Dlaczego CZASAMI lepiej jest mieć psa lub kota niż dziecko? (ANALIZA WPŁYWU NA ZWIĄZEK)

24 Lutego 2013

Zwierzę scala związek bardziej niż dziecko?

zwierzę

Gdyby ktoś zapytał cię, co twoim zdaniem najsilniej cementuje związek, zapewne odpowiedziałabyś, że dziecko. Nic bardziej mylnego. Gwarantem szczęśliwej przyszłości dwojga zakochanych ludzi jest bowiem… posiadanie wspólnego czworonoga. Tak przynajmniej wynika z najnowszych badań, przeprowadzonych w Wielkiej Brytanii przez The Marriage Foundation.

- To jest charakterystyczne szczególnie dla par żyjących w konkubinacie. W takich związkach faktycznie wspólny zwierzak jest większym pewnikiem trwałego związku niż dziecko. Dziecko wiąże się z wielkim zaangażowaniem, ale przecież nie zawsze jest planowane. Zaangażowanie pojawia się więc często dopiero wraz z pojawieniem się malucha na świecie. Stajemy się niejako zobowiązani do poświęcenia – czytamy na serwisie dziennik.pl.

Zupełnie inaczej dzieje się w przypadku wspólnego pupila - o przygarnięciu zwierzaka zakochani muszą bowiem zawsze zadecydować przed jego pojawieniem się w domu. Jest to zatem ich świadoma decyzja, a zobowiązanie do poświęcenia pojawia się „przed” kotem lub psem, a nie w „efekcie”.

Zgadzacie się z tą teorią?

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (53)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Ana
(Ocena: 5)
2013-02-28 15:42:31

re: Dlaczego CZASAMI lepiej jest mieć psa lub kota niż dziecko? (ANALIZA WPŁYWU NA ZWIĄZEK)

Pewnie ze zgadzam wole zwierzeta niz dzieci !!! I zdania nie zmienie NIGDY :) a jak sie komus nie podoba to juz nie moj problem chcecie dzieci sobie je miejscie kazdy kocha kogo innego !

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-02-26 23:23:48

re: Dlaczego CZASAMI lepiej jest mieć psa lub kota niż dziecko? (ANALIZA WPŁYWU NA ZWIĄZEK)

a ja nigdy nie chcialam miec dzieci ,zreszta w tym kraju nie ma przyszlosci ....8

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-02-26 23:21:41

re: Dlaczego CZASAMI lepiej jest mieć psa lub kota niż dziecko? (ANALIZA WPŁYWU NA ZWIĄZEK)

i tak za duzo ludzi na ziemi

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
A.
(Ocena: 5)
2013-02-25 19:16:30

re: Dlaczego CZASAMI lepiej jest mieć psa lub kota niż dziecko? (ANALIZA WPŁYWU NA ZWIĄZEK)

Jeżeli ktoś nie chce mieć dzieci,to jego wybór i trzeba uszanować tę decyzję. Myślę jednak, że porównanie że lepiej jest mieć zwierzę niż dziecko jest zupełnie nie na miejscu...Większość kobiet chce mieć w przyszłości dziecko, bo wtedy rodzina staje się pełna. Wtedy świat staje się zupełnie inny, jest z nami nasza "wspólna cząstka, która zostanie jak my odejdziemy". Jak wiadomo wszystko ma swoje dobre i złe strony. W ogóle ,żeby świat się kręcił muszą przychodzić na świat dzieci,bo co sie stanie ze światem jak nie będą się rodzić-wyginiemy? Na pewno dla kobiet, które lubią mieć faceta/męża tylko dla siebie, które lubią imprezować, często chodzić do znajomych i wyjeżdżać - to może być faktycznie uciążliwy kłopot (jeśli ktoś ma sumienie nazywać tak dziecko). Uważam,że wynika to z bardzo egoistycznej i materialistycznej postawy życiowej jaką reprezentuje sobą kobieta. Jest nastawiona tylko na czerpanie w życiu przyjemności i nie chce żeby coś zaburzyło jej ład i wprowadziło jakiekolwiek zmiany. Jestem już prawie rok po ślubie i z mężem palnujemy dziecko, jak najbardziej. A najlepiej dwójkę. Pozdrawiam wszystkie Matki Polki, które mają w sobie siłę i odwagę,że zdecydowały urodzić się dziecko oraz poczucie, że urodzenie dziecka dopełniło ich związek/małżeństwo

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
anty dzieci
(Ocena: 5)
2015-11-19 15:03:04

ale Ty jesteś płytka. Życie nie kręci się tylko wokół dzieci. Każdy ma prawo zdecydować czemu się chce poświęcić i jak żyć. Bezdzietni jakoś nie krytykują dzieciatych bo szanują ich wybór.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-02-25 00:16:55

Brak słów...

Masakra - dzieciaki się tu chyba wypowiadają. Mam męża i synka, który niedługo skończy roczek. nigdy nie uważałam się za matkę polkę, ale zawsze chciałam mieć rodzinę i urodzić dziecko. moje ciało po porodzie nie jest zdeformowane, piersi nie są obwisłe. kilka miesięcy po porodzie ważyłam mniej niż przed ciążą. Mogę bez problemu uprawiać seks i jest on nawet lepszy niż przed porodem. Zawsze mam czas dla mojego męża, w każdy weekend wychodzimy gdzieś ze znajomymi. Jak widać "życie" się nie skończyło, a właściwie to... nowe życie się zaczęło. I co tu dużo mówić, to coś pięknęgo. Patrzenie jak ten malutki człowieczek zaczyna siadać, chodzić, mówić, śmiać się... Co za ludzie, nie potraficie unieść żadnej odpowiedzialności, nie potraficie poświęcić się dla drugiego człowieka... Jeśli uważacie że dziecko negatywnie wpłynie na wasz związek to znaczy że ten związek jest do bani! że jest oparty na złych fundamentach. Jesteście egoistami i zupełnie brak wam dojrzałości... więc lepiej kupujcie sobie koty i psy...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-02-25 13:54:07

popieram :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-02-25 14:28:35

Również popieram.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
anonimka
(Ocena: 5)
2013-02-25 16:34:28

a ty za to jesteś wspaniała, bo "tolerancyjna", współczuje takiej matki twojemu dziecku. Każdy ma prawo dokonywać wyboru i jeśli chce żyć wygodnie - jego sprawa. Ja np. nienawidzę dzieci, nazywam je bachorami, potworami etc. etc. a mam już swoje lata. Wiem, że byłabym fatalną matką, bo jak widzę te rozwydrzone, wydzierające się bachory to mam ochote je zabić. Wiem, że też kiedyś byłam dzieckiem, ale to żaden argument, żebym akceptowała dzieci. Natomiast jeśli ktoś jest matką polką tudzież po prostu cieszy się z faktu iż posiada dziecko to spoko, niech sobie ma, mnie radość sprawiają inne rzeczy!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
anonimka
(Ocena: 5)
2013-02-25 16:39:59

aha, i jeszcze jedno, jak już tak wspaniale opowiadasz o swoim macierzyństwie - weź pod uwagę to, że nie każda kobieta może tak wspaniale psychicznie i fizycznie reagować na ciąże i potem prowadzić wspaniale dalsze życie. W dużej mierze to jest kwestia gospodarki hormonalnej - niektóre podczas ciąży popadają w depresję, inne po ciąży przestają o siebie dbać i ciężko odnaleźć im się w nowej sytuacji i to też zależy jakiego mają partnera, czy pomaga przy dziecku czy nie, a także jaką mają pracę. Muszę cię uświadomić, że nie wszyscy są tacy z.ajebiści jak ty.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ja87
(Ocena: 5)
2013-03-01 13:23:27

zgadzam się z anonimką -tez nie lubię dzieci, akceptuje w pelni mojego bratanka jedynie. Mam taką dewizę "Dajcie żyć sobie i innym"Chcecie-miejcie ,nie chcecie-nie miejcie.Proste

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
rong
(Ocena: 5)
2013-09-25 14:13:38

stul pysk bo widac ze estes tepa

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
szpinak&pomidory
(Ocena: 5)
2013-02-24 23:55:51

re: Dlaczego CZASAMI lepiej jest mieć psa lub kota niż dziecko? (ANALIZA WPŁYWU NA ZWIĄZEK)

Dla mnie, aby stworzyć szczęśliwą rodzinę wystarczy tylko i wyłącznie żona i mąż. Dziecko jest zbędnym dodatkiem, na które jeśli ktoś się decyduje to jego prawo i jego sprawa. Ja i mój mąż jesteśmy razem 10 lat, dzieci nie mamy i nie zamierzamy mieć. Nie wyobrażam sobie musieć się dzielić miłością mojego mężczyzny z dzieckiem, które zabrałoby nam czas, który mamy tylko dla siebie po pracy. To jest nasza świadoma decyzja, że taki model życia prowadzimy. Kochamy siebie nawzajem, swoją pracę, w której każde odnosi sukcesy, lubimy nasze pieniądze, za które realizujemy marzenia, nasze mieszkanie, w którym relaksujemy się w ciszy po pracy, przyrządzając razem posiłki. Bawimy się ze zwierzakami naszymi: ja mam kochanego wielkiego kocura, mój mąż ma swojego wymarzonego psa. Nie zamieniłabym ani minuty mojego małżeństwa na dziecko, które wprowadziłoby chaos. Nigdy nie miałam instynktu macierzyńskiego i nigdy nie było mi z tego powodu przykro. Życie z dziećmi to udręka, szkoda mi tych wszystkich umęczonych matek i sfrustrowanych ojców. W moim małżeństwie też zdarzają się ciche dni, ale one zawsze tylko wzmacniają naszą miłość.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-02-25 08:13:28

wspolczuje :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-02-25 09:05:24

zgadzam się z Tobą :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-02-25 12:18:43

ja również się z Tobą zgadzam!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-19 15:04:03

i ja też się zgadzam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-02-24 21:01:20

re: Dlaczego CZASAMI lepiej jest mieć psa lub kota niż dziecko? (ANALIZA WPŁYWU NA ZWIĄZEK)

-masz psa? -nie... mam dziecko

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-02-24 14:46:41

re: Dlaczego CZASAMI lepiej jest mieć psa lub kota niż dziecko? (ANALIZA WPŁYWU NA ZWIĄZEK)

dzici to dar, ale często jest tak, że kobieta po ciąży się zmienia, kazda chwile poświeca dziecku, nie ma czasu dla siebie i partnera, w domu jest hałas itd. do tamtego roku uwazalam że bylabym świetna matka i nawet byłam gotowa na dziecko, ale nagle przyszło otrzeźwienie i wiem, że jest na to za wcześnie, nie jestem gotowa. wyobrażam sobie jakby to negatywnie wpłynęło na mój związek. najpierw chce sie cieszyć partnerem a na dzieci przyjdzie czas kiedyś. chociaż wiem, że wtedy wszystko się zmieni, i w związku już nie będzie tak kolorowo. takie jest moje zdanie i go nie zmienię. dzieci to kłopot i zmiany, wielkie zmiany, i nie zawsze na lepsze.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-02-24 14:41:05

re: Dlaczego CZASAMI lepiej jest mieć psa lub kota niż dziecko? (ANALIZA WPŁYWU NA ZWIĄZEK)

zgadzam się z tym. jestem młoda i nie mam dzieci, ale jak sobie wyobrażę, że dziecko to obowiązek, płacz, i brak wolnego czasu to jestem pewna że nie wpływa to korzystnie na młode związki. nie oznacza to jednak, że nie zamierzam mieć dzieci. po prostu stwierdzam fakt i się zgadzam z tym co napisali.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-02-24 14:05:56

re: Dlaczego CZASAMI lepiej jest mieć psa lub kota niż dziecko? (ANALIZA WPŁYWU NA ZWIĄZEK)

Co to za feministyczny bełkot?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz