„Wyjaśnię Wam, dlaczego nigdy nie będę miała ani męża, ani dzieci. Część z Was weźmie mnie za wariatkę...”

28 Października 2017

Martyna już nigdy nie chce być w związku. Jaki jest powód?

singielka

Podczas gdy jedni ludzie marzą o drugiej połówce i założeniu rodziny, inni wolą wieść życie w pojedynkę. Powodem najczęściej jest zapracowanie, brak szczęścia w miłości albo zranienia. Mogłoby się wydawać, że nie ma osób, którym taki stan odpowiada ot tak po prostu. Ludzie potrzebują kochać i być kochani. Miłość to podstawowa potrzeba każdego człowieka. Z tego schematu wyłamuje się Martyna. Dziewczyna twierdzi, że jest samotna z wyboru i czuje się spełniona. Czy to możliwe?

- Mam 26 lat i byłam w związku tylko raz. Miałam wtedy 17 lat. Ta jedyna romantyczna relacja, która stała się moim udziałem, trwała przez cztery miesiące. Bardzo szybko przekonałam się, że takie rzeczy nie są dla mnie. Nie chcę być źle zrozumiana. Mężczyźni podobają mi się, ale ich odrzucam. Tak samo było z moim jedynym chłopakiem. Zostawiłam go pomimo tego, że iskrzyło. Idea bycia związku w ogóle mi nie odpowiadała. Tak zostało do tej pory.

Zobacz także: Miesiąc temu wyszłam za mąż – dziś żałuję

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (38)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-15 13:53:54

Będąc w Twoim wieku myślałam tak samo :) Jednak przyszedł czas kiedy przyjaciele pozakładali rodziny, mają dzieci i swoich przyjaciół, którzy są także w związkach. Zaczęłam się od nich oddalać, ponieważ nasze życia zupełnie się różnią. Zrozumiałam, że bycie samemu jest fajne jak masz zdrowie, pasję, znajomych, rodzinę ale przychodzi taki czas, że nie masz z kim iść na spacer, do kina, nie masz z kim wyjechać na wakacje. W większości przypadków (oczywiście są ludzie, którzy nie chcą i to nic złego :)) zaczynasz marzyć o dzieciach i założeniu własnej rodziny. Mam nadzieję, że Ci się nie odmieni i nie będziesz żałowała. Ja się oszukałam sama na sobie. Im starsi jesteśmy tym trudniej się otworzyć a przy braku doświadczeń i przeżyć nasze blokady są co raz większe i jest nam jeszcze trudniej. Obyś naprawdę kochała samotność, bo czasami oszukujemy sami siebie a nasze singielstwo wynika z zupełnie czegoś innego.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Pyza
(Ocena: 5)
2017-11-07 09:22:52

Zdecydowanie Ci zazdroszczę! Sama jestem w dość udanym związku, ale doszłam do wniosku, że nie chcę mieć dzieci i męża, a najlepiej zamieszkałabym gdzieś na wsi w małym uroczym domku z moim pieskiem i żyłabym powolutku tak do końca. Pozdrawiam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anika
(Ocena: 5)
2017-10-30 22:38:56

Polecam stronę www.igortreneronline.pl Super przemiany i propozycje! :) CHOĆ CZAS NAS GONI NIEUBŁAGANIE, A TY BRACIE JESTEŚ W KIEPSKIM STANIE, I TRENERÓW BEZ LIKU PROSIŁEŚ O POMOC, LECZ CIĄGLE SŁYSZAŁEŚ TO SAMO ZDANIE- „SPADAJ NA DRZEWO ZA PÓŹNO TUMANIE!” TO IGOR TWÓJ TRENER WYCIĄGA DZIŚ RĘCE, PODEJMIE WYZWANIE I ZMIENIĆ CIĘ ZECHCE! USIĄDŹ WYGODNIE, ODKORKUJ SZAMPANA OD DZISIAJ ZACZYNA SIĘ TWOJA PRZEMIANA! MASZ DOŚĆ NIEDZIAŁAJĄCYCH DIET I PLANÓW TRENINGOWYCH? ZMIEŃ SWOJĄ SYLWETKĘ RAZ A DOBRZE - NAWET W CIĄGU JEDNEGO TYGODNIA Z NAJLEPSZYM TRENEREM W POLSCE!!! WEJDŹ TERAZ NA : WWW.IGORTRENERONLINE.PL

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-10-29 17:46:08

Ja mam 52 lata. Dla wielu było i jest nie do pojęcia jak ja mogę być szczęśliwym człowiekiem. Jestem sama jeste.m bardzo szczęśliwa. Nigdy nie widziałem się w żadnym związku. Nigdy. Od lat pytania dlaczego nie wyszłam za mąż. Nawet teraz mam 52 lata pytają. Mówię już jestem wreszcie w takim wieku że nie muszę odpowiadac. Miałam w d...bycie manekinem, służąca. Za co za uśmiech. Za udawanie. Uśmiecham się codziennie bdo ludzi. Pracuje. Amen

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-10-30 00:30:51

To super.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-10-29 15:19:33

Czuję się, jakby ktoś opisał dokładnie moje odczucia i poglądy na ten temat. Również mam 26 lat. Szkoda, że w moim otoczeniu nie ma tylu podobnie myślących, co tutaj w komentarzach. Zawsze lepiej mieć obok siebie bratnią duszę... Pozdrawiam!:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Kasia
(Ocena: 5)
2017-10-30 20:47:09

Oj ja tez tak czuje, dla otoczenia jestem kosmitka.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-10-29 15:16:12

Ogólnie fajnie, że żyjesz tak jak chcesz, ale spróbuj też się bardziej zastanowić nad tym co będzie w przyszłości. Teraz rodzina i przyjaciele wystarczą Ci do szczęścia, ale co będzie za kilkanaście/kilkadziesiąt lat, gdy rodzice odejdą, a rodzeństwo i przyjaciele pozakładają rodziny i nie będą mieli dla Ciebie czasu?... Oczywiście dalej będziesz miała dużo czasu dla siebie, który będziesz mogła wykorzystać tak jak Ty chcesz, ale już w pojedynkę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-10-29 08:27:02

Ty też jesteś spełniona! Doskonale Cie rozumiem. Choć jestem w stałym związku, to wiemy, że nie chcemy mieć dzieci. Nie wyobrażam sobie rezygnacji z wszystkich wygód jakie twraz mam dla dziecka. Przychodzę po pracy do domu i mam 6 godzin na "nicnierobienie", tylko dla siebie. Możemy iść gdziekolwiek nie martwiąc się z kim zostawić dziecko. Jednocześnie bardzo podziwiam moją mamę za to, że była na takie coś gotowa, by mnie wyvhować. Wracając do mojego partnera (ślubu nie zamierzamy brać) to też ostatnio pojawiła mi się myśl, że dużo poświęcam kosztem wspólnego życia i nie wiem, czy chciałabym tak do końca.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ja
(Ocena: 5)
2017-10-28 23:32:49

Widzę, że jest nas dużo, myślących w ten sposób podobnie, i czujacych podobnie. Szczęścia wszystkim!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
yes
(Ocena: 5)
2017-10-29 00:33:13

xxxx

Piona;))

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-10-28 19:42:59

Świetny artykuł! Totalnie identyfikuję się z autorką i po raz pierwszy tutaj nie znalazłam żadnego hejtującego komentarza! Pozdrawiam serdecznie Was wszystkie !

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-10-29 00:24:44

Ja też jestem w szoku! Może to dlatego, że przeczytały to głównie osoby, które są zainteresowane tematem i czują podobnie? No i treść też mnie pozytywnie zaskoczyła. :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-10-28 14:54:42

Ja też miałam takie podejście, później poznałam mojego obecnego męża. Po 3 latach małżeństwa coraz częściej mysle, że nadal mam takie podejście jak kiedyś. Głupia ja.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-10-29 00:29:04

Kochana, nie jesteś sama. U mnie jest taka różnica, że nie jesteśmy małżeństwem, mamy krótszy staż niż Wy (1,5 roku) i teoretycznie, nic nie stoi na przeszkodzie, by się rozstać. Ale... to wspaniały człowiek (nigdy nie spotkałam takiej osoby, jego rodzina też jest b. dobra - tam po prostu widać dobre relacje, wspieranie się, mnie traktują świetnie) i obawiam się, że bez niego byłoby mi też źle. Dodam, że mnie nie ogranicza w żaden sposób, nie osacza. Ja chyba należę do tych ludzi, którym zawsze jest źle. Pozdrawiam, trzymaj się.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-10-29 06:08:22

Dziękuje za odpowiedź. Jestem autorką glownego komentarza. Mam podobnie jak ty. Mój mąż to również cudowny człowiek. Problem jest we mnie i mojej naturze.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ksia
(Ocena: 5)
2017-10-30 20:51:55

Mam cudownego męża a fantazjuje ze żyje sama, sama w domu, wszędzie sama. Jak mowie to komuś to każdy patrzy z politowaniem i mowi Dziecko idź na spacer w samotności to ci wystarczy. Wszyscy pytają czemu nie mamy dzieci, a mnie zwyczajnie to nie interesuje. Dla mnie dzieci bo wampiry energetyczne. Łatwiej byłoby myslec tak jak większość stadnych istot.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz