Szokujące wyznania narzeczonych: Co kobiety tak naprawdę myślą o swoich pierścionkach zaręczynowych?

23 Grudnia 2017

Potrafimy być bardzo niewdzięczne!

pierścionek zaręczynowy

Teoretycznie ma to być jeden z najpiękniejszych dni w życiu kobiety. On naprawdę cię kocha i chce być z tobą na zawsze. Pierścionek zaręczynowy to nie tylko ładna błyskotka, którą pochwalisz się rodzinie i przyjaciółkom, ale namacalny dowód bezgranicznej miłości. W praktyce różnie z tym bywa - czasami bardziej skupiamy się na wartości biżuterii, niż jej symbolicznemu znaczeniu

Udowadniają to wyznania anonimowych narzeczonych, które na łamach aplikacji Whisper przyznały, jak zareagowały na widok pierścionka. W większości przypadków nie były do końca zadowolone z jego wyglądu, wielkości, a nawet ceny. Marzyły o wielkim brylancie, który porażałby swoim blaskiem. I bardzo się zawiodły. Niektóre wprost zażądały wymiany na coś bardziej spektakularnego.

Potrafimy być naprawdę niewdzięczne!

Zobacz również: Dostała bardzo skromny pierścionek zaręczynowy. Teraz musi się z tego tłumaczyć!

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (8)
ocena
4/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-17 09:51:46

Dla mnie każda kobieta powinna być zadowolona z pierścionka, nie ma co wydziwiać. Mój narzeczony kupił pierścionek u poleconego złotnika Jacka Sikorskiego - bardzo ładny, srebrny i klasyczny i nawet nie zastanawiałam się ile na niego wydał bo to nie cena pierścionka się liczy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
RAFAŁ1991
(Ocena: 5)
2017-12-24 17:51:18

hahahaa, faceci kupujący drogie pierścionki i błyskotki nie robią tego dla WAS tylko dla SIEBIE. Faceci głupi nie są i wiedza ze za brylanty potraficie rozkładac nogi na wiele lat, to inwestycja w jego stabilizacje zyciową a nie by wam pokazać uczucia. A ci co kupuja byle co nie rozumieja jak was kupić.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-23 21:04:19

"„Roześmiałam się na widok pierścionka, którym narzeczony mi się oświadczył. Zwróciłam go. 20 tysięcy złotych później czuję się już znacznie lepiej. On najwyraźniej zrozumiał swój błąd”. No chyba nie zrozumiał, skoro nie kopnął księżniczki w d*pę, tylko poleciał po pierścionek za 20 tysięcy, żeby paniusia poczuła się lepiej. I pewnie mogła się chwalić przed koleżankami..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-23 12:40:29

Mezczyzni patrza na takie sprawy inaczej.dla nich kazdy pierscionek wyglada tak samo

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-23 11:51:44

Mój mąż też się nie popisał... Pierścionek mi się co prawda podoba i na początku byłam bardzo szczęśliwa, nie był drogi bo kosztował ok. 2 tys. ale naprawdę ładny i elegancki. Dwa tygodnie później kupił rower, który kosztował znacznie więcej niż mój pierścionek. Jeszcze podkreślał jak długo planował ten zakup oszczędzał etc. Zrobiło mi się przykro. Na mój pierścionek nie ani nie oszczędzał, ani no wiecie nie planował, porównywał... Kupił go zwyczajnie po wypłacie :( Uświadomiło mi to ile zaangażowania z jego strony kosztował rower a ile nasze zaręczyny. Co prawda minęło już kilka lat, my się pobraliśmy a rower został sprzedany ale wciąż to gdzieś we mnie siedzi i jest mi smutno. Nigdy mu tego nie powiedziałam ale marzę o tym, żeby się jakoś zrehabilitował, któregoś dnia mnie zaskoczył, zaplanował coś takiego kalibru właśnie jak ten rower :(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
eh
(Ocena: 5)
2017-12-23 13:03:37

rozumiem o co chodzi, bardziej sie starał przy wyborze roweru niż pierścionka,....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Buc
(Ocena: 1)
2017-12-23 03:36:20

„Rozpłakałam się na jego widok. On myślał, że ze wzruszenia, ale tak naprawdę było mi przykro. Wyobrażałam sobie coś droższego”. Gdzie problem? Przecież zawsze można nie przyjąć.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2017-12-23 03:31:40

„Moja mama szczerze nienawidzi błyskotki, którą dostałam od narzeczonego. Według niej jest zbyt prosta, a kamień za mały. Próbowała nawet na nim wymusić, by kupił mi coś bardziej wartościowego”. A to cham. Jak on mógł nie dogodzić ehmmm tzn. nie wziąć pod uwagę opinii przyszłej "mamusi"?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1