„Zaprosił mnie na randkę, było miło, a potem zrobił TO. Czym zawiniłam?”

06 Października 2017

Co teraz?

brak drugiej randki

Randki… Wiele w nas wywołują emocji. Od stresu i niepokoju, przez radość i euforię, po… zawód i rozczarowanie. Niektóre randki kończą się związkiem. Inne nie. Każdej kobiecie może przytrafić się coś takiego. A raczej ktoś – facet, który po jednej randce więcej się nie odezwie.

Jedna z internautek pisze na forum dyskusyjnym o „irytującej ciszy po randce”: „Nigdy nie zrozumiem facetów i ich toku myślenia (…). W piątek byłam z chłopakiem na naszej pierwszej randce, poznaliśmy się we wrześniu, potem on przeniósł się do innej szkoły i kontakt się urwał. Tydzień temu jednak zaczęliśmy na nowo pisać i umówiliśmy się. Szczerze powiedziawszy, ja bawiłam się świetnie. Czułam się wyluzowana przy nim, a motyle wręcz wirowały mi w brzuchu. (…) Przez cały czas naszej randki coś wspominał o kolejnej, że może wybierzemy się do kina lub znów na spacer, wypytywał mnie, o której kończę każdego dnia lekcje. Lecz teraz cisza. Nie odezwał się chociażby z zapytaniem, czy dotarłam do domu, nic, zero. Nie wiem, czy mam robić sobie nadzieję i wmawiać sobie, że napisze, czy po prostu dać sobie z nim spokój?”.

Spodziewaj się pierścionka! 20 sygnałów, które świadczą o tym, że on wkrótce Ci się oświadczy

Dlaczego się nie odezwał?

Rzeczywiście może tak się stać, że choć na randce będziesz czy będziecie bawić się świetnie, to on więcej się nie odezwie. Miażdżąca większość dziewczyn sprowadza problem do kwestii swojego wyglądu: „Na pewno mu się nie spodobałam”. To fakt, że cisza po randce ze strony faceta potrafi skutecznie podkopać pewność siebie, a nawet wpędzić kobietę w kompleksy. Bo jeśli oto młoda, atrakcyjna dziewczyna dostaje kosza, zaczyna kwestionować swoją urodę, myśląc, że jest za gruba/za chuda/za niska/za wysoka/za brzydka itp., choć tak naprawdę źródło problemu może leżeć zupełnie gdzie indziej.

Gdzie konkretnie?

Na przykład w jego podejściu do życia. Jeśli facet nie odezwał się po pierwszej randce, być może się wystraszył. Czego? Ciebie i tego, że jesteś taka wygadana, przebojowa, pewna siebie – badania wykazały, że faceci czują przed takimi kobietami respekt, szczególnie jeśli sami mają kompleksy. Może podczas waszego spotkania pojawił się niewygodny temat, np. zaczęłaś opowiadać o ślubie siostry lub koleżanki, a on zrozumiał wszystko na opak, myśląc, że chcesz zaciągnąć go przed ołtarz (tak, to możliwe! Szczególnie u facetów z niskim poczuciem własnej wartości). Mógł też wystraszyć się tego, że… tak dobrze wam ze sobą było. Nielogiczne? Niekoniecznie. Jeśli on poczuł, że jednak nie jest gotowy na związek, a nie ma odwagi cywilnej powiedzieć ci tego w cztery oczy, po prostu przestanie się odzywać.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (5)
ocena
4.2/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-10-11 00:12:13

ciekawy artykuł

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-10-07 20:40:30

He is just not that into you... :) jesli sie facetowi podobamy, to znajdzie sposob, zeby sie z nami spotkac i nie bedziemy musialy zebrac o uwage. Zebralam raz... Dzisiaj jest mi wstyd za swoja desperacje :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-10-07 00:35:50

Ja niestety popełniłam ten błąd... Koleś odwołał spotkanie, bo wypadło mu coś bardzo błahego. Wzięłam to za wymówkę, napisałam, że tak się nie robi, że jest mi przykro, że ma się nie odzywać... No ale potem zrozumiałam, że źle zrobiłam. Napisałam więc do niego, gadaliśmy chwilę, spytałam, czy się spotkamy w ogóle, a on odczytał i nie odpisał... Ech. A pisał, że taka fajna i ładna jestem, ponoć bardzo chciał się spotkać, no ale... wystraszyłam go desperacją.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-10-06 07:49:36

Ja byłam na kilku randkach po których nie odzywałam się do faceta, oni myśleli, że się nam fajnie gada, a ja pieruńsko się nudziłam, mam dość wymagające poczucie humoru i nienawidzę, jak ktoś mi w durny sposób chce zaimponować, a potem smsy w stylu - myślałem, że się dobrze bawiłaś, czemu się nie odzywasz, i inne takie szczerze dla mnie były mega żałosne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2017-10-06 04:48:27

Całkiem nie na temat: Mąż pyta żony: - Co obejrzymy: porno czy golfa? - Porno, w golfa przecież umiesz grać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1