„Jak sprawdziłem, czy moja dziewczyna nadaje się na żonę”

15 Kwietnia 2017

Mężczyźni wcale nie są tacy głupi. Potrafią testować swoje wybranki, aby przekonać się, czy to dobry materiał na życiową partnerkę.

materiał na żonę

Mężczyźni, zanim zdecydują się na oświadczyny, długo zastanawiają się, czy to na pewno ta jedyna kobieta i czy jest dobrą kandydatką na żonę. Miłość stawiają na pierwszym miejscu, ale zwracają uwagę także na inne rzeczy. Przede wszystkim chodzi o cechy charakteru, umiejętności i sposób postępowania. Panowie przekonują, że idealna kandydatka powinna być pogodna, nieskora do kłótni, życzliwa dla innych ludzi i namiętna. Ale to tylko niektóre wymagania. Tak naprawdę każdy mężczyzna ma indywidualne wyobrażenie na temat tego, jaka powinna być jego żona. Oczywiście oprócz podstawowych kryteriów, wymienionych wyżej. Wskazali je nasi redakcyjni koledzy oraz znajomi. Przyznali, że to minimum oczekiwań. Dużą rolę odgrywa też wygląd fizyczny, poczucie humoru oraz inteligencja.

Niektórzy faceci doskonale wiedzą, że partnerki potrafią ich wodzić za nos. Co odważniejsi poddają swoje wybranki próbom, które pozwalają stwierdzić, czy ukochana jest taka, za jaką się podaje. Niedawno dotarłyśmy do wyznań mężczyzn, którzy opisali doświadczenia na ten temat.

Na czym polegały próby? Czy kobiety wyszły z nich zwycięsko?

Zobacz także: „Wyjdę za mąż przed maturą” (Historia licealistki, która szykuje się do ślubu)

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (17)
ocena
4.6/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 2)
2018-02-10 13:31:31

ale brednie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-05-25 01:20:15

Może do niektórych facetów to jeszcze nie dotarło ale czasy kur(w)y domowej minęły. Kobiety zmądrzały i zaczęły się rozwijać i pracować, poza tym mamy tzw. równouprawnienie a więc samce alfa, brać dupe w troki i do roboty, uprać brudne gacie, ugotować i posprzątać a nie rządać tego od swojej dziewczyny bo ona nie jest waszą służącą żeby musiała wam usługiwać. Macie dwie rączki, dwie nóżki, tacy jesteście ,,niezależni,, więc do roboty !

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
z.
(Ocena: 2)
2017-04-16 22:07:41

Nie wiem, który z facetów był bardziej żałosny - ten zaglądający za łóżko czy Pan "International". Ciekawe czy poszukiwacz sprzątaczki idealnej sam miał porządek za łóżkiem... (chyba nie zakładał, że tylko to jego późniejsza żona będzie wszystko czyścić?). Miłość nie polega na testowaniu czyjegoś poziomu czystości w domu czy organizowaniu niezapowiedzianych spotkań z kolegami z pracy, które mogą krępować nawet najbardziej elokwentne kobiety... warto żeby ci pomysłowi eksperymentatorzy o tym pamiętali, współczuję kobietom, które pojawią się w ich życiu...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
uaaaa
(Ocena: 5)
2017-04-15 17:03:57

Ojej... Klaudia nie jest INTERNATIONAL, nie moze zostac twoja zona. Nie zna angielskiego. Moze jak masz tyle pieniazkow to k... zamiast robic jej stres i wymowki, to zainwestuj w jej kurs angielskiego? w zwiazku trzeba sie wspierac. Naprawde jestes az takim baranem dla ktorego fluent english jest wazniejszy od kobiety? oooo kuuuu.... dobrze, ze moj maz nie jestem Polakiem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-16 11:11:27

Większość facetów rozumiem, ale ten od Klaudii też mnie rozwalił.. Próbuje robić z siebie wielkiego światowca, a tak naprawdę tym co powiedział pokazał, że jest strasznie zakompleksiony i na siłę próbuje udawać kogoś lepszego. Ja ją zostawi to jej w sumie przysługę zrobi, bo na co komu taki zarozumiały nudziarz, dla którego najważniejsze jest by się "pokazać'.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-16 16:12:46

Proszę Was.. dlaczego jak ktoś w tym kraju chce żyć na wyższym, wybranym przez siebie poziomie kultury i "luksusu" to zaraz zbiera od wszystkich "normalnych, zwykłych ludzi" że mu odwala i żeby przestał gwiazdorzyć? a może naprawdę jest jakimś prezesem banku lub kimś, kto musi umieć przynajmniej udawać eleganckiego... poza tym czy to jest zbrodnia, że chce się żyć "international" :/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-16 19:01:07

Ale tu nie chodzi o życie na wyższym poziomie, tylko o bycie snobem który robi wszystko pod publikę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Bigos89
(Ocena: 5)
2017-04-15 16:58:28

AAAAHAAA to facet nie musi posiadac tych jakze cennych umiejetnosci jak gotowanie i sprzatnie ( przeciec tylko mezczyzni w tv w Master Chef gotuja ) w domu gotowanie to przeciez hanba dla calej plci meskiej w Polsce. No, a jak zabraknie zony czy nagly wypadek, to zawsze zostaje mamusia albo catering, ewentualnie pizza czy sloiki z biedry :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
uaaaa
(Ocena: 5)
2017-04-15 16:49:30

Żona będzie też matką moich dzieci, więc oczekuję umiejętności gotowania i dbania o czystość. Marta nieraz ugotowała dla nas obiad i smakowało mi. W domu zawsze miała porządek, ale tata doradził mi, abym zaglądał za łóżka. I niech jeszcze Marta zrezygnuje z pracy i studiów, bo przeciez kto sie dziecmi zajmie, kto posprzata, kto upierze twoje brudne gacie i ugotuje ci obiad?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-15 11:05:51

Kuźwa, Karol za bardzo przesadza za Klaudią że nie umiała rozmawiać po ang z ludźmi międzynarodowych. Idiota. Zerwać z powodu dzieci jego siostry? hahahaha to jest dziecinne

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-15 12:43:22

zgadzam się. mógł ją przynajmniej uprzedzić, że zaprosił swoich znajomych. poza tym nie każdy jest super wygadany i towarzyski.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-16 09:30:46

Gość chyba jednak tej Klaudii nie kochał skoro miał ją za taką prostaczke, bo ma problemy z angielskim. Miłość chyba polega na czymś innym.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Mała
(Ocena: 5)
2017-04-15 07:49:33

To z dziećmi to przesada. Można nie przepadać za obcymi, tracić cierpliwość jeśli nie przebywa sie z nimi na codzień, ale za to swoje kochac nad zycie. Mowie o tym z doświadczenia gdyz do tej pory denerwuja mnie czyjes krzyczace i niegrzeczne dzieci, a na swoje nie moge sie napatrzec. I nie uwazam zebym byma zla zona, bo nie rozplywam sie nad obcymi...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-15 08:06:19

A ja nie znoszę dzieci i nie mam zamiaru testować czy swoje pokocham. Dobrze nam się żyje we dwójkę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-15 11:36:27

Anonim 8 :06jakos ci nie wierze..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Bigos89
(Ocena: 5)
2017-04-15 16:55:10

Nie wierzysz, ze mozna nie chciec posiadac dzieci, ze mozna nie palac do nich sympatia, akceptowac ? Uwierz mi, mozna. Nie kazdy osobnik plci zenskiej oraz meskiej chce miec potomstwo. A mity o samotnosci i szklance wody na starosc, bo nie ma sie dzieci nie przekonuja mnie nic a nic. Wystarczy popatrzec na Polki jako opiekunki pracujace w Niemczech czy UK. Tam dzieci zostawiaja rodzicow pod opieka obcych lub Czerwonego Krzyza czy zakladow opieki.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-15 19:44:37

Średnio mnie interesuje czy ktoś mi wierzy. Ważne że żyję zgodnie ze sobą

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz