Zazwyczaj nosi rozmiar 40. W H&M okazało się, że to zdecydowanie ZA MAŁO (Można się załamać!)

05 Marca 2017

Czy to kolejny dowód na to, że sieciówki zawyżają rozmiarówkę?

Marianne Gray

Coraz częściej wydaje nam się, że łatwiej trafić szóstkę w totolotka, niż znaleźć ubranie w odpowiednim rozmiarze. W jednym sklepie kupujesz bluzkę XS, a w innym dowiadujesz się, że to jednak L. Rozmiar 36 urasta nagle do czterdziestki, chociaż błądząc po centrum handlowym na pewno nie zdążyłaś aż tak przytyć. To loteria, o której na szczęście mówi się coraz głośniej.

Niedawno przekonała się o tym Marianne Gray. Młoda kobieta zamówiła sukienkę w popularnej sieciówce H&M. Przymierzając ją w domu okazało się, że jest o wiele za mała. Wtedy udała się z kreacją do sklepu stacjonarnego i przeżyła szok. Jej dotychczasowy rozmiar okazał się bardzo nieaktualny.

Brytyjka potrzebowała czegoś zdecydowanie większego. Nie przypuszczała, że z dnia na dzień stała się kobietą XXL. Przynajmniej według tej konkretnej firmy odzieżowej.

Zobacz również: Czy sieciówki zaniżają numerację? Wściekła klientka twierdzi, że tak!

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (12)
ocena
3.6/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Mixii
(Ocena: 5)
2017-03-06 18:31:12

To nawet nie zależy od sklepu. W głupim NewYorkerze mają dwie firmy spodni Amisu i chyba fbstar czy coś w tym stylu i Amisu wypadają większe niż te drugie. Zaś gdy kupuje spodnie w c&a to rozmiary tam wypadają duużo większe. Spodnie w c&a kupuje dwa rozmiary mniejsze niż w Croppie NewYorkerze czy hm.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-06 16:34:40

Ja mam okropne problemy z kupowaniem ciuchow. Po pierwsze mam wielki tyl, wiec dol zawsze wiekszy niz gora :) po drugie, nawet nie moge powiedziec jaki mam rozmiar, bo w kazdym sklepie to jest inny. Nie wiem skad to sie bierze, ale oscyluje miedzy 42 (UK 12) do 46 (UK 16-18). Rozumiem frustracje tej dziewczyny, bo ja osobiscie czuje sie bardzo zle gdy widze, ze ciuch jest na mnie za maly, mimo ze na oko i z metki powinien byc za duzy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2017-03-06 14:29:38

o matko, jak ktoś tylko patrzy na rozmiar jaki nosi a nie na swoją wagę czy wymiary to współczuję głupoty. nagle by zwiększyli rozmiarówkę to co, laska by sie cieszyła, że schudła? Żenua.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 2)
2017-03-06 14:25:51

Hmm, no raczej mam odwrotny problem. Nie żebym sie chwaliła, bo to jest problem. W jednym sklepie mogę kupić rozmiar XXS, a w innym Xs jest za duży. Jestem niska i drobna, nie jestem jakoś masakrycznie chuda. Po prostu producenci sieciówek nastawiaja sie na kobiety o wzroście co najmniej 170cm i większych wymiarach. Ja w sieciówkach nie mam czego szukać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
zgodnością
(Ocena: 5)
2017-03-06 12:45:28

Whaat? Po pierwsze, to chyba dopiero się ta laska urodziła, skoro nagle odkryła rozmiarówkę hm i jest zdziwiona. Po drugie, jeśli już to go zaniża, bo ja mam szeroki tyłek a w 36 się tam mieszczę na spokojnie. Włąsnie jestem po miesiącu brania iqacai i schudłam już 6 kilo, więc za miesiąc jak sądzę spokojnie będzie też na mnie rozmiar 34. Nie wiem co to za słaba próba wybicia się na pisaniu o hm

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
magda
(Ocena: 5)
2017-03-09 20:27:55

mam tak samo. nosze normalnie 38, w porywach 40 a z h&m wiele rzeczy mam 36

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
katrina
(Ocena: 5)
2017-03-06 07:51:49

jak ich lumpy są robione w chinach to czego sie dziwić??

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 3)
2017-03-05 14:35:38

Mieszkam w Wielkiej Brytanii i tak się składa, że byłam wczoraj w H&M, kupiłam sobie spódnicę. Rozmiar 14, czyli na europejskie to będzie 42. Leży na mnie ok, chociaż powiedziałabym, że mogłaby być trochę węższa u góry, w talii. Czyli zgadza się mniej więcej z rozmiarem, który kupuję, w będąc w Polsce (40). Jak już jakiś sklep w UK zawyża rozmiarówkę to Primark. Ale nie ma co się oburzać, tak naprawdę jakiś sklep mógłby sobie wymyślić rozmiarówkę totalnie z d... np. rozmiary od litery P do litery np. U. Liczy się to, co jest w ich tabelkach, czyli jaki obwód jest przypisany do jakiego numeru.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-05 11:00:27

Ja zawsze kupuje w h&m 36, tak jak w każdym sklepie, nawet w uk brałam ten sam rozmiar i zawsze wszystko pasuje.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2017-03-05 06:09:55

To prawda- w Wielkiej Brytanii rozmiarowka jest zanizona. Sama sie o tym przekonałam, gdy ledwo dopinalam sie w bluzke w moim regularnym rozmiarze.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
peppa
(Ocena: 5)
2017-03-05 05:05:19

dokładnie jak pisze raj, h&m zaniza rozmiarówke bo ja jestem gruba a spokojnie kupuje L i elegancko jest, dla porównania w innej sieciowce typu cropp w spodnie rozm 42 czy 44 nie ma mowy żebym się zmieściła bo mam wielki tylek i szerokie biodra, za to w h&m mogę znaleźć dla siebie ubrania bez problemu, nie wiem co ta głupia dzida pierdzieli xd

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz