Decyzja dnia

Czy 20 lat to dobry wiek na wyprowadzkę od rodziców? Monika

Dla większości z Was jestem już pewnie starszą panią, ale bardzo zależy mi na zdaniu dziewcząt w wieku mojej córki. Nigdy nie uważałam, że Was rozumiem. Dorastałam w zupełnie innych czasach, nie miałam aż tyle możliwości, więc co ja mogę wiedzieć... Teraz macie, co chcecie, możecie pracować, studiować na drugim końcu świata, brać ślub, żyć na kocią łapę. Wszystko wszystkim wypada. Ja nie miałam aż takiej swobody i pewnie dlatego jestem taka nieprzystosowana. Sprawa jest niby prosta – 20-latka chce się wyprowadzić z rodzinnego domu. Najprawdopodobniej z chłopakiem.

Mnie się to raczej nie mieści w głowie, a powodów jest naprawdę sporo. Ona nigdy nie była jakoś bardzo zaradna i obawiam się, że to wcale się nie zmieni. Jedną nogą pewnie się wyprowadzi, ale wszystko co najgorsze i tak pozostanie na mojej głowie. Ona jest jeszcze bardzo nierozsądna i to ją raczej zgubi.

Nie wspominając o życiu z chłopakiem przed ślubem, co reszta rodziny mi szybko wypomni...

Strony

Ty też masz przed sobą trudną decyzję? Opisz ją i wyślij pytanie na redakcja@papilot.pl.
Wybrane maile zostaną opublikowane.

Komentarze (7)
ocena
4.4/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-21 15:26:30

Wyprowadziłam się z domu mając 19 lat. Nauczona byłam, że wszystko robiła za mnie mama (poza sprzątaniem pokoju, bo sama chciałam to robić i musiałam to u mamy wyprosić, co z perspektywy czasu jest dla mnie dziwne). Zawsze u mnie było czysto w domu. Poza kanapką i płatkami z mlekiem nie nie potrafiłam zrobić do jedzenia. W pierwszej kolejności dbanie o czystość wyniosłam z domu, powoli nauczyłam się gotować i obsługiwać wszystkie sprzety gospodarstwa domowego. W wieku 23 lat zamieszkałam ze swoim wieloletnim chłopakiem i do dzisiaj (mam 26 lat) jestem całkowicie samodzielną osobą właśnie dzięki odcięciu pępowiny. Moja mama miała duże wątpliwości na samym początku, szczególnie kiedy zaczęłam mieszkać z chłopakiem, ale po latach, wie że nie było czego się obawiać. Pozwól córce być samodzielną! Ma juz 20 lat!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-21 14:20:43

Ja też byłam mocno niesamodzielna w mniemaniu moich bliskich, wyjechałam na Erasmusa, musiałam żyć, sprzątać, funkcjonować i dałam radę. Miałam ok. 23 lata. Musisz tylko postawić jasno warunki, że jak się wyprowadza, to wyprowadza, nie ma podrzucania prania, nie ma słoików od mamusi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-21 13:53:00

Ja wyjechałam za granicę w wieku 22 lat a co za tym idzie, wyprowadziłam się z domu. Po kilku miesiącach przyjechał do mnie chłopak i tak zamieszkaliśmy razem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-21 10:22:07

rozumiem obawy autorki ale trzeba bylo corke nauczyc tego i owego. ja w wieku 21 lat wyjechalam do Anglii z chlopakiem, rodzice sie zbytnio nie zapierali no bo tez nie mieli prawa mi zabronic, pomimo ze wczesniej w domu nie musialam gotowac czy sprzatac to wiedzialam jak to sie robi...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-21 13:55:58

Jesli chodzi o prace domowe, to ja miałam to samo. Wszystko robili za mnie rodzice, mimo tego, że chciałam im pomóc. Sama nauczyłam się gotować, prać z biegiem czasu, obserwując jak oni to robią.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2018-03-21 02:00:58

Cóż, córka jest nieporadna, a czemu? Bo rodzice na to pozwolili. Mieć 20 lat i nie umieć włączyć pralki? Serio? Moja mama pierwszy raz pokazała jak to się robi gdy byłam w podstawówce, a w gimnazjum z własnej woli zaczęłam prac swoje rzeczy. Jestem niewiele starsza - nie dawno skończyłam 20 i może mieszkam z rodzicami, ale studiuję i zajmuję się domem - piorę, sprzątam, robię zakupy, a gdy wracam wcześniej niż mama do domu to nawet obiad. A skąd to wszystko potrafię? Bo mama mnie nauczyła, więc pani Monika może mieć pretensje tylko do siebie, że wychowała córkę na nieporadną i nierozważną.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-21 09:14:53

Nie do końca się z tym zgodzę. Jak się wyprowadzałam miałam 19 lat, ani za bardzo gotować, ani prać, ani sprzątać. Sama się wszystkiego nauczyłam, jak chciałam mieć w czym chodzić i mieć co jeść, nikt mi nie pokazywał.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1