Decyzja dnia

Czy dziewczyna ma obowiązek sprzątania po chłopaku? Mój nic nie robi... S.

Nasza decyzja była bardzo przemyślana. Przynajmniej tak mi się wydawało, bo rozmawialiśmy o tym od wielu miesięcy i nigdy nie było sprzyjających okoliczności. Wreszcie ja dostałam etat, on podwyżkę, związek przetrwał próbę czasu i wprowadziliśmy się do wynajmowanego mieszkania. Miało być pięknie. I tak było chyba przez tydzień. Śniadania do łóżka, świeże kwiaty, które przynosił mi po przyjściu z pracy, spotkania ze znajomymi. Naprawdę czułam, że to jest to. Później przyszła szara codzienność i coraz mniej mi się to podobało.

Może to ja zrobiłam coś źle. Pewnie przyzwyczaiłam go do wygody, aż wreszcie sam przestał cokolwiek robić. Rano zwlekał się z łóżka, szedł do pracy, czasami odwiedzał rodziców. Ja robiłam dokładnie to samo, ale różnica polega na tym, że w międzyczasie muszę ogarniać burdel, który on robi. Uwierzcie mi, resztki jego owłosienia w wannie i pasta do zębów na lustrze to najmniejszy problem.

Strony

Ty też masz przed sobą trudną decyzję? Opisz ją i wyślij pytanie na redakcja@papilot.pl.
Wybrane maile zostaną opublikowane.

Komentarze (4)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-10-29 19:37:58

Mam dwóch takich współlokatorów. Nie pomogły ani spokojne rozmowy, ani awantury. Jeden to wieczny chłopiec przyzwyczajony do robienia totalnego syfu, drugi to jaśniepan, który nie przyszedł na świat po to, żeby brudzić sobie ręce myciem kibla czy naprawianiem czegokolwiek. Współczuję ich przyszłym żonom, bo ich codziennością będzie mocz na podłodze, smarki w wannie, włosy w odpływie i surowe mięso wyrzucane bezpośrednio do kosza na śmieci. Postawa współczesnych DOROSŁYCH mężczyzn jest dla mnie naprawdę żenująca...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-10-27 11:10:36

porozmawiaj z nim, ja swojego meza od poczatku przyzwyczajalam ze nie bede robic po nim wzzytskiego. sprzataniem zajmuje sie glownie ja ale jak go o cos poprosze to zrobi od razu. jak mnie nie ma to czasem sam z siebie zrobi pranie czy posprzata cale mieszkanie. oczywiscie zdarza mi sie zbierac jego skarpetki czy splukiwac wanne ale ogolnie nie narzekam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-10-27 08:53:24

Obydwoje pracujecie więc jakiś podział obowiązków powinien być. Nie jesteś jego sprzątaczką tylko partnerką

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-10-27 00:28:02

Czy wy nie umiecie ze sobą porozmawiać? Powiedz mu to wszystko, że nie chcesz być sprzątaczką. Przecież on też ma dwie ręce. W ogóle jak można rzucać ubrania po podłodze. Jak matka go nie nauczyła sprzątać, to ty tego też nie zrobisz.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1