Historia Beaty: „Tomka wypatrzyłam w klubie. Błyskawicznie podjęłam decyzję, że...”

01 Listopada 2017

Kobieta jest z siebie dumna.

Panuje przekonanie, że to mężczyzna powinien dominować w budowaniu relacji z kobietą, natomiast jej rolą jest pozwolić się zdobyć. Ale nie za łatwo! Najlepiej potrzymać go trochę w niepewności, od czasu do czasu odmówić na zaproszenie na randkę i pod żadnym pozorem nie ponaglać do oficjalnego oświadczenia, że są parą. Tak brzmi teoria. A praktyka? W praktyce bywa różnie. Wiele kobiet radzi przestrzegać powyższych wskazówek, ale nie brakuje takich, które są przekonane, że mężczyznę można zdobyć, wykazując dużą inicjatywę. Jedną z nich jest Beata.

Beata postanowiła napisać maila do naszej redakcji, aby zaprzeczyć powszechnej opinii, że kobieta powinna zachowywać się jak uciekający królik. Kobieta poderwała swojego faceta i doprowadziła do tego, że zostali parą. Obecnie są zaręczeni, a za rok mają ustalony termin ślubu. Beata jest z siebie dumna. Czy faktycznie ma ku temu powody?

- Niektóre kobiety są zdania, że mogą się skompromitować, gdy same zaczną zabiegać o mężczyznę. Natomiast inne uważają, że nie ma nic złego w otwartym okazywaniu względów oraz inicjowaniu spotkań.  Dla nich bardziej upodlające jest udawanie, że kobiecie nie zależy i manipulowanie mężczyzną, aby zaczął się zachowywać według ich oczekiwań. Ja należę do tej drugiej grupy.

Zawsze byłam śmiała, przebojowa i lubiana w towarzystwie. Mówiłam to, co myślałam, ale w żartobliwy sposób. To sprawiło, że miałam mnóstwo przyjaciół i adoratorów. Tak jest do tej pory.

Zobacz także: Jaka jest idealna różnica wieku w związku?

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (9)
ocena
4.6/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-02 19:28:51

|No nie wiem... Bardzo przystojni faceci ( a tylko w takich gustuje) raczej sa przyzwyczajeni do zachwytow.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2017-11-01 20:44:28

Podchodzić o kogoś i mówić: -A ty mi się podobasz. Dla mnie to jest śmieszne i dziecinne, tak robią dzieci w przedszkolu lub podstawówce.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-01 13:25:59

Sama nie miałabym odwagi zarwać faceta. Myślę, że ważne jest by być szczerym i otwartym, a nie bawić się w gierki (chociaż i pewnie są takie pary, które to po prostu lubią). Tak wyglądał początek znajomości z moim partnerem, na spokojnie, ale odważnie, bez dziwnych zachowań, które mogą być po prostu często nawet przez drugą osobę źle odczytane.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-01 13:23:02

Tez jestem typem zdobywczyni 2 lata zabiegalam o faceta az w koncu zlapal sie na haczyk i sam zaczal zabiegac..i tak od kol3jnyvh 2 lat jestesmy razem

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
asdaweq
(Ocena: 5)
2017-11-01 13:08:02

Ja zawsze byłam zdobywczynią. Efekt był taki, że faceci się rozleniwiali, nie wykazywali inicjatywy - byli przyzwyczajeni do tego, że się o nich zabiega i nie potrafili tego wynagrodzić. Teraz jestem w najlepszym związku, jakiego nawet śmiałości nie miałam sobie wyobrazić. Facet mnie zdobywał i zdobywa nadal. Stara się, dba o mój komfort i zaskakuje mnie miłymi niespodziankami. Ja jestem bardziej wyluzowana i szczęśliwa i również staram się mu umilać życie :) Niedługo na świat przyjdzie nasz syn, czego nie daliby mi tamci, którzy nie mieli jaj walczyć o kobietę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-01 13:04:26

To zalezy od kobiety.. Dla mnie byłoby to upokarzające i w życiu nie kiwnęłabym palcem żeby "zdobyć" mężczyznę. Jeżeli mi odpowiada to musi się postarać, ja mam swoją pracę, znajomych, swoje hobby i sport. Nie egzystuję, tylko robię swoje. Randki traktuję jak sposób na fajne spędzenie czasu i poznanie nowego człowieka, nie wpuszczam od razu każdego do swojego życia na wolny wakat

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-01 10:28:39

Bo zagadala do niego pierwsza i gdzies tam pojechali z jej inicjatywy to mysli ze jest super.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-01 08:45:57

Ja się w pełni zgadzam z Beatą i w moim przypadku było naprawdę podobnie. Zakochałam się w najlepszym przyjacielu i pomimo pierwotnego to nie ma sensu, próbie umawiania się z innymi facetami wreszcie przestałam z tym walczyć i stanęłam twarzą w twarz z uczuciem, początki może były trochę dziwne, ale teraz wiem, że mam najwspanialszego faceta u swojego boku i nie wyobrażam Sobie życia bez niego.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-01 10:19:20

ja mialam podobnie, bylam odwazna i pewna siebie i mialam odwage pierwsza poderwac chlopaka ktory teraz jets moim mezem:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1