TEST: Czy jesteś kobietą 10/10? Sprawdź, jak oceniają Cię faceci!

01 Lutego 2017

Poznaj ich oczekiwania i dowiedz się, czy zasłużyłaś na najwyższą notę.

dziewczyna 10/10

Przysłuchując się męskim rozmowom, czasami możemy odnieść wrażenie, że to spotkanie kółka matematycznego. Panowie często operują cyframi. Zwłaszcza, kiedy rozmawiają o kobietach. Na widok przechodzącej dziewczyny próbują dojść do porozumienia - czy to tylko czwórka, a może jednak szóstka? Dlaczego żaden z nich nie ma szans u dziewiątki i jak to się stało, że ich przeciętny kumpel spotyka się z dziesiątką?

Ta wyliczanka to nic innego, ale męski system ocen. Skala od 1 do 10, gdzie jedynka nie nadaje się zupełnie do niczego, a dziesiątka jest tak idealna, że wręcz nie ma prawa istnieć. Większość z nich zadowoli się szóstką i siódemką, ale marzy o przynajmniej ósemce. Tylko skąd wiedzieć, na jaką notę zasłużyłyśmy?

Poprosiłyśmy 10 facetów o wskazanie ich zdaniem najważniejszych cech, które rzutują na ostateczny wynik. Dzięki ich wyznaniom sama możesz się podliczyć… W każdym temacie przyznaj sobie 1 punkt, jeśli tylko spełniasz ich wymagania.

Zobacz również: TEST: Jaki typ faceta wizualnie najbardziej do Ciebie pasuje?

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (15)
ocena
3.4/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-02-02 22:28:20

w dupie to mam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Facet
(Ocena: 1)
2017-02-02 00:38:29

1. Te oceny się zmieniają (z wiekiem kobiety). 2. Żaden rozsądny mężczyzna nie szuka partnerki na stałe/żony na poziomie ocen 9 lub 10. Panie takie mają z reguły "poprzestawiane klepki" przez otoczenie (adoratorów) i nadają się tylko do "jednorazowych przygód". 3. Panie o wysokim SMV z reguły mają "wysoki przebieg" co dla "normalnego" faceta nie jest akceptowalne. Na koniec (aby "uświadomić" drogim paniom co myślą "prawdziwi mężczyźni" i trochę Was zdenerwować), mały fragment wypowiedzi z pewnego męskiego forum o kobiecym SMV: Okres życia kobiety łatwo można podzielić na dwa okresy. Ten około 17 roku życia do mniej więcej 30 lat oraz ten po 30tce. Między 17 a 30 rokiem życia kobieta jest najatrakcyjniejsza, ma wysokie SMV. Z reguły oznacza to, że krąży wokół niej wianuszek adoratorów, ma mnóstwo opcji na 'kolejne gałęzie do przeskoczenia' i ... korzysta z tego. Większość młodych kobiet w tym wieku jest niestała i korzysta ze swoich wdzięków do nabijania sobie fejmu adoracją stada napalonych samców. Wybiera, przebiera, grymasi - bo zawsze 'jest warta więcej niż ma w tej chwili'. Sytuacja diametralnie zmienia się przed trzydziechą, gdzie część kobiet czując cykający zegar biologiczny (patrz grzech główny) w dużym popłochu wybiera pierwszego lepszego, jako-takiego samca, który chce się związać małżeństwem i jako-tako rokuje do łożenia na nią i dzieci przez następne lata (mierny, bierny ale wierny). Gdy mija ulga związana z presją zamążpójścia oraz urodzenia dziecka - kobieta wraca do swojej hiper gamiczności - nie szanuje męża, bo byle jaki, bo nie siaki, nie owaki. Przestaje dbać o siebie i dzięki mitycznym 'problemom z tarczycą oraz innym niezwykle ciężkim do zdiagnozowania chorobom' tyje 10-15 a nawet 20 kg. Bo już nie musi się starać! Już nie musi dbać o siebie! Prawnego dostarczyciela dóbr wszelakich zdobyła i teraz społeczeństwo oraz system prawny będący wypadkową tegoż społeczeństwa stoi po jej stronie. Od strony seksualnej zaczynają się bóle głowy, brak chęci itd - rolą męża jest tyrać na dobro 'rodziny'. Przy czym w miażdżącej większości wypadków, dziwnym zbiegiem okoliczności 'dobro rodziny' = 'widzi mi się kobiety'. Gro kobiet do związku damsko-męskiego wnosi jako jedyny atut swoją seksualność. Cała reszta to konglomerat zachcianek, fochów, uprzedzeń, marudzenia i wiecznych pretensji. Co gorsza, o czym nie myślą Bracia, owa atrakcyjność seksualna jest mocno ograniczona w czasie a z każdym kolejnym rokiem traci na wartości. To trochę interes jak z kupnem drogiego auta w salonie - kupujesz płacąc 100 jednostek, w czasie używania mocno łożysz by jeździł a po 10 latach budzisz się z gratem w garażu, który może ktoś od Ciebie łaskawie odkupi za 20 jednostek. W przypadku rozwodu to jeszcze ty będziesz długo dopłacał by 'samochód' raczył wyjechać z tego garażu, mało tego - jeszcze częściej okaże się, że ty już nie masz garażu ...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-02-02 14:43:20

Bolesne, ale prawdziwe :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-02-02 23:37:35

Mężczyźni nie szukają na żony pań które są 9 lub 10 -zdziwilabys się. Czasem po prostu nie mają u takich szans i zadowalają się dużo mniej atrakcyjnymi. Co nie znaczy że właśnie o takich marzą...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Do Anonim 23:37:35
(Ocena: 1)
2017-02-03 01:23:25

Proszę, czytaj ze zrozumieniem. Napisałem: "Żaden rozsądny mężczyzna ..."

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2017-02-03 22:54:00

do faceta

A dla mnie głupie jest takie ocenianie, kto jest 2/10, kto 10/10, zero szacunku dla drugiego człowieka, w tym przypadku kobiety. "Wysoki przebieg" zależy od tego, jakie podejście do sprawy seksu ma kobieta i jak wysokie ma libido, nie od jej wyglądu. Nawet "brzydkie" dziewczyny mogą mieć masę seksu, bo jest wielu facetów, którzy na to nie patrzą, byle tylko "zaliczyć coś". I jak już to zazwyczaj kobiety w wieku 40 lat mają wyższe libido od 20-latek, więc też jak na to patrzeć, to nawet jeżeli 20-latka jest ładniejsza, bo młodsza, to "lepsza do seksu" może być kobieta ciut starsza od niej. Ogólnie przemyśl sobie facet to, co napisałeś. Po stylu pisania ("nabijać sobie fejm") widać, że jesteś jakoś w moim wieku (mam 20 lat), a może nawet młodszy, a masz straszną opinię o kobietach. Może przestań traktować kobiety jak rzeczy i porównywać je do samochodu, pisać o jakimś SMV (bo to jest totalne 0 szacunku, tak jakby kobiety były produktami na półkach), to się w końcu spodobasz jakiejś "dziewczynie 10/10"? Zapewniam cię, jest na prawdę wiele dziewczyn w moim wieku i dla wielu z nich to spełnienie zawodowe, romantyczna miłość i szczęśliwa rodzina są priorytetami, a nie "znalezienie sobie dostarczyciela dóbr". To, co piszesz, świadczy tylko o tym, jakie grono znajomych sobie wybrałeś.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Do Anonim 22:54:00
(Ocena: 1)
2017-02-04 00:58:42

Tak jak sobie zażyczyłaś - przemyślałem, a teraz Ty sobie przemyśl: Nie jestem w Twoim wieku dziecino (mam 60 lat) i jestem szczęśliwym dziadkiem. Wyraźnie napisałem, że nie jest to moja wypowiedź, tylko "mały fragment wypowiedzi z pewnego męskiego forum " przytoczony po to "(aby "uświadomić" drogim paniom co myślą "prawdziwi mężczyźni" i trochę Was zdenerwować)" - tłumaczę na polski: Dać Wam do myślenia. Czemu w ogóle wypowiadam się na "kobiecym" forum? Zwyczajnie, szkoda mi Was, miotacie się w swoich życiowych wyborach jak liście na wietrze, same nie wiedząc co zrobić ale wszelkie wypowiedzi facetów traktujecie jak napaść, zamiast analizować rzeczywistość i wyciągać wnioski a jak już próbujecie wnioskować to ze skutkiem jak wyżej. Wiem, że nie oczekujecie "rad" od dziadków ale ja też lubię pożartować z innych (w ramach "wolności wypowiedzi"), tak jak Wy. PS. Pytania retoryczne: Dlaczego "Zapewniam cię" a nie: Zapewniam Cię? Czy "to jest totalne 0 szacunku"?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-02-04 16:28:47

Więc wszyscy rozsądni mężczyźni mają nieatrakcyjne kobiety, a nierozsądni te piękne- mistrzowie logiki :D. Co do "przebiegu kobiety" sama znam wiele kobiet, któlre raczej cięźko jest nazwać atrakcyjnymi, a wiekszych latawic ze święcą szukac, próbują w ten sposób poprawić swoją marną samoocene,żeby nadal ślepo wierzyc jakie to są wyjątkowe, bo przeciez faceci ich pragną :). Znam też wiele bardzo pięknych kobiet, które nie mają poprzestawianych klepek jak to sam ująłeś. Sama uważam się za atrakcyjną kobietę i odkąd pamiętam taki wianuszek adoratorów zawsze mi towarzyszył, nigdy nie wykorzystywałam moich atutów,nie bawiłam się ludźmi, jestem z tym samym partnerem 7 rok odkąd skończyłam 17 lat. Mogłabym mieć innego, ale nie chcę. Takie ocenianie ludzi według ich atrakcyjności jest po prostu głupie i się nie sprawdza. Niejedna taka "2" wyżej s*a niż d*pę ma, gdyby analizowanie ludzi było tak proste każdy byłby w idealnym i udanym związku, a chyba tak nie jest.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-02-04 16:42:44

Zpomniałam jeszcze o kilku sprawach, jeśli dla męzczyzn ten wysoki przebieg jest nieakceptowalny, to niech sami nie zmieniają partnerek jak rekawiczki. Chociaz sama mialam niewielu partnerow to uwazam takie gadanie, ze "dla faceta jest to niedopuszczalne, jest wielka hipokryzja", bo wiekszosc facetow, z taka opinia sama nigdy swieta nie była. A tak calkiem serio to kazdy szczesliwy czlowiek nie wybiera partnerki wedlug tych schematów, ktore opisales, a jesli wybiera- bedzie mu czegos po prostu brakowalo. Bo nie liczy się czy to "2" czy "10" , czy miala "5" partnerow czy "1", ale to czy naprawde jest Ci z kims dobrze, czy sie rozumiecie, macie podobne poczucie humoru, czy sie pragniecie. Kazdy ma tez swoj gust i woli inne kobiety. Ja nie wyobrazam sobie tkwic w zwiazku z osoba, ktora nie bedzie nam sie zbytnio podobala, bo seks i bliskosc bardzo spajają zwiazek, a namietnosc pozwala mu przetrwac najgorsze dni. Wiazanie sie z dziewczyna na podstawie tego,ze pewnie bedzie dobra zona i nie miala wielu partnerow jest skazaniem sie na tkwienie w ziazku bez namietnosci, iskry i wielu wspanialych, szczesliwych dni.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Do Anonim 16:42:44
(Ocena: 1)
2017-02-05 00:21:44

"kazdy szczesliwy czlowiek nie wybiera partnerki wedlug tych schematów," Masz rację, nie "kazdy szczesliwy czlowiek" tylko "rozsądny". PS1. Zgodnie z zasadami demokracji, masz pełne prawo do swojego zdania, ja je szanuję. PS2. Skoro oboje jesteśmy dorośli, pozwolę sobie na zakończenie tej dyskusji.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
JaJas do Anonim 22:54:00
(Ocena: 1)
2017-02-05 01:35:04

Poczytaj: http://fundacja.lexnostra.pl/metoda-na-bita-zone/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Bestia
(Ocena: 5)
2017-02-15 17:30:54

Bracia Samcy...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-02-01 09:31:21

Jestem ideałem No cóż :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-02-01 09:22:38

2/10 i super

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-02-01 09:34:13

Może ten test i głupi ale czasami warto wprowadzić niewielkie poprawki które naprawdę dużo zmienia - kobiece ciuszki delukatny makijaż i uśmiech na twarzy!! Naprawdę największej powodzenie nie maja idealne modelki ale fajne, zabawne dziewczyny z dystansem do siebie. Bo po co komu wymalowana kukła :D Partner/ka musi być przede wszystkim najlepszym przyjacielem. Pozdrawiam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz