Decyzja dnia

Chciałam pomagać niepełnosprawnym, ale nie daję rady. Rzucić studia? Ewelina

Zawsze uważałam się za osobę wrażliwą na ludzkie cierpienie, a przy tym bardzo empatyczną. Rozczulałam się na widok chorych dzieci, upośledzonych, starszych. Gdybym mogła, to przytuliłabym każdego skrzywdzonego człowieka. Tak było do tej pory. Poszłam na studia, które od zawsze wydawały mi się czymś idealnym dla mnie. Moja specjalność to asystent osoby niepełnosprawnej, głównie intelektualnie. I takie też wybrałam praktyki. Jestem na nich od niedawna i szczerze mówiąc, mam tego dosyć.

Przyjęto mnie do ośrodka dziennej opieki dla osób upośledzonych. Mam styczność z dorosłymi osobami, które chorują na zespół Downa oraz wszelkie inne zaburzenia tego typu. Zachowują się jak duże dzieci. Rozmawia się z nimi jak z 4-letnim maluchem, a jedyne zajęcia, jakie mogę im zaproponować to malowanie albo granie na instrumentach. Wszystko to wychodzi im bardzo nieporadnie. Niby wiedziałam, co mnie czeka, ale teraz zrozumiałam, że nie dam rady.

Strony

Ty też masz przed sobą trudną decyzję? Opisz ją i wyślij pytanie na redakcja@papilot.pl.
Wybrane maile zostaną opublikowane.

Komentarze (9)
ocena
4.7/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-15 17:11:22

Nie rzucaj. Dokończ studia będziesz miała jakieś wykształcenie. Niekoniecznie musisz pracować w tym kierunku. Jest mnóstwo osób, które skończyły studia a nie pracują w wyuczonym zawodzie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 2)
2018-03-15 15:50:43

skoro tak bardzo chciałaś pomagać niepełnosprawnym mogłaś spróbować wolontariatu w jakiejś organizacji, bo do tego nie trzeba mieć skończonych studiów, a od razu byś zrozumiała, że Twoja wizja pracy z niepełnosprawnymi różni się od tego jak to wygląda w parktyce

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-15 11:45:33

Nie ma czegoś takiego jak studia na specjalizacji asystent osoby niepełnosprawnej, jest studium w szkole policealnej, albo studia podyplomowe, chyba też jakieś kursy i to trwa 2 semestry, więc skoro masz już praktyki to chyba jesteś już na finiszy, więc lepiej zdać egzamin i mieć papier niż rzucać, jeśli to jakaś pedagogika o takiej specjalności to nie lepiej również skończyć, a magistra zrobić z czegokolwiek innego niż zaczynać studia od nowa? Albo ta historia jest wyssana z palca.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-15 07:58:36

A może niech te wszystkie wielkie obrończynie i obrońcy życia się nimi zajmują? Niech adoptują niepełnosprawne dzieci, niech zostaną wolontariuszami w hospicjach, domach opieki, ośrodkach opiekuńczo - wychowawczych, albo pomagają chorym osobom w ich domach, albo nich regularni wpłacają pieniądze na jakąś fundację. Zamiast urządzać te bzdurne marsze życia albo robić kłamliwe wystawy antyaborcyjne, albo bezmyślnie klepać zdrowaśki na mszach przebłagalnych za grzechy aborcji i oddawać połowę emerytury ojcu Rydzykowi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-15 07:53:50

Ja zawsze chciałam być opiekunka osób starszych.Dopoki nie zachorowała moja babcia... Opiekowałam się nią 24 godz. Nawet nie zdajecie sobie sprawy co ona wyrabiala... Nie poznawala mnie wogole, krzyczała jakbym ja co najmniej obdzierala ze skóry a byłam naprawdę cierpliwa, uciekala z domu, robiła pod siebie, nożem obcinala ubrania, albo jadła kwiatki,w nocy jeden wielki krzyk albo gadanie do siebie. Dosłownie wszystko trzeba było od niej zabierać żeby sobie krzywdy nie zrobiła. A zaczęło się od niewinnego postawienia czajnika na gazie o którym zapomniała później już było coraz gorzej. Trwało to 8 lat.Może trochę pisze nie na temat ale w życiu nie mogłabym pracować przy takich czy innych upośledzonych osobach bo poprostu psychicznie nie dałabym rady. Dlatego zastanów się dobrze bo jeśli jednak nie masz powołania to wierz mi że nie warto.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-15 07:45:07

No coś takiego? Karyna nagle się dowiedziała, że ta cała sielankowa propaganda o słodkich, uroczych, ślicznych, roześmianych, grzecznych, mądrych i uzdolnionych dzieciach z Zespołem Downa pokazywana wszędzie przez przeciwników aborcji to zwykła lipa. No straszne po prostu! Biedna Karynka teraz traumy dostanie. Auć!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-15 19:15:54

Udław się swoim jadem. Po co ta złośliwość?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-15 02:33:38

Pytanie czy masz już inny plan?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-15 01:16:25

Rzucaj.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1