Kolejny dowód na to, że z numeracją w sieciówkach jest coś nie tak. To sukienka w rozmiarze...

03 Czerwca 2017

Klientka H&M nie kryje swojego oburzenia. Słusznie?

rozmiarówka H&M

Sieciówki odzieżowe twierdzą, że chcą być blisko swoich klientów. Oferują niemal wszystko, czego potrzebujemy, są ogólnodostępne i tanie. To w nich kupujemy najczęściej, więc wpływają nie tylko na nasz gust, ale i postrzeganie samych siebie. Zdaje się, że z tym ostatnim mają problem. Wszystko przez coraz bardziej niezrozumiałą numerację ubrań.

O ile w przypadku obuwia rozmiarówka jest mniej więcej podobna i znając swój numer jesteś w stanie kupić buty bez ich przymierzania, tak odzież musisz najpierw na siebie założyć. Różnice nie są bowiem drobne. Jednego dnia możesz myśleć, że jesteś szczupłą kobietą, a innego kupujesz ciuchy z działu plus size. Coś takiego spotkało 22-letnią studentkę z Wielkiej Brytanii.

Lowri Byrne dała wyraz swojego niezadowolenia na Facebooku i poparły ją tysiące internautek.

Zobacz również: Co za absurd! Poszła na zakupy po bluzkę w swoim rozmiarze. Zamiast 42 musiała kupić...

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (15)
ocena
4.3/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-07 21:12:13

akurat h&m jest jednym ze sklepów gdzie rozmiar 34 to 34 a nie 38...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-06 21:00:34

A na mnie wszystko jest i tak za duże :( a wcale nie jestem za chuda, mam normalne krąglosci :d

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-04 17:48:14

Akurat tez przymierzalalam niebieska sukienke. Nosze 38/40 ,a w ta sukienke nie moglam nawet sie wcisnac w roz 42! chore!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
M
(Ocena: 1)
2017-06-04 17:47:35

Jeśli mowa o zaniżonych rozmiarach to zapraszam do bershka i stradivarius Normalnie nosze rozmiar 34, a sukienka z bershka w rozmiarze 38 jest na mnie za ciasna W stradivariusie przymierzając sukienkę w rozmiarze 34 nie byłam pewna czy przez przypadek koszulki nie wzięłam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
misia
(Ocena: 3)
2017-06-08 13:35:34

zgodzę się co do bershki, najgorzej tam jest ze spodniami... noszę 36 ale tam ledwo się wciskam w największe :) naprawdę można się zdołować!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-04 14:21:05

Łatwy sposób na dorobienie pieniędzy na wypełnianiu ankiet :) http://swpanel.pl/rejestracja?ref=184083

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-04 13:19:59

Ostatnio w Terranowie jedną bluzkę kupiłam w rozmiarze S ale inna bluzkę musiałam wziąć już L..... Zazwyczaj noszę S/M

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2017-06-04 12:33:33

z Wami jest cos chyba nie tak, spojrzcie trche bardziej krytycznie na siebie bo akurat h&m ma duze rozmiary! noszac rozmiar 38-40 zazwyczaj w h&m kupuje 36...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Magda
(Ocena: 5)
2017-06-03 23:42:35

Mierzyłam tę sukienkę. Normalnie chodzę w 36, a tu 38 okropnie mnie opinalo. Porażka.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-03 21:08:58

Na poprawę humoru można iść do Mohito ;) ja normalnie noszę 34/36, a tam muszę szukać 32. Moja mama nosi 42, a musiałam ostatnio szukać dla niej 40 i zastanawiałyśmy się czy 38 nie będzie leżeć lepiej ;) Co ciekawe, nigdy żadnej z nas nie załamała rozmiarówką. Potrafiłam w innym sklepie kupić sukienkę w rozmiarze 38 i nie odwalałam takich scen. Moja mama również potrafiła kupić koszule w rozmiarze 46 i śmiała się z rozmiarówki. Trochę dystansu :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-03 20:12:13

ja ostatnio przymierzałam stroje kąpielowe w szachownicy, gdzie na co dzień spodnie nosze 38/40 to jak brałam stroje i mierzyłam to okazało się że 44 jest przyciasne XD

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz