Decyzja dnia

22-latka na utrzymaniu rodziców. Czy to wstyd? M.

Jestem z beznadziejnej sytuacji... Poszłam na zaoczne studia, bo nie dostałam się na dzienne. Od początku pracuję, bo rodzice powiedzieli, że nie pozwolą mi bezczynnie siedzieć i chodzić na zajęcia tylko w weekendy. Od dwóch lat jestem w tej samej firmie i już dłużej tego nie wytrzymam. Wiem, że bezrobocie w moim mieście jest duże i jak zrezygnuję, to pewnie szybko niczego nie znajdę. Ale chyba nie mam wyjścia.

Cieszę się, że coś tam zarabiam, sama płacę za uczelnię i nie muszę o nic nikogo prosić. Nic więcej z tego nie wynika. Atmosfera w pracy jest tragiczna. Codziennie przełożeni mnie przekonują, że jestem beznadziejna i w każdej chwili mogą mnie zwolnić. Wiem, że tego nie zrobią, bo nikt naiwny nie zajmie mojego miejsca. Poza tym jestem na umowie śmieciowej.

Na razie mam ubezpieczenie, bo studiuję, ale na emeryturę nie odkładam. Po prostu nie chce mi się tam już chodzić.

Strony

Ty też masz przed sobą trudną decyzję? Opisz ją i wyślij pytanie na redakcja@papilot.pl.
Wybrane maile zostaną opublikowane.

Komentarze (8)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2018-05-13 19:32:51

A nie pomyślałaś, by zmienić miejsce zamieszkania, np. na miasto w którym studiujesz i powoli coś sobie szukać związanego ze studiami? Przepuszczam, że masz oszczędności, więc miałabyś za co żyć do pierwszej wypłaty, opłacić pokój, kaucję. Ja tak zrobiłam, mieszkałam w mieście do 40 tys mieszkańców, pracy praktycznie wcale, pracowałam jako pokojowa w hotelu, studiowałam zaocznie we Wrocławiu i po zdaniu pierwszego roku zaczęłam tam rozsyłać CV. Najpierw był staż, płatny, a potem praca. Spróbuj. Jesteś na zaocznych, masz większe szanse na szybsze znalezienie czegoś w branży. Powodzenia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Julia28
(Ocena: 5)
2018-05-12 04:37:23

Ja majac 21 lat wyjechalam za granice i od tego czasu przez 7 lat jestem niezalezna od rodzicow pod kazdym wzgledem. Sama z przyszlym mezem wychowuje corke bez pomocy rodzicow i szczerze z reka na sercu to pisze nie zadzwonilam do mamy po chociazby jedna porade jak zajmowac sie corka po urodzeniu. Nigdy nie prosze o pomoc,a wrecz jest na odwrot to rodzice ciagle mnie sie dopytuja czy potrzebna jest mi pomoc np finansowa. Wracajac do problemu autorki listu to musze szczerze zaznaczyc,ze w Polsce mlodym po 20-roku zycia jest jeszcze trudniej sie usamodzielnic,niz bylo to za mojej "kadencji". Nawet jezeli znajda prace to zarobki sa takie,ze wiekszosci jest po prostu trudno z takiej wyplaty utrzymac mieszkanie nawet na wynajmie. To,ze pracujesz to jest duzy plus,bo na bezrobociu byla bys w jeszcze bardziej beznadziejnej sytuacji. Jezeli atmosfera w pracy jest zla to w miedzy czasie wysylaj cv w inne miejsca pracy,ale nie zwalniaj sie z tej obecnej pracy dopoki nie bedziesz w 100 proc pewna,ze dostalas sie do nowej pracy. Co do przelozonych w pracy to ja na twoim miejscu bym im powiedziala "ze za zatrudnianie pracownika na lewo grozi wysoka kara i ,ze powiesz,ze lamia twoje prawa pracownika",bo nawet jezeli pracujesz lub pracowala bys na czarno to masz pewne prawa w pracy-nikt nie ma prawa cie straszyc,wyzywac itp,bo to juz jest mobbing.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-05-12 09:21:48

Ma umowę zlecenie przecież. Ale pewnie nosi ona znamiona umowy o pracę. Pewnie 90 osób pracujących z taką umową powinno mieć umowę o pracę. Zastanawiam się dlaczego nic z tym nie zrobią skoro można się domagać zmiany umowy? Czemu ludzie przychodzą codziennie do pracy, są sumienni, pracują 160 godzin w miesiącu w jednej firmie, w jednym miejscu i to wszystko na umowę zlecenie?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Julia28
(Ocena: 5)
2018-05-12 11:33:19

Wedlug mnie najgorzej zrobi jak sie celowo zwolni z pracy i bedzie siedziala na garnuszku rodzicow. Co jak co,ale jej rodzice od kad ona skonczyla 18 lat maja swiete prawo do tzw "drugiej mlodosci", a nie utrzymywac corke,bo tamta nie lubi atmosfery w pracy,a autorka listu sama napisala "ze rodzice wyslali ja do pracy,bo nie pozwolili by jej bezczynnie siedziec", a pozniej pisze "ze jakby ona sie zwolnila z pracy to nie bylby zaden problem dla jej rodzicow"-sama sobie zaprzecza.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-05-13 16:11:58

Może rodzice wiedzą, że ma w pracy fatalną atmosferę i nie widzą problemu, że stąd odejdzie a z drugiej strony będą oczekiwać, że znajdzie inną pracę. Proste. Ma już doświadczenie, coś tam studiuje więc rynkowo jest więcej warta niż wtedy kiedy znalazła obecną pracę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Julia28
(Ocena: 5)
2018-05-13 20:56:42

W sumie to racja,ale ja na jej miejscu najpierw bym sie upewnila czy jednak te nowa prace dostane,a dopiero pozniej sie zwolnila,tak wiesz,zeby z pracy do pracy przejsc,zamiast sobie robic "luke w cv", a jezeli skonczy studia to zawsze moze pojsc pracowac w swoim kierunku w,ktorym studiowala. Ja studiowalam dietetyke i to uwaga w UK,a wiec musialam znac angielski perfect,zdalam wszystkie egzaminy,mam papiery i dyplomy i tylko czekam do wrzesnia az moje dziecko pojdzie do szkoly i szukam pracy jako dietetyk,a wiec ja mam nadzieje,ze autorki sytuacja nie bedzie trwala wiecznie,a to czego sie uczy teraz na studiach to moze pozniej w tym samym kierunku znalezc prace,albo moze pracowac w domu przez internet,chociaz sprzedac troche ciuchow i odciazyc troche rodzicow

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
do julia28
(Ocena: 5)
2018-05-14 08:28:23

Twoim zdaniem obowiązek rodzicielski kończy się, kiedy dziecko osiąga pełnoletność? Współczuję w takim razie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
hm
(Ocena: 5)
2018-05-14 12:11:13

Co to za rodzice, którzy jak tylko dziecko skończy te 18 lat wywalą za drzwi i sama sobie radź? Przecież jak osoba dopiero skończyła tyle lat to ledwo kończy szkołę, przygotowuje się do matury, skąd brać środki na samodzielne utrzymanie i jeszcze o studiach myśleć. Oczywiście, znajdą się przypadki osób 18-19 letnich, które się same utrzymywały, ale na pewno było im w większości bardzo ciężko

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1