Tego nie jedz na 1-szej randce!

20 Października 2012

Menu, które gwarantuje wpadkę. Brudzi, brzydko pachnie albo bardzo utrudnia konsumpcję...

jedzenie na randce

Na pierwszej randce pragniemy nie tylko dobrze wyglądać, lecz także pochwalić się naszą znajomością restauracyjnego savoir-vivre`u . Wytworna dama spożywa przecież swoje potrawy w odpowiednio elegancki sposób. Odpada więc zamawianie niektórych dań. Jakich?

Specjalne zestawienie przygotował ostatnio serwis wp.pl. Oto lista potraw zakazanych podczas pierwszego spotkania...

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (31)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2012-10-20 11:20:16

ja tam jem, co mi się podoba, jeśli jemu nie przypadnie do gustu, że lubię łazanki i pierogi to niech spada :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-10-20 10:30:04

Ja zjadłam pizzę z mega dawka sosu czosnkowego :) o jadłam kilka kawałków :D uwiodlam go tym ze byłam sobą ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-10-20 13:52:40

No i najlepiej tak ! :) nie udawać wielce odchudzającego się paniurska :))

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-10-20 09:46:03

Ja zapraszajac mojego obecnego meza poczestowalam go kuchnia polska czyli bigosem, bo jest Niemcem i bardzo mu smakowalo. Co z tego, ze pozniej byly wzdecia po kapuscie. Dzisiaj jestesmy juz prawie 6 lat razem i dobrze wspominaly nasza pierwsza, wspolnie zjedzona potrawe.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-10-20 08:52:00

a pizze mozna? aa nie, przeciez zaplamimy się sosem :(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-10-20 09:03:47

i będzie wzdęcie:D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-10-20 13:31:27

i bedzie walić czosnkiem :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-10-20 16:29:33

Ja jadłam na pierwszej randce pizze i było dobrze:) Ja w ogóle nie używałam sosu, a pizze kroiłam nożem a mój mężczyzna użył sosu pomidorowego:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-10-21 19:44:31

och jak wytwornie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-10-20 04:08:53

Ludzie nie dajmy sie zwariowac! Bez przesady, idziemy na randkę a nie wytworne przyjęcie. Normalny chłopak zachlapanie sosem bolognese obróci w żart... Ja na pierwszej randce pochlonelam burgera (byłam bardzo glodna, a nad jeziorem trudno o salatie Cezara z truflami i bez dresingu, podana na srebrnym talerzu), a za dwa miesiące wychodze za Tego mężczyznę... Chyba nie obrzydzil go sposób w jaki zajadam bułkę z miechem... :-) nikt z nas nie jest robotem. Ani modelka, żeby żywić sie listkiem sałaty i pomidorkiem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-10-20 09:09:10

Heheh dokładnie. Ja ostatnio byłam na obiedzie z chłopakiem z którym kręcę i wcinaliśmy spaghetti. Oczywiście, że mi czasem zostało trochę na brodzie :D Ale nikt nie robił z tego powodu afery. Ludzie, to jest obiad, a nie jakaś wystawa. Ja tam się nigdy nie pier*olę w tańcu. Jem na co mam ochotę, jestem tylko człowiekiem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz