Nigdy nie powiem jej, że…

02 Czerwca 2015

Co zataja przed Tobą facet? Możesz się zdziwić.

mężczyzna

Jego eks

„Nie przyznam się mojej dziewczynie, że wciąż myślę o swojej eks. Zdarza mi się zaglądać na jej profil na Facebooku i sprawdzać, czy już kogoś ma. Zachowałem też w telefonie kilka naszych wspólnych zdjęć. To nie jest tak, że nadal ją kocham i chciałbym do niej wrócić, ale nie umiem tak po prostu o niej zapomnieć. Ciekawi mnie, co u niej, czy się z kimś spotyka i jak teraz wygląda. Wydaje mi się, że to całkowicie normalne i że wielu facetów ma podobnie”.

Jeśli czytają nas jacyś Panowie, czekamy na Wasze komentarze :) Do czego Wy nigdy nie przyznalibyście się swoim partnerkom?

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (29)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-06-17 15:49:38

re: Nigdy nie powiem jej, że…

Zdrada? I co z tego że po alkoholu? Co to zmienia? Zdrada jest zdradą. No ale oczywiście panowie zawsze znajdą sobie usprawiedliwienie...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-06-05 23:40:07

re: Nigdy nie powiem jej, że…

To ostatnie z eks... Jestem mężatką ale przyznać muszę że mam to samo. Co do zdrady facet będzie miał przesrane dopiero jak jego kobieta się dowie, ciekawe ile czasu już to ukrywa. Reszta średnia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
general
(Ocena: 5)
2015-06-03 18:51:11

re: Nigdy nie powiem jej, że…

Z tym pająkiem to serio? ...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-06-03 06:23:05

re: Nigdy nie powiem jej, że…

Nie przyznac sie do zdrady to szczyt, kompletny brak szacunku do drugiej osoby wg. mnie...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-06-03 11:10:22

zdrada to brak szacunku. a nie przyznać się to strach zwyczajny.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-06-02 17:36:25

re: Nigdy nie powiem jej, że…

Czasami jest lepiej jak my kobiety czegoś nie wiemy. Łatwiej jest żyć z myślą że nasz partner nas kocha niż byśmy go kontrolowały 24/dobę i robiło nam to przykrość co nasz ukochany robi za naszymi plecami.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-06-02 17:45:41

Kontrolowanie w związku jest chore i brak zaufania do partnera, robienie mu chorych jazd. Ale trzeba trafić na odpowiedniego mężczyznę, a nie byle kogo.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-06-02 18:38:15

No ja wolę jednak żyć w przekonaniu, że facet mnie kocha, a jeśli tak nie jest, to CHCĘ o tym wiedzieć, a nie żyć z myślą, że może tak jest... Zaufanie, miłość i szczerość nie ma nic wspólnego z kontrolowaniem. Jeśli pojawia się kontrolowanie, to nie ma któregoś z tych uczuć.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-06-17 15:47:25

Żyć, jak się czasem okazuje złudzeniami? Jaki w tym sens? No a rozczarowanie boli tym bardziej. Kłamstwo ma krótkie nogi, w najmniej spodziewanym momencie wyjdzie na jaw.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-06-02 12:27:04

re: Nigdy nie powiem jej, że…

Jak to ściemniał że ma 17 cm? To one nie widziały co w nie wkłada, czy co?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-06-02 13:57:51

a ty z miarka chodzisz do łóżka? czy masz taki dokładny "centymetr" w oczach?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-06-02 14:02:28

Mnie bardziej zastanawia jaka dziewczyna pyta faceta ile ma albo jaki facet chwali sie centymetrami. Ja nigdy nie pytalam i zadnemy z moich partnerow nie pryszlo do glowy mi mowil. Do tej pory nie wiem il cm mieli. Do czego mi niby ta wiedza?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-06-02 16:01:23

Mnie też to zastanawia! To brzmi troszkę jak taki formularz, który wypełnia się przed pójściem do łóżka... Nigdy się z tym nie spotkalam nigdzie indziej, niż w tego typu artykułach.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-06-02 19:35:58

a po co faceci pytają o rozmiar stanika ??? podobna sytuacja.. przecież to nie z cyckami uprawiają sex

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-06-03 12:45:06

Mnie nigdy żaden nie pytał o rozmiar biustonosza, wie to co najwyżej mój obecny partner, bo jesteśmy ze sobą wieeele lat i sama mu powiedziałam ( żeby wiedział jaki rozmiar kupować ;) ). Też się nigdy żadnego nie pytałam ile ma cm, nie mierzyłam - to jakaś dziecinada. Przecież widzę jak wygląda i na tej podstawie mogę oceniać czy jest "duży, mały" czy jaki tam... a nie przez ilość cm, gdzie faceci zazwyczaj sobie dodają i nagle przy średniej 14-15 cm, każdy ma 17,18 i więcej ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-06-02 11:29:35

re: Nigdy nie powiem jej, że…

Mówimy sobie o wszystkim.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-06-02 10:49:08

re: Nigdy nie powiem jej, że…

Kobiety raczej nie powiedzą facetowi wprost, że ma za małego. Raczej zostawią go "z innego powodu" ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-06-02 02:45:10

re: Nigdy nie powiem jej, że…

po co mi wiedziec ile zarabia moj facet? nigdy nie zagladalam do portfela swojemu facetowi, to jego sprawa. on nie wtracal sie do moich finansow a ja jego. a co do zdrady po alkoholu- ojjj nieladnie- mimo wszystko bo alkohol nie jest zadnym usprawiedliwieniem

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-06-02 07:34:14

moim zdaniem nawet z ciekawości wiedzieć ile zarabia to normalne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-06-02 09:08:40

mi kiedys byly powiedzial, ze mial miesiace gdzie wyciagal kilka K w finansach. poczulam się źle. jak jakiś obcy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-06-02 11:03:28

ale źle że Ci nie mówił wczesniej czy źle że Ci powiedział?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-06-02 14:04:53

Jesli zwiazek jest powazny to para dzieli sie finansami wiec nie wiem czemu niby maialbym nie wiedziec ile zarabia moj partner. U nas tez dlugo bylo tak ze ja zarabialam wiecej bo po studiach poszlam do pracy a moj partenr robil doktorat. I do glowy zadnemu z nas nie przyszlo zeby to ukrywac.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-06-02 14:11:00

"Jesli zwiazek jest powazny to para dzieli sie finansami". Haha, padłam. A niby czemu miałabym się dzielić moimi cięzko zarobionymi kokosami? Mój facet uważa podobnie( a jesteśmy razem ponad 7 lat) Po to sami cięzko pracujemy, żeby nie musieć liczyć na kogoś innego. Każdy ma swoją dziłkę i sobie do kieszeni nie zaglądamy. Nie mówiąc oczywiście o wydatkach typu rachunki.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-06-02 15:30:22

To tylko i wyłącznie twoje podejście. Jedni mają wspólny budżet, inni osobny. Ja z moim mężem od wielu lat mamy wspólny budżet i nikt nie cierpi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-06-02 16:02:19

Wiadomo, to zależy od człowieka. Ja wiem, ile mój mąż zarabia, bo sam mi o tym powiedział, a ja nie czułam potrzeby pytać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-06-02 20:30:55

spotykalam sie z budowlancem, adwokatem i lekarzem i nigdy nie pytalam ile zarabiala, kazdy z nas mial swoj budzet i mim rzadzil

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-06-02 20:33:53

a my mamy własny i wspólnie rządzimy budżetem

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-06-03 10:42:31

tez mam z mezem wspolne pieniadze i nie wyobrazam sb inaczej

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz