Decyzja dnia

Czy koleżanka coś przede mną ukrywa? Nigdy nie byłam u niej w domu... Ola

Mam taką sprawę, która mi nie daje spać. Zaprzyjaźniłam się z pewną dziewczyną, która niedawno przyszła do naszej szkoły. Dopiero się poznajemy i chociaż dobrze się dogadujemy, to ona coś chyba ukrywa. Mam wrażenie, że ma jakiś straszny problem, ale wstydzi się o nim powiedzieć. Spotykamy się tylko w szkole, na podwórku, albo u mnie w domu. Nigdy u niej. Może tam się coś złego dzieje?

W głowie mam gonitwę myśli... Co to może być, skoro ona tak broni swoje mieszkanie przede mną? Mam tak dziwne pomysły, że chciałabym to wreszcie sprawdzić. Może ktoś z jej rodziny jest ciężko chory i nie można mu przeszkadzać? Albo ma upośledzone rodzeństwo? Bieda w domu? Ojciec alkoholik? Jeśli tak, to tym bardziej powinnam o tym wiedzieć. Jak się mamy przyjaźnić, to nie powinna bać mi się powiedzieć.

Strony

Ty też masz przed sobą trudną decyzję? Opisz ją i wyślij pytanie na redakcja@papilot.pl.
Wybrane maile zostaną opublikowane.

Komentarze (8)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-10-05 19:01:40

Może kiedyś ich znajomi okradli i teraz boją się zapraszać innych. I co, ma ci o tym powiedzieć? Że boją się, że ich okradniesz? Będzie ci wtedy miło?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-10-05 23:39:16

Miałam kiedyś taką sytuacje. Jak byłam jeszcze małym dzieckiem to dużo koleżanek do mnie przychodziło i jedna (miała wtedy ok.8 lat) ukradła mojej mamie naszyjnik po prababci. Po 20 latach od tego zajścia nie było u mnie nikogo poza rodziną i chłopakiem. Nigdy nikomu nie tłumaczyłam się czemu go nie zapraszam, ale gdybym miała to na pewno nie podałabym prawdziwego powodu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-10-05 16:49:24

Możliwe że ukrywa, ale to nie twoja sprawa, chyba, że sama z własnej woli ci się zwierzy. Może być też tak, że ona, lub jej rodzice nie lubią jak ktoś obcy pałęta się im po domu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-10-05 12:37:17

ja np nie mialam miejsca gdzie posadzic gosci , takze nie swiruj

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-10-05 11:48:45

niektórzuy ludzie nie zapraszają do siebie bo 'nie chodzi sie po chałupach' tylko spotyka np. w miejscu publicznym. takie podejście.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-10-05 11:38:17

Ja też nie zapraszam znajomych do siebie bo mam bardzo ciasno w domu. Nie nachodź jej bo poczuje się skrępowana

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-10-05 01:10:41

A może jest biedna i nie ma warunków w domu żeby przyprowadzać koleżanki, nie pomyślałaś o tym ? Może się wstydzi tego, gdzie mieszka, lub faktycznie wstydzi się rodziców bo może ma patologię w domu itp. Nie bądź wścibska i daj jej spokój, tak jak ktoś napisał, będzie chciała to sama ci powie i cie zaprosi. Nachodzenie jej to zły pomysł.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-10-05 00:34:59

Myślę, że jesteś mega ciekawską osobą, która włazi w życie innych butami - dosłownie. Będzie chciała to cię zaprosi, jeśli nie, to uszanuj to.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1