HISTORIA ARKA (i nie tylko): Chyba wychowuję cudze dziecko...

19 Grudnia 2016

Czy taką zdradę można wybaczyć?

dziecko ze zdrady

Nie tylko mężczyźni mają na sumieniu zdrady. Niektóre kobiety wcale nie są lepsze. Potrafią ranić w takim samym stopniu. Dopuszczają się doprawiania rogów swoim mężczyznom, a nawet poważniejszych przewinień - zachodzą w ciąże z kochankami, a następnie wmawiają mężom, że to ich potomek. Czy naprawdę potrafimy być takie okrutne? Niestety wyznania facetów, które przeczytałyśmy na forach internetowych raczej nie pozostawiają złudzeń – kobiety są zdolne do przebiegłych intryg w imię wygodnictwa.

Przeczytajcie, co mają do powiedzenia Arek, Michał, Damian, Krzysztof, Karol oraz Piotr (Ich nicki internetowe zostały zmienione na fikcyjne imiona). Mężczyźni podejrzewają albo już mają pewność, że dziecko, które wychowują, nie jest ich. Co myślą i jak mają zamiar zareagować?

Arek

- Dopiero po dwóch latach bezskutecznych starań o dziecko zdecydowaliśmy się z żoną na wizytę u lekarza. Wyszły na jaw moje problemy hormonalne, dlatego podjąłem leczenie. Kuba urodził się dwa lata później, teraz ma rok. Niestety wszystko wskazuje na to, że nie jest moim dzieckiem. Już wcześniej podejrzewałem żonę o romans, ale nie miałem dowodów. Potem dowiedziałem się o ciąży i w całym tym radosnym ferworze, zapomniałem o wszystkim. Do głowy mi wtedy nie przyszło, że to nie moje... Niedawno żona zapomniała zamknąć stronę na Facebooku i zobaczyłem otwarte okno czatu, przez które rozmawiała z jakimś Grzegorzem. Ale nie to było najgorsze. Zobaczyłem, że przesłała mu zdjęcie Kuby. Po co miałaby to robić? To jakiś obcy facet. Znam jej wszystkich przyjaciół oraz rodzinę. Boję się rozmowy i prawdy. Zdążyłem przecież pokochać to dziecko.

Zobacz także: Nie wiem, kto jest ojcem mojego dziecka

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (9)
ocena
4.1/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-21 22:14:22

Z ankiet wynika, ze co trzeci facet wychowuje nie swoje dziecko.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ABC
(Ocena: 1)
2016-12-19 22:36:33

1. Są przecież badania DNA (zaprzeczenie ojcostwa możliwe w ciągu 6 m-cy od dnia narodzin). Jak ktoś lubi rysować sufit (porożem) to jego sprawa. 2. "Testy na ojcostwo" nie wymagają "zgody" żony. 3. Typowy (dziadowski) "artykuł" Paaaaapilota.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
diagnosta
(Ocena: 5)
2016-12-20 10:22:00

Aby test byl wiarygidny wymagany jest material biologiczny obojga rodzicow. Taki test z jednym rodzicow nie jest podstawa do zadnych dzialsn prawnych. Takie badania wykonuja z reguly labolatoria nieautoryzowane.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Magda
(Ocena: 5)
2016-12-19 17:39:32

Ile dziwek chodzi po tym świecie....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-12-19 09:41:13

ten ostatni to idiota, co dziecko winne, że matka go zdradziła. a ten krzysztof też stuknięty, dziecko do nikogo nie musi być podobne, może być podobne do kogokolwiek z rodziny, a nie albo do mamy albo do taty

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-19 09:17:07

Właśnie ten ostatni wpis trochę nie halo. Ale rozumiem nie chęć bo to wiele lat trwało. Tylko facet nie powinien syna porzucać bo to dramat zwłaszcza że chory. Ale rozwód zrozumiały bo to nie fair kłamać ale jeśli z dzieckiem się jest kilka lat to mimo rozwodu zażądałabym widzenia albo nawet praw do opieki częściowo. Z drugiej strony sporo tu o problemach z zajściem być może żony skorzystały z banku albo wykorzystały innych żeby mieć te dzieci z mężem ale kłamstwo nie poplaca. Trzeba pytać i rozwiązać problem być może nie wszystko stracone.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-19 07:32:15

trochę nie rozumiem ostatniego. skoro okłamywała go przez wiele lat, to chłopak jest co najmniej kilkuletni. facet przestał kochać dzieciaka tylko dlatego, że nie jest z jego materiału genetycznego? przecież syn nie jest niczemu winny!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1