie na redakcja@papilot.pl.
Wybrane maile zostaną opublikowane.

Komentarze (7)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-19 15:25:24

myślę że potrzebujesz odpoczynku i czasu żeby pozbierać myśli. Ale na twoim miejscu podeszlabym to matury i tak, chociażby żeby mieć już to doświadczenie. Nie bierz specjalnie pod uwagę wyników z tego roku, naucz się z tego podejścia ile możesz, wyciągnij wnioski i spokojnie przygotuj się na następny egzamin. Powodzenia, wszystko będzie dobrze :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-19 14:07:38

Ja odłożyłam maturę na następny rok i to był strzał w dziesiątkę. Byłam i jestem totalną amebą z matmy i nie zdałabym, gdybym podchodziła w pierwszym terminie, zaraz po szkole. A tak, miałam rok, chodziłam na korki i się cudownie udało. Pracowałam na 1/2 etatu, a po pracy nauka. Miałam czas na przeczytanie lektur na rozszerzony polski, uczyłam się z WOSu i dzięki temu zdałam maturę, jestem na dziennych studiach i idzie mi świetnie. A uwierz, że byłam jedną z tych, o której mówili, że nic w życiu nie osiągnie. Same dwóje na świadectwie, a jednak się udało.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-19 08:39:17

a co jeśli do przyszłego roku nic się nie unormuję, uważam, że lepiej teraz podejść nawet z gorszym wynikiem, a jakby coś za rok poprawkę, niż teraz sobie odpuszczać, bo ok skończysz szkołę i co będziesz robiła przez ten rok, jak dalej to widzisz?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-19 07:29:25

W styczniu zginął mój narzeczony w wypadku. Studiuję zaocznie, w tym roku bronię magisterkę. Mam bardzo ciężką sytuację, zarówno finansową jak i zawodową (od początku studiów zaocznych pracuję). I normalnie podchodze do obrony. Nie użalam się nad sobą jak to mi ciężko..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-19 18:19:40

Przykro mi bardzo. Trzymaj się i powodzenia w życiu, obyś teraz miała już tylko szczęście

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-19 21:16:21

O ile jesteś pewna siebie i masz wysokie poczucie własnej wartości na pewno jeszcze znajdziesz i pokochasz mężczyznę. Dobrze że nie doczekaliście się dzieci. I nie piszę tego w złości tylko z doświadczenia. Tata umarł jak miałam 10 lat i niestety całe późniejsze życie było przyporządkowane żałobie po nim. Zawsze byłam smutna nie potrafiłam się od tak cieszyć życiem bo za dużo widziałam jako dziecko. Poza tym trzeba było ulżyć jakoś mamie i nie sprawiać jej problemów. Doszło to do tego stopnia że zupełnie odwróciłam się od ludzi. Cudem był fakt że znalazłam mojego obecnego mężczyznę. Jesteśmy razem już 10 lat. I cieszę się z każdego dnia spędzonego razem. Dlatego uwierz że jeszcze spotka cie coś dobrego. Skoro takiej jak ja się udało to tobie też.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-19 05:24:14

Nic nie tracisz podchodząc do matury. Napisać możesz - poprawić za rok również, mimo tego, że pisałaś rok wcześniej. W między czasie możesz przeczekać rok w jakiejś szkole policealnej, żeby mieć ubezpieczenie i nie tracić kontaktu ze szkołą

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1