Historia Adriana: „Moja dziewczyna powiedziała, że byłem jej pierwszym. Kłamała. Tak nie zachowuje się dziewica!”

02 Lipca 2017

Weronika w końcu sama wyznała prawdę, ale zrobiła to w nietypowych okolicznościach.

dziewica

Dziewictwo to jeden z największych skarbów kobiety. Każdy zakochany facet marzy o tym, aby jego ukochana była czysta. Mężczyźni mają zwyczaj postrzegać partnerkę jako własność czy nawet trofeum, ale w pozytywnym sensie. Poza tym lubią zdobywać teren jako pierwsi. Jest to związane z ich instynktem podbijania, a także obawami dotyczącymi tego, jak wypadną w porównaniu z innymi mężczyznami.

Dziewczyny doskonale wiedzą, jak do tematu podchodzą faceci. Z tego powodu zdarza się im zatajać prawdę. Wbrew pozorom nie jest to trudne. Błona dziewicza wcale nie stanowi o dziewictwie. Można ją stracić na wiele sposobów. Np. podczas ćwiczeń gimnastycznych. Czasami jest też postrzępiona i mężczyzna podczas stosunku nie wyczuwa jej. Nawet krew nie zawsze się pojawia. Nic dziwnego, że niektórzy partnerzy stoją przed dylematem: uwierzyć jej czy nie?

Adrian jest z Weroniką od półtora roku. Kiedy po kilku miesiącach doszło pomiędzy nimi do zbliżenia, dziewczyna przekonywała go, że nigdy wcześniej z nikim tego nie robiła. Mężczyzna uwierzył, chociaż kilka szczegółów go zastanawiało. Niedawno ukochana wyznała mu prawdę – wcale nie była wtedy dziewicą.

Adrian opowiada swoją historię i zadaje Wam pytanie: wybaczyć jej czy nie?

Zobacz także: 7 dziwnych sposobów na utratę dziewictwa (bez seksu!)

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (27)
ocena
4.7/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-06 11:51:18

Najgorsze jest kłamanie prosto w oczy....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-03 09:55:51

Nie dawaj jej szansy jak jiz klamie na starcie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-02 13:36:32

nikt tu nie zwrócił uwagi że rozmawianie na tak intymne tematy ze szczegółami z kumplami jest nie na miejscu?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-02 15:39:13

ja zwróciłam uwagę i szczerze mówiąc mam nadzieję, że nie wszyscy faceci tacy są. nie powinno się z kumplami rozmawiać o tak intymnych rzeczach!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-02 17:44:24

Serio myślisz, że Twój facet w ogóle nie gada na takie tematy z bliskimi kumplami? Oj naiwna :) Kwestia raczej tego co mówi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-02 18:54:51

jeżeli facet jest normalny, to o takich rzeczach z osobami trzecimi nie gada

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-02 21:46:02

Wmawiaj sobie dalej. 99 ludzi gada na takie tematy ze znajomymi - co nie równa się temu, że mówią o WSZYSTKIM.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-02 22:46:41

Czyli 99 ludzi to nielojalni, nieportafiący dotrzymać dyskrecji deb*ile

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-03 18:10:50

Wyluzuj, to tylko zwykłe rozmowy o seksie. Dorośli ludzie rozmawiają o seksie. Nikt nie mówi, że każdy zdradza każdy szczegół i mówi co dokładnie wyczynia ze swoim partnerem. Jestem nielojalna bo jakaś dobra koleżanka wie, że sypiam z moim facetem, jest nam dobrze, i zdarzały się jakieś śmieszne sytuacje? Aha. Trochę dystansu do siebie. I tak mało kogo obchodzi twój tyłek. ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-03 20:37:51

O seksie to można rozmawiać z osobą z którą się go uprawia. Gdybym dowiedziała się, że mój facet mówi o naszych intymnych sprawach kolegom to przestałby być moim facetem. A skoro moja du*pa mało kogo interesuje, to niech nikt o niej nie gada

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-02 12:53:54

Nie. Oni do siebie nie pasuja. Maja inne priorytety, cos innego ich kreci, inne cele. Nie ma sensu oklamywac sie przez kilka lat, zeby potem uswiadomic sobie ze do siebie nie pasuja. Tak zwyczajnie. Ona oklamala, bo nie czula sie pewnie przy nim. Nie czula, ze moze byc w pelni soba.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-02 12:03:34

Źle się zachowała, że cię okłamała, ale prawda jest taka, że gdyby nie podwójne standardy i hipokryzja ludzi, którzy dają mężczyzną społeczne przyzwolenie na uprawianie seksu z kim popadnie, podczas gdy od kobiet oczekuje się dziewictwa i czekania na "tego jedynego", to kobiety nie kłamałyby w tych sprawach, bo po prostu nie miałyby powodu by to robić.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 2)
2017-07-02 11:35:02

heh

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-02 09:59:03

Kłamstwo w związku jest czymś okropnym I rozumiem jak się czujesz. Ale zastanów się dlaczego Cię okłamała? Wydaje mi się, że bardzo Cię kocha i wiedząc, że nie masz doświadczenia, nie chciała Cię zranić. Mogła też obawiać się odtrącenia. Jeżeli naprawdę ją kochasz, daj szansę. Pirozmawiajcie szczerze jeszcze raz. Zaufanie w związku to podstawa i musi ona zrozumieć, że nie będziesz tolerował więcej takiego zachowania.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-02 07:36:21

Kurde czy kwestia dziewictwa jest naprawdę aż tak istotna? Zresztą, widocznie musiałeś wywierać na nią straszną presję o to dziewictwo, skoro bała Ci się przyznać. Moi faceci nigdy nie pytali mnie o to ani o to ilu miałam facetów, bo przecież to nie jest istotne. Liczy się to co jest tu i teraz.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
abcde
(Ocena: 5)
2017-07-02 10:20:11

Wmawiaj sobie wmawiaj, że tak jest.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-02 11:53:20

"liczy się to co jest tu i teraz" powiedzieć może tylko zawodowa rozkładaczka nóg. Tak samo jak ja nie miałabym ochoty na związek z facetem, który wkładał w co popadnie, tak samo facet może nie mieć ochoty na dziewczynę która ma między nogami autostradę. To jest istotne i tylko pustaki twierdzą inaczej.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-02 12:57:48

Alez z was prostaczki. A wy rozumiem, ze z pierwszym facetem idziecie do slubu? Traktujecie siebie przedmiotoq, bo najwazniejsze sa dla was narzady intymne i ilosc partnerow. To chore. Nie dosc, ze maciw problemy psychiczne, to jeszcze prostaczki i chamki. Tak, dziewictwo nie jest wazne, a to co laczy emocjonalnie dwoje ludzi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-02 15:30:19

Następna puszcza) =+a co nikomu kroku nie żałuje. Nikt nie chciałby wkładać w śmietnik. W was też nie :) jest różnica między 1-2 a 10 partnerami. Bo to już ohydne i trąci syfilisem. Tępe dup#dajki jeszcze mają czelność się odzywać i szukać uznania bo dupy nie upilnowały.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-02 15:46:51

dupy nie upilnowały? do tango trzeba dwojga. czemu nie napiszesz o facetach, że nie upilnowali kut*asa?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-02 17:51:03

To ty traktujesz siebie przedmiotowo, nie one. Co prawda ja nie mam takiego podejścia, że jak seks to tylko z jednym facetem i koniecznie trzeba z nim brać ślub... uważam, że nawet lepiej mieć jakieś porównanie, bo nie ma co ukrywać, większość prędzej czy później chciałaby spróbować jak będzie z kimś innym. Natomiast jest dla mnie ogromną różnicą to czy np mój partner miał przede mną max kilka kobiet czy np 100. Bo takiego z kilkoma na koncie spoko, ale takiego który "wkładał gdzie popadnie" bym NIE chciała, nawet jeśli jest "cudownym" i czułym facetem ( choć mi się to ze sobą bardzo gryzie :)). Tak samo u kobiet według mnie ma to znaczenie, bo wiadome, nie trzeba być dziewicą do ślubu, można nawet zaszaleć, ale też różnica czy kobieta miała kilku stałych partnerów, lub jakieś tam pojedyncze przygody, czy co np tydzień sypia z innym. Dla mnie gadanie, że przecież to nie ma znaczenia, że nie liczy się przyszłość tylko to co tu i teraz oznacza tylko tyle, że ktoś się podświadomie wstydzi tego co było. A ja nie chciałabym kogoś kto bezmyślnie robi jakieś rzeczy a później musi to zatajać, bo wstyd mu się przyznać, że z kimś tam spał. Zarówno mój mąż nie był dla mnie pierwszym i tak samo ja dla niego pierwszą nie byłam ( obydwoje mieliśmy po kilka osób przed sobą "na koncie ), ale też nie musieliśmy się jakoś szczególnie wstydzić tego co wcześniej wyrabialiśmy, tylko mogliśmy na luzie o tym gadać. :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-02 19:43:13

Ja niedawno zakończyłam związek z chłopakiem, który "wkładał gdzie popadnie". Kocham go, ale nie potrafiłam nad tym przejść do początku dziennego, bo mnie to obrzydza. Co gorsza potrafił na mieście pokazać mi z którą dziewczyną spał. Trudno jest szanować kogoś kto nie szanuje samego siebie.Zakończyłam ten związek i szczerze wątpię żebym w przyszłości tego żałowała.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-03 16:37:55

Skończyły się argumenty, zaczyna się ad personam, jak typowo.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-03 20:14:10

Komentarz o rozstaniu z takim chłopakiem napisała zupełnie inna osoba niż te powyżej. Jestem jego autorką i zgadzam się z poprzedniczkami. Wierz mi, że te rozstanie bardzo mnie boli, ale związek z nim byłby jeszcze gorszy. A co argumentów, to się nie skończyły, te które napisały są wystarczające.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-02 07:23:48

Właśnie po nałogowym kłamcy można poznać, że kłamiąc patrzy w oczy. Oni mają już to wyćwiczone. I zawsze przysięgają, jak juz im się udowodni kłamstwo, że tylko raz skłamali.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-02 07:09:08

niektórzy kłamią nałogowo przy każdej niewygodnej sytuacji inni tylko czasami, bo im głupio albo 'dla dobra sprawy'. trzeba wyczuć, którym typem jest ta osoba - jeśli pierwszym to związek nie ma sensu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz