SZOKUJĄCA PRAWDA: Co nas podnieca w zajętych facetach?

20 Września 2016

„Nie rób drugiemu, co tobie niemiłe” – głosi znane porzekadło, którego jednak wiele kobiet nie stosuje w relacjach damsko-męskich.

on ma dziewczynę

Wśród kobiet rozglądających się za takimi facetami pojawią się również „modliszki”, czyli mocno stąpające po ziemi singielki, które w związkach szukają takich samych emocji, jakich dostarcza polowanie. Takie łowczynie, gdy już upatrzą sobie mężczyznę, będą go tropić tak długo, aż wpadnie w ich sidła. Są władcze, często zajmują eksponowane stanowiska, jednak sukcesy w pracy nie zapewniają im tych samych emocji, co upolowanie zdobycie czyjegoś małżonka.

Kobiety żyjące w niezobowiązującym związku z zajętym mężczyzną mogą liczyć na zaspokojenie potrzeb oraz pełną adorację, czego nie doświadczają już w małżeństwie. Zdaniem psychologów nie bez znaczenia jest również idea współzawodnictwa, od dzieciństwa wpajana dziewczynkom. Dla niektórych odbicie rywalce partnera może być sposobem na wzmocnienie samooceny.

RAF

Zobacz również: Jeśli weźmiesz ślub w tym momencie, twoje małżeństwo będzie szczęśliwsze

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (18)
ocena
4.8/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

JaJas
(Ocena: 2)
2016-09-20 23:37:55

Jak już ktoś wcześniej napisał: "Problem z niektórymi kobietami polega na tym, że ekscytują się byle czym, a potem za to wychodzą...".

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-20 16:17:12

a facet ktorego bardzo lubie okazlam sie impotentem...i po milosci

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-20 16:52:23

Zaraz się zlecą baby, które będą twierdziły, że miłość bez seksu jest super, nie słuchaj :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-20 22:00:17

kazdy zwiazek sie w koncu rozpadnie jak nie ma dobrego seksu

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-20 23:00:35

Mój trwa już niestety 5 lat

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-21 17:35:23

Moim zdaniem przy słabym pożyciu trzeba najpierw dać trochę czasu, nie każdy pierwszy raz musi być udany. Popracować nad dotarciem się, mówić głośno o tym, co się lubi i uczyć partnera. Jeśli czas mija, a z edukacji nic nie wychodzi, to spróbować poważnej rozmowy (trzeba po prostu wyznać, że się nie odczuwa satysfakcji). Próbować znów, ale jeśli czas i rozmowy nic nie dają, to nie ma co liczyć na cud. Nie jestem fanką skreślania związku przez jedno niepowodzenie, ale niepowodzenie za niepowodzeniem w końcu doprowadzą do frustracji i rozstania, albo zdrad.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-20 15:35:47

Możecie mnie zlinczować... Ale jak widzę obrączkę to od razu facet bardziej mi się podoba. To wyzwanie a ja kocham wyzwania...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-20 16:10:38

bedziesz smazyc sie w piekle :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-20 16:16:16

Trochę głupie podejście. Faceci z obrączkami to wcale nie jest wyzwanie. Wśród nich jest caaaaałeee stado takich, którzy tylko czekają na okazję żeby w bok skoczyć. Prawdziwe wyzwanie, to poznać i pokochać mężczyznę, stworzyć z nim udany związek i sprawić, żeby on nas pokochał do takiego stopnia, że nie będą go interesowały skoki w bok. Zapewniam, że miałam masę ofert jednorazowych przygód z kolegami z pracy, 90 z nich z obrączkami, żadne to wyzwanie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
GirlInBlack
(Ocena: 5)
2016-09-20 17:03:19

Anonim 16:16:16 Dokładnie.... Sorry ale zaciągnięcie mężczyzny do łóżka, nawet żonatego to żadne wyzwanie. Wyzwaniem natomiast jest stworzyć taki związek, w którym facet nie wskoczy do łóżka żadnej lafiryndzie szukającej atrakcji

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-20 13:44:42

Ja zwariowałam na punkcie zajętego faceta. Nie emocjonalnie, erotycznie. Nie jest nawet jakiś szczególnie przystojny, po prostu ma to coś. Nie interesuje mnie związek z nim, ale nie odmówiłabym jakby zaproponował jednorazową przygodę. Mam 30 lat, do tej pory zawsze byłam wzorem cnót. Namieszał mi w głowie po prostu. Nie robię nic w kierunku bliższego poznania się, nie mam jakichś szczególnych kompleksów, nikt mnie nigdy nie zranił. Z drugiej strony nie czułabym się bardziej wartościowa sypiając z nim. Na jakiej podstawie? Przecież faceci skaczą w bok nie zawsze z lepszymi od partnerek. Często z nudy, bo jest okazja, bo w związku kryzys. Później często żałują i nie rozumieją, co widzieli w kochance. Gdzie tu dowartościowywanie się? Bycie kochanką jest poniżające. Wiem, że nie jesteśmy zwierzętami, dlatego się pilnuję i myślę, że uda mi się upilnować, ale nie rzucałabym kamieniami w kogoś, u kogo instynkt wziął górę. Spróbujcie sobie wyobrazić, że poznajecie mężczyznę, przy którym robicie się całe mokre, jak tylko Wam "dzień dobry" powie. Ludzkie relacje, emocje, pożądanie - to nie są tematy proste. Łatwo oceniać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
szamanka
(Ocena: 5)
2016-09-20 12:39:03

to mnie dziwi bardzo bo ci zajęci byli fajni x lat temu a teraz ujawniaja sie wszelkie mankamenty z problemami z erekcja włacznie. mój ex poszedł w bok twierdzac że ja go już nie kręcę. rzuciłam go. teraz po latach sie dowiedzialam że non stop leci na iqman - ludzka rzecz...ale przygodne laski bzyka, bo żadna go na stałe nie chce..och, jak przykro.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-20 22:03:08

ile Ci placa za te komentarze reklamujace?:D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
onaion
(Ocena: 5)
2016-09-20 10:29:14

pewnie zostanę zlinczowana ale ja właśnie jestem w takim "związku". Gdy go poznałam wiedziałam że ma żonę, z początku traktowałam go jak dobrego przyjaciela, zawsze mogłam na niego liczyć, wygadać, popłakać . . . . któregoś razu podczas imprezy poszliśmy o krok dalej (z perspektywy czasu może o krok za daleko) trwa to rok . . . spotykamy się średnio 2-3 razy w tygodniu kawa, kino, nie wiem jak to skończyć, zresztą nie wiem czy chce to kończyć

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-20 12:31:00

Oby kiedyś inna kobieta zrobiła Ci to samo. A na tego "faceta" nawet szkoda słów.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-20 22:04:09

dokladnie! karma zawsze wraca

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-20 07:41:56

Po prostu wiele kobiet to najzwyczajniej w świecie zakompleksione istoty, które za wszelką cenę chcą same sobie udowodnić, że są coś więcej warte. "Biorą" się za zajętego, bo jeśli uda im się z takim coś zmajstrować to wtedy czują, że chyba muszą być fajniejsze/ładniejsze/ciekawsze od jego partnerki, skoro będąc z inną, zwrócił na nie uwagę. Sęk w tym, że niekoniecznie tak jest, po prostu wielu facetów ( kobiet zresztą też ) ma tak, że nawet jeśli ich partnerka/partner są dla nich najpiękniejsi, najciekawsi, to jeśli nadarzy się okazja to skorzystają bo ta druga jest najzwyczajniej w świecie po prostu inna, to taka chwilowa "odskocznia". Zazwyczaj wcale nie lepsza, po prostu inna i chętna. Faktem jest, że w jakiś sposób takie kobiety robią przysługę tym które są w związku z takim facetem, bo przynajmniej pokaże jej z kim ma do czynienia. Mnie mój były zdradził kiedyś z dziewczyną która powszechnie była uważana za niezbyt atrakcyjną i zdesperowaną, no ale jak sam później powiedział - o mnie zawsze musiał zabiegać, udowadniać, że na mnie "zasługuje". A tamta? To ona za nim latała i robiła wszystko co chciał, więc mógł sobie podbudować ego. Nie interesowała go jako kobieta na dłuższą metę, po prostu chodziło o dowartościowanie się. Oczywiście się z nią rozstałam, tamta dalej za nim latała, bo poczuła, że wygrała, no ale i tak miał ją gdzieś. On do dzisiaj mnie męczy, ale nie mam zamiaru być z kimś kto musi się dowartościowywać w taki sposób.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-20 18:23:51

Zgadzam się z Tobą ! Mój eks 2 miesiące po rozstaniu ze mną miał już inną pannę. Był z nią miesiąc, nie powiem - laska ponoć była całkiem w porządku ( wiem od wspólnych znajomych). Poszli razem gdzieś na imprezę i tam poznał jakąś desperatkę. Ona leciała na niego jak dzika, wypisywała codziennie na fb ... Po 2 tygodniach od tamtej imprezy był już w związku z tą desperatką... Cóż, przez 2 tygodnie to nawet starać się o nią nie musiał, bo sama za nim latała, a on akurat jest taki zakompleksiony, że uwielbia, gdy panna za nim biega, bo czuje się właśnie dowartościowany. Za mną biegał pół roku, aż zostaliśmy parą i sam kiedyś powiedział, że "dużo go to kosztowało" i musi mi ciągle coś udowadniać i go to zaczyna męczyć... Faceci lubią łatwe, ale przy tych łatwych prawdziwego szczęścia i udanego związku nie zbudujesz. Życie...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz