Reportaż: Ile pieniędzy wydaję na swoją dziewczynę?

06 Marca 2017

Czy faceci słusznie przeznaczają takie kwoty na swoje partnerki?

wydatki na dziewczynę

W związku zawsze pojawia się kwestia wspólnych wydatków i nie dotyczy ona tylko par, które razem mieszkają. Wspólne spędzanie czasu również pochłania konkretne sumy i wtedy pojawia się pytanie, kto płaci. Pośród facetów można spotkać zarówno tradycjonalistów, jak i mężczyzn bardzo nowoczesnych. Z reguły jednak przeważają Ci pierwsi. Nie dlatego, że mają z tego przyjemność, ale po prostu tak im nakazuje męska duma.

Jak wiadomo nie wszystkie kobiety są mądre i empatyczne oraz nie wszystkie kochają swoich wybranków na tyle, aby proponować dokładanie się do wspólnych wydatków. Brzydko powiedziawszy, żerują na mężczyznach. Ze świadomością tych ostatnich bywa różnie. Czasami trudno im przyznać samym przed sobą, że dali się nabrać i są wykorzystywani. Poza tym niełatwo jest wyznaczyć granicę, ile tak naprawdę mężczyzna powinien wydawać na swoją kobietę. Wszystko zależy od jego wieku oraz zasobności portfela. Osoby uczące się nie pracują albo pracują dorywczo i nie dysponują takimi kwotami jak faceci po 25 roku życia, chociaż różnie z tym bywa...

Postanowiłyśmy przyjrzeć się, ile faceci wydają na swoje dziewczyny. Zapytałyśmy o to czterech naszych znajomych. Czy uważacie, że ich podejście jest racjonalne? Skąpią? A może są zbyt rozrzutni?

Zobacz także: Co koniecznie musicie ustalić, zanim ze sobą zamieszkacie (6 kwestii do rozważenia!)

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (47)
ocena
4/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anapolis
(Ocena: 4)
2017-03-06 13:48:27

Może już jestem stara i wyjścia na miasto mnie nie interesują... ale zdziwiło mnie to, ile ludzie wydają na mieście. Wolałabym za tą kasę zrobić sobie w mieszkaniu romantyczny wieczór, jeśli ktoś takie lubi, albo coś sobie nawzajem kupić. 300zł na puby czy kawiarnie to strata kasy. Moim zdaniem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-06 13:41:26

Jak idę gdzieś ze swoim facetem to on ma płacić i już. Taka jest rola mężczyzny. Jak idę z kolegą to płacę za siebie ale randkę funduje mężczyzna. Nigdy nie spotkałam się z facetem, który kazałby mi płacić za randkę. Taki byłby dla mnie skreślony. Facet to ma być facet. Przepuszczać w drzwiach, brać ode mnie torby z zakupami. W związku jest podział na role. Nie chodzi mi o takie codzienne sprawy jak sprzątanie czy zakupy, bo pewne rzeczy powinny być dzielone po równo. Ale kobieta zawsze będzie chciała być adorowana i czuć się kobieco, płacą za siebie w kinie, np. nie będzie się tak czuć. Tak samo nie rozumiem tego zadowolenia się z pierścionka zaręczynowego za kilka stów. Ok, jeśli facet zarabia najniższą krajową i sam się musi utrzymać to jest to w porządku, ale jeśli zarabia kilka tysięcy i kupuje pierścionek za mniej niż 2 tysiące...no sorry, szanujmy się.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-06 13:54:38

Czyli ty musisz sprzatać i gotować, rekt.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-06 14:34:56

Przecież w 90 związków i tak kobiety więcej sprzątają i gotują, bo z natury jesteśmy bardziej "uporządkowane" ( nie mylić z robieniem za sprzątaczkę i kucharkę swojego faceta na "pełny etat" ), więc co jest dziwnego w wymaganiu, że o kwestie finansowe ma bardziej facet dbać? Nie chodzi o to by być utrzymanką, ale jeśli dla którejś normalne jest to, że za najmniejszy drobiazg musi własnemu facetowi oddawać pieniądze, że nigdy za nią nie zapłaci to cóż... współczuje. Na rodzinie pewnie też skąpić będzie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-06 15:02:39

Marna prowokacja. Chyba że nie chcesz mieć faceta a służbę ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-06 12:37:28

Osobiście nigdy swojego faceta nie traktowałam jak sponsora, ale ostatni to już całkowita porażka. Facet to ma być facet. Taki który uważa, że jak coś to przez jakiś czas będzie siedział na utrzymaniu kobiety jest dla mnie skończoną pipą. Wiadome, że noga może się powinąć, może stracić pracę z jakiegoś powodu, ale sęk w tym by szybko wziął się za siebie, a nie cieszył się bo "równouprawnienie" i uważał, że to normalne. Równouprawnienia nie będzie nigdy, bo on dziecka nie urodzi, okresu nie ma itp. Kobieta powinna być choć w pewnym stopniu nie zależna, ale dobrowolnie, a nie dlatego, że ma przy sobie nieudacznika któremu nawet 5 zł raz na pół roku szkoda na głupią różyczkę, a jak wyjście gdziekolwiek to zawsze kobieta ma sama za siebie płacić. Dziecku też będzie wyliczał?:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-06 12:31:45

ja do tej pory utrzymywalam swoich facetow.. nawet nie wiecie jakie to mile uczucie gdy obecny cos mi postawi...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-06 10:19:56

znajomy nr2 i 3 zachowują się bardzo ładnie w stosunku do swoich dziewczyn, 4 to skąpiec

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-06 10:40:47

jest młody i jakoś dużo nie zarabia. ja byłam kiedyś z blisko 30sto latkiem, który miał wynagrodzenie ponad 7K, kiedy ja studiowałam... i był jeszcze bardziej skąpy :DDD jak mu powiedziałam, że mógl sobie darować ściągenie ze mnie kasy za paliwo do miejsca gdzie i tak jechał to powiedział 'że co , że miałem ci coś sponsorować - jestem w szoku' hahahhahahhahahha xD no OK :D albo przyjechała do nas znajoma z daleka, to ani jej nie postawił nic do jedzenia na stół tylko wszyscy do sklepu coś do picia na jego rachunek i co na końcu w drzwiach do neij powiedział? że ma mu oddać 9 zł :D:D:D człowiek porażka.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-06 12:39:06

jejku co za koleś, bardzo dobrze że go pogoniłaś. Byle jak najdalej od takich ludzi...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-06 10:06:55

Żerują ?????? Kobiety żerują ??? Mi byłoby WSTYD, gdybym będąc facetem poszła z kobietą coś zjeść i kazała jej płacić za siebie! To facet ma nosić jaja w spodniach i czuć wewnętrzna potrzebę otoczenia opieka swoją kobietę. My dajemy im ciepło, kobiecość i delikatność to niech faceci dają nam to poczucie bezpieczeństwa .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Kkk
(Ocena: 3)
2017-03-06 10:59:56

Jestem kobietą i byłoby wstyd gdyby mój mąż za mnie zawsze płacił i fundowal mi wszystko. Bo oboje powinniśmy brać odpowiedzialnosc za wspólne życie. I jestem szczęśliwa i sprawia mi radość jak mogę kupić dla męża prezent bez okazji za swoje pieniądze.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-06 12:44:22

Ale tu nie chodzi o to by być w pełni na utrzymaniu faceta. Tu chodzi o samą świadomość, że on ma POTRZEBĘ zadbania o swoją kobietę i ewentualne dzieci. Jasne, że można też samej wiele rzeczy opłacać, ale jest różnica pomiędzy facetem który wymaga od kobiety tego by sama za wszystko płaciła, a takim który daje wolną rękę. Ile jest takich facetów, że w momencie gdy kobieta zajdzie w ciąże to i tak musi kombinować skąd wziąć pieniądze na siebie, dziecko, bo facet nie ma zamiaru jej "sponsorować"? Są rzeczy których w większej mierze wymaga się od kobiet i są takie których wymaga się od faceta i żadne równouprawnienie tego nie zmieni. Jeśli kobieta chce mieć przy sobie egoistę który nawet głupią butelkę wody będzie jej wyliczał to to jej sprawa, ale niech nie wmawia, że to jest normalne... bo później przez takie gadanie jest coraz więcej facetów którzy ciągle krzyczą, że kobiety to materialistki, podczas gdy sami ani grosza na nie nie wydają, a jeszcze często wymagają, że kobieta zapłaci za nich.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-06 14:54:26

Jeżeli dla Ciebie opiekowanie sie to fundowanie czegos to chyba nie doroslas do zwiazku. Partnerzy powinni sie soba nazwajem opiekowac i dawac sobie czulosc. Fajnie rozumujesz "ja mam byc delikatna a on ma placic za wszystko". Ciekawe jaki pantofel na to pojdzie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-06 18:11:14

Taki który ma do mnie więcej szacunku niż zapewne jakikolwiek kiedykolwiek dla Ciebie miał. Nie pisałam, że facet ma sponsorować wszystko, ale dla normalnego faceta utrzymanie swojej rodziny jest kwestią honoru. Jeśli w imię "niezależności" wolisz mieć przy sobie faceta który Ci nawet głupiego wyjścia do kina od czasu do czasu nie postawi ( wiesz, mi też czasem zdarza się za coś zapłacić :-) ) to Twój wybór. Ja wole mieć tą świadomość, że mój mąż nie będzie mi czy tym bardziej dziecku wypominał ile na nas musi wydawać. Znajoma miała podejście takie jak Ty, a teraz płacze, bo musi utrzymywać siebie i dwójkę dzieci, bo mąż jako, że nigdy nie musiał jej "sponsorować" bo przecież pracowała to po dziś dzień uważa, że nie jest jego obowiązkiem kupienie czegoś jej czy dzieciom, bo przecież "ma macierzyński i 500+ na drugie dziecko". I tym sposobem ona liczy każdy grosz by starczyło jej na jedzenie, rzeczy dla dzieci, a mąż żyje sobie jak kawaler i wydaje na siebie:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Facet
(Ocena: 1)
2017-03-06 20:46:37

Bardzo rozsądny komentarz. Właśnie o to chodzi, nie jest ważne co i kto kupuje, ważne jest aby dbać o siebie nawzajem nie wyliczając złotówek. Jeżeli mnie nie stać - nie kupuję a jeżeli kupuję to nie wyliczam i nie oczekuję "wdzięczności".

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
neo
(Ocena: 5)
2018-05-22 14:57:02

Ale komuną zajechało

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz