Rodzona siostra odbiła mi faceta. W lipcu biorą ślub (Historia Dagmary)

11 Czerwca 2018

Kobieta nie może pogodzić się z tą zdradą.

Jedną z najgorszych rzeczy, które mogą się nam przydarzyć, jest krzywda doznana od rodziców albo rodzeństwa. To ich znamy od początku naszego życia i im ufamy. Zranienie z ich strony jest niczym zdrada. Trudno się po niej pozbierać. Zwłaszcza, że najbliźsi to nie znajomi, z którymi tak łatwo zerwać kontakt. Jeżeli nie zdecydujemy się na ten radykalny krok, będziemy skazani na ich towarzystwo do końca życia. Tym samym na pamięć o tym, co się wydarzyło.

9 doświadczeń, przez które powinna przejść każda para ZANIM WEŹMIE ŚLUB

Dagmara już wie, jak to jest być skrzydzoną przez kogoś bliskiego. W jej przypadku chodzi o siostrę, z którą do niedawna była nierozłączna. Patrycja odbiła jej ukochanego mężczyznę. W lipcu biorą ślub.

Dziewczyna otrzymała zaproszenie, ale nie ma zamiaru uczestniczyć w ceremonii. Nie potrafi pogodzić się z losem. Przebaczenie ją przerasta, chociaż wszyscy krewni ją do tego namawiają. Dagmara ma do nich pretensje. Uważa, że ona jest ofiarą, a wszyscy stoją po stronie Patrycji.

- Trzy lata temu na wakacyjnym wyjeździe ze znajomymi poznałam Grześka. Okazało się, że pochodzimy z tego samego miasta i mamy wspólne hobby. Od tego się zaczęło. Grzesiek skontaktował się ze mną kilka tygodni po powrocie z wakacji. Spotkaliśmy się pierwszy raz, drugi, trzeci i sama nie wiem, kiedy zostaliśmy parą. Byłam szczęśliwa. Miałam wrażenie, że spotkałam swoją bratnią duszę. Wierzyłam, że będziemy razem już do końca życia.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (69)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Sara
(Ocena: 5)
2018-06-12 15:36:43

Życzę ci autorko poznania mądrego i wiernego mężczyzny. A z siostrą i z tym dupkiem nie chciałabym mieć żadnego kontaktu. Bo co to za siostra która kradnie chłopaka najbliższej osobie jaką jest własna siostra. A z drugiej strony to nie poszłabym na ślub , po tak długim okresie bez kontaktu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonimka
(Ocena: 5)
2018-06-12 12:22:37

Hej:) ja dokładnie rok temu przechodziłam przez to samo więc wiem jak się czujesz. Moja siostra odbiła mi faceta, którego kochałam.... taka zdrada z dwóch stron była nie do znieniesia.... w głowie mi się to nie mieściło, nie potrafiłam tego zrozumieć... nie dawałam rady sama.... psychoterapia, psychiatra, silne leki na depresje... silna depresja, myśli samobójcze... tragedia.... Moja mama strasznie płakała jak się dowiedziała, nie trzymała żadnej strony... Reszta rodziny nie wie do tej pory jak to wszystko się wydarzyo, nie rozmawiam z nikim o tym. Siostra przez kilka miesiecy nie utrzymywała z nim kontaktu, żebym ja się jakos z tego wyleczyła... po kilku miesiacach powiedziałam jej, że mam go w dupie niech sobie go bierze. Wybaczyłam siostrze ale mam do niej ogromny żal. nasze stosunki nie będą nigdy take jak przedtem. Jego nie chcę widzieć, nienawidzę go z całego serca.. jednak czasem wspominam... Czas leczy rany... czas i dobry psychiatra który pomoże poukładać w głowie wszystkie myśli... Na twoim miejscu nie poszłabym na ślub z racji tego, że tyle czasu nie kontaktowali się z Tobą.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-11 23:46:36

Bardzo wspolczuje Pani sytuacji ,rodzicow Pani nie rozumiem absolutnie chyba zdaja sobie sprawe jak Pani cierpi? Jak mogli przejsc do porzadku ddziennego z taka sytuacja !!!nie te corke to wez druga ?oobrzydliwosc .....powinni za Pania stanac w tej sytuacji ,Jest takie powiedzenie nie buduje sie swojego szczescia na cudzym nieszczesciu,Pani Siostra postapila okropnie zlamala wszystkie zasady jakie mozna zlamac ....o facecie juz nawet nie wspomne ....nikt nie ma prawa wymagac aby Pani im wybaczyla i poszla na slub ... Musi minac sporo czasu ,a to tez nie gwarancja ,ze bedzie Pani w stanie o tym zapomniec i wabaczyc Najgorsze ze to rodzina i ciezko skreslic ich z zycia ,odciac sie ,gdzies zawsze beda przYpominac a to rodziece a to kuzynki a to wujki ,ciotki . Mam nadzieje ,ze uda sie ulozyc Pani sobie zycie od nowa . Oni nie sa warci Pani lez ...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
eqw qw
(Ocena: 5)
2018-06-11 23:01:02

Nie wybaczyłabym jej tego i nie poszłabym na jej ślub. Nie chciałabym utrzymywać z nią kontaktu tak jak z nim. Najbliższa ci osoba zdradziła cię w możliwie najgorszy sposób.. Może po kilkunastu latach by mi przeszło kto wie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-11 18:11:53

Powinnaś ruszyć dalej i znaleźć sobie kogoś. Nie wiem po co przez tyle czasu pielęgnować w sobie żal i żyć tą sprawą. Relacje rodzinne rozpadają się z różnych powodów i nie jest to coś niespotykanego. Jeśli sobie nie radzisz od 2 lat, idź na terapię i zacznij żyć swoim życiem. Poza tym skoro koleś był zdolny do czegoś takiego, pomyśl do czego jeszcze może się posunąć. I na szczęście nie jest to już twój problem tylko twojej siostry.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-11 22:46:46

Mądre słowa. Autorko, olej rodzinke. Nie są warci Twoich nerwów i zainteresowanie!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-12 10:04:45

Dla tamtej to raczej nie problem bo to nie ja zdradził i nie jest powiedziane, że kiedykokwiek to zrobi. Każdy ma swoje podejście, moim zdaniem przesadza5. Wielka miłość po kilku miesiącach? Nie mieszkali ze sobą, nawet nie wiadomo czy ze sobą sypiali, dopiero się poznawali. Ona myli zauroczenie z miłością i na siłę papra się w przeszłości. To, że ona go "kochała"nie oznacza, że on też ją musiał. Nic jej nie obiecał, nie wyznawal miłości, nie oświadczył się więc bez przesady. Każdy z Was jest ze swoim pierwszym partnerem, pierwszą miłością? Ja nie i nie żałuję, bo wszystko czegoś uczy. Nie rozumiem uzalania się nad sobą na siłę. Może ja jestem jakaś dziwna ale ja na jej miejscu życzyłbym im dobrze, bo nikt nie jest niczyją własnością i każdy ma prawo do szczęścia, nie tylko ona.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Aga
(Ocena: 5)
2018-06-12 12:16:15

Ciekawe jak byś się zachowała jak by cię to spotkało. Siostry powinny się spierać. A siostrzyczka okazała się zwykłą świnią tak jak jej ex. Bardzo współczuje autorce takiej rodzinki. Co za tupet ma siostra ,że po dwóch latach milczenia wysyła zaproszenie na ślub, tak jak by nic się nie stało. A rodzice to szkoda słów. Mam nadzieje że autorka pozna odpowiedzialnego mężczyznę i będzie szczęśliwa Tego jej życzę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-11 18:01:17

Radziłabym zerwać kontakt i spróbować ułożyć sobie życie z dala od nich wszystkich. Uważam, że jeśli ktoś posuwa się do czegoś takiego, więzy krwi przestają mieć znaczenie. Szkoda życia na kontakty z takimi ludźmi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Stara baba
(Ocena: 5)
2018-06-11 17:39:02

Bardzo współczuję... To jest straszne, bo ta dziewczyna jest zupełnie sama. Została podwójnie zdradzona, reszta rodziny trzyma stronę zdrajców. Okropna sytuacja.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Madeline
(Ocena: 5)
2018-06-11 17:26:23

A ja bym właśnie poszła do psychologa i wyjechała za granice np do pracy,taki wyjazd dobrze ci zrobi,i odseparujesz się od rodziny ,niestety nikt z twojej rodziny nie postępuje honorowo a siostrze wysłała bym list w którym dostała by odpowiedz za wszystko co ci zrobiła ,traktuja cie jak dziecko!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
d
(Ocena: 5)
2018-06-11 16:14:49

Idź do psychologa. Cały czas cierpisz, a to już za długo. Nie ma sensu się męczyć na tym weselu, bo jeszcze nie pogodziłaś się z ich zdradą. Powinnaś też szczerze porozmawiać z rodzicami, powiedz im jak bardzo zabolało cię to że w zasadzie od początku stanęli po jej stronie. Wybaczenie musi być szczere, nie ma sensu udawać, że wszystko jest w porządku dla sztucznego spokoju siostry i rodziców. Toksycznych ludzi powinno się skreślać z życia, bo nas wewnętrznie niszczą. Twoja siostra, jej kochanek, i w zasadzie rodzice są dla ciebie toksyczni, bo cię krzywdzą.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Alla
(Ocena: 5)
2018-06-11 15:24:28

Nigdy bym tego siostrze nie wybaczyła. Nie poszlabym na żaden ślub! Gdyby siostra zrobiła mi coś takiego, traktowałabym ją jak martwą. Dla mnie by taka była.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz