Zamówiła sukienkę z H&M. Kiedy przymierzyła ją w domu, wpadła w szał! (Słuszne pretensje?)

28 Listopada 2017

Z rozmiarówką ubrań chyba naprawdę jest coś nie tak!

rozmiarówka ubrań

Zdecydowana większość z nas uwielbia robić zakupy. Przynajmniej w teorii, bo kiedy przychodzi co do czego - shopping zazwyczaj kończy się jednym wielkim rozczarowaniem. Zwłaszcza, kiedy chcemy uzupełnić swoją garderobę i udajemy się w tym celu do sieciówek odzieżowych. Te słyną ze swojego luźnego podejścia do rozmiarów.

Numeracja ubrań rządzi się swoimi prawami i chyba nikt do końca nie jest w stanie tego logicznie wytłumaczyć. Nie chodzi nawet o różnice pomiędzy poszczególnymi markami. W jednym sklepie może się okazać, że idealnie leży na tobie spódnica w rozmiarze 38, a spodnie 42 już się nie dopinają.

Przekonała się o tym pewna internautka, która zdecydowała się wyrazić swoje oburzenie we wpisie na Instagramie.

Zobacz również: Kolejny dowód na to, że z numeracją w sieciówkach jest coś nie tak. To sukienka w rozmiarze...

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (24)
ocena
4.9/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-30 12:25:21

W H&M są same za duże worki. 34 wyglada jak duże M. Żeby jako tako na mnie pasowało muszę kupować rozmiar 32. Może warto zadbać o siebie, bo przez takie Panie niedługo nie będę mogła robic zakupów w tym i innych sklepach.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Asia
(Ocena: 5)
2017-11-29 11:48:45

A może warto nie zrzucać winy na rozmiarówki, tylko spojrzeć krytycznie na siebie? Ja jakoś dziwnym trafem nie mam problemu ani z H&M, ani z obrzucaną kiedyś wyzwiskami Zarą... Noszę rozmiar 34 w każdym sklepie i jakoś rozmiar 34 pasuje na mnie także w H&M... Może i jest delikatnie bardziej obcisły, niż w innych sklepach i wtedy sięgam MAXYMALNIE po rozmiar 36, ale bez przesady... Prawda jest taka, że obecnie jest pełno otyłych ludzi, którzy nie widzą, jak wyglądają i najlepiej zrzucić winę na zły rozmiar ;-)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-29 11:37:41

Moze to taki podprogowy komunikat ze strony sklepu ktory brzmi mniej wiecej " baby powyzej 42 rozmiaru nie powinny nosic ciuchow dla nastolatek"

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-28 23:22:34

Ja to mam problem ze spodniami. Lubię bardzo obcisłe spodnie i czasem rozmiar 32, który i tak jest rzadko w sklepach jest na mnie za duży. Do działu dziecięcego nie pójdę bo będą się głupio glapić.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-28 23:18:54

"Myślę, że wyglądam całkiem podobnie, jak modelka w tej sukience z H&M"- yy, niestety nie. Ludzie chyba nie zauważają, że im się przytyło. Z tym płakaniem nad rozmiarami to jest totalna bzdura, owszem, czasami jest coś źle uszyte i beznadziejnie leży niezależnie od rozmiaru, ale ja noszę S na dole i M na górze przez biust od 10 lat i nigdy nie miałam sytuacji bym musiała kupić większy rozmiar, bo coś nie pasuje. Nigdy w życiu nie kupiłam spodni w rozmiarze M bo wszystkie by mi zjechały z bioder a dodam, że kawał tyłka mam. Dla mnie to nie jest problem z rozmiarówką a z tym, że ludzie chyba nie mogą zaakceptować zmiany rozmiaru.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 2)
2017-11-28 14:49:27

Ale bzdura. Wielokrotnie zamawiałam on-line w h&m i rozmiar zawsze leży jak trzeba. Kobita jest nieproporcjonalnie klocem widocznie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-28 13:27:36

Lol.. Ja nosze XS,czasem XS/S aw H&M musze brac typowo XS lub nawet XXS zeby na mnie nie wisiało. A nie jestem jakims super szkieletem, po prostu mam wrazenie, ze u nich ubrania wypadaja na większe - np. W Bershce czasami w XS nie wejde, musze brac S i jest w dodatku "na akurat", a w H&M S ze mnie splywa, w XS mam luzy. Czasami tez zalezy od kroju

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-28 08:46:15

A co ja mam zrobić, jak normalnie noszę rozmiar 34/36, a wszystkie płaszcze w sieciówkach w rozmiarze 34 są za duże? Jestem drobna ale bez przesady, nie jestem patykiem tylko proporcjonalna kobieta

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-28 23:20:51

może jesteś drobna i niska? Ciuchy w sieciówkach są szyte na przeciętnego człowieka zazwyczaj, ani za wysokiego ani za niskiego.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Nat
(Ocena: 5)
2017-11-29 07:14:45

No właśnie i przez to szczupłe dziewczyny mają problem że znalezieniem rozmiaru ja normalnie mam m a z h m biorę xs ;\ spróbuj w teranovie tam jest w miarę normalna'rozmiarówka ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Asia
(Ocena: 5)
2017-11-29 12:00:29

Niekoniecznie, ja mam taki sam problem, jak autorka, a mam 171 cm wzrostu, więc raczej nie należę do niskich osób, a typowo średniego wzrostu i też 34 jest na mnie za duże

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-28 08:28:11

Na mnie ubrania z H&M pasują, zależnie od ubrania kupuję 36 lub 38 (ten drugi najczęściej w przypadku koszul, bo mam spory biust i zwyczajnie nie dopinam się w tej okolicy w mniejszym rozmiarze), ba! Mogę kupić nawet w ciemno i wiem, że będą idealne. I niby ona i modelka ze zdjęcia mają ten sam rozmiar? Haha, ciekawe gdzie, one mogą mieć zbliżone co najwyżej wymiary szyi ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-28 10:41:32

Dokładnie, rozbawiło mnie to :) Modelka jest szczupła a autorka przy kości więc wiadomo, że ubranie inaczej leży. Jak jest się szczupłym to wszystko leży lepiej. Sama kupuję w H&M i zwykle jest to rozmiar 34 czasem 36, niedawno nawet zakupiłam online jeansy i pasują idealnie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-28 08:25:48

Rozmiar 44 jest widac gorzej uszyty niz 36/38 zauważcie, ze rękawy sa za dlugie w porównaniu z e zdjeciem modelki.Zreszta patrzac na nierozciagliwy material mozna oczekiwac ze sukienka bedzie mała{wiem z doswiadczenia ze szyją z takich szczupłe fasony}.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz