Dlaczego on nie chce z Tobą zamieszkać? (Powinnaś to wiedzieć, a on nigdy sam się do tego nie przyzna)

09 Grudnia 2016

Jest wiele powodów. Sprawdź, który może dotyczyć Ciebie!

on nie chce ze mną mieszkać

Kobieta i mężczyzna zupełnie inaczej postrzegają świat i dojrzewają w różnym tempie. Ona jak najszybciej chciałaby stworzyć domowe ognisko, wyjść za mąż i urodzić dzieci. Z kolei mężczyzna jest tak zakodowany, że ucieka na samą myśl o takim scenariuszu. Chociaż wszystko zależy od jego charakteru, wychowania i otoczenia, prawie każdy ma panikę w oczach, gdy dziewczyna zbyt szybko wspomina o wspólnej przyszłości i stworzeniu rodziny. Zwłaszcza w młodym wieku, bo im mężczyzna starszy, z reguły tym bardziej chce się ustatkować. Ale oczywiście bywa różnie.

Mimo że mieszkanie na kocią łapę stało się już powszechne i pary wyjeżdżające na studia do innych miast najczęściej razem wynajmują mieszkania, wielu mężczyzn nie daje się tak łatwo przekonać. Kobiety, a zwłaszcza te w związkach z długim stażem, na różne sposoby próbują ich przekonać. Niektóre pytają wprost, a inne subtelnie napomykają. Są też dziewczyny, które nic nie mówią, po prostu czekają na interwencję partnera. Kolejne lata mijają, ale nic się nie dzieje. Co może być przyczyną?

Przedstawiamy, z czym wiąże się dla faceta zamieszkanie z Tobą. Zrozumiesz, dlaczego wcale się do tego nie spieszy.

Zobacz także: Co się zmieni, gdy ze sobą zamieszkacie?

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (3)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Ewa
(Ocena: 5)
2016-12-09 10:21:25

Do mojego brata taka jedna wprowadziła sie na tydzień póki czegos nie znajdzie a zołza mieszka juz 3ci rok i nie daje sie wyrzucić, Ciagnie z biednego braciszka ile sie da a ten baran na nią robi. Jak chce sie jej pozbyć to go szantażuje, ze sobie nie da rady zostanie bezdomna i to bedzie jego wina. Teraz brat ma cięzki orzech do zgryzienia narzeka i nie wie jak sie jej pozbyć a ostrzegałam to siosrty nie posłuchał to teraz ma... Jeśli sie jej pozbedzie to następnej na łeb juz sobie nie weźmie..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
kocica
(Ocena: 5)
2016-12-09 12:07:26

niech się laska weźmie za pracę a brat niech ją oleje bo takiego pasożyta nikt by nie chciał mieć obok siebie ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-09 08:53:48

Różnie to bywa. U mnie to właśnie teraz już mój mąż miał zdecydowanie "większe ciśnienie" na wspólne zamieszkanie, ślub itp. Jest rodzinną osobą i dla niego takie rzeczy są ważne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1