Bardziej opłaca się być kobietą czy mężczyzną?

03 Października 2009

Na szczęście, w wielu kwestiach jesteśmy szczodrzej obdarowane niż panowie!

Bardziej opłaca się być kobietą czy mężczyzną?
>

Mówi się, że kobiety są z Wenus, a mężczyźni z Marsa. Zazwyczaj te słowa odnoszą się do różnic między nami a facetami, które przeszkadzają w budowaniu stabilnych, zgodnych związków. My postanowiłyśmy dziś jednak przeanalizować obie płcie pod kątem zdrowia i odpowiedzieć na pytanie - w czym kobiety są lepsze od mężczyzn i odwrotnie?

Jeśli pomiędzy paniami i panami miałaby rozegrać się wojna na zmysły, w której mierzono by słuch, smak, węch i wzrok - zdeklasowałybyśmy ich w przedbiegach! Badacze ustalili, że nasz słuch funkcjonuje sprawniej, mamy szersze pole widzenia i pamięć wzrokową, odróżniamy więcej kolorów, mamy wrażliwsze nosy oraz bardziej wyczulony smak. Teoretycznie, jesteśmy więc lepszymi kierowcami i lepiej komponujemy smak potraw. Czemu więc to mężczyznom przypisuje się miano mistrzów kierownicy oraz doskonałych szefów kuchni?

Zasadniczą różnicą są także statystyczne długości życia. My mamy zdecydowanie większe szanse na świętowanie osiemdziesiątych urodzin niż nasi panowie. Ich średnią długość życia szacuje się na 74 lata, ponieważ genetycznie są mniej od nas odporni. Gorzej przechodzą choroby i są mniej wytrzymali. Kobiety lepiej znoszą ból i różnego rodzaju fizyczne cierpienia, a jednocześnie częściej odwiedzają gabinety lekarskie, wierząc w siłę profilaktyki. Żyjemy bardziej higienicznie - pijemy mniej alkoholu, rzadziej palimy papierosy, jesteśmy bardziej odporne na stres. Ciekawe, jak w związku z tym mężczyźni znieśliby poród?

Podobno najlepszym sposobem na oszukanie statystyk mierzących długość naszego życia jest… dobieranie się w pary. Według naukowców, życie kobiety u boku ukochanego mężczyzny wydłuża się nawet o sześć lat w porównaniu z jej koleżankami - singielkami. W przypadku facetów, to kwestia trzech dodatkowych lat. Czyżby kochali nas mniej?

Jeśli przyjrzeć się hormonom płciowym, trudno orzec, czy są większym błogosławieństwem, czy też przekleństwem. Z jednej strony, chronią nas przed schorzeniami układu naczyniowo-sercowego i zmniejszają ryzyko zawału, z drugiej… stymulują rozwój raka piersi i powodują wiotczenie mięśniówki moczowodów. Na domiar złego, są źródłem huśtawki nastrojów, jaka dotyka nas co miesiąc w okresie poprzedzającym miesiączkę. Niestety, gdy kończymy 45. rok życia i menopauza daje się we znaki, a hormonów zaczyna brakować, częściej zapadamy na choroby serca.

Podobnie rzecz się ma w przypadku skóry i włosów, które dużo szybciej nam siwieją (Bogu dzięki za farby do włosów!). Za młodu nasza skóra jest piękna, miękka i gładka. To dlatego, że jest o 16 procent cieńsza od męskiej i ma mniej gruczołów łojowych. Problemy zaczynają się około 30-ki, gdy zaczyna być widać pierwsze oznaki starzenia. Pod tym względem panowie są zdecydowanie w bardziej komfortowym położeniu. Najgorzej jest po czterdziestce, gdy gwałtownie obniża się poziom estrogenu - wtedy wspomaganie się zaawansowanymi technologicznie kremami staje się koniecznością!

Zdrowotne przekleństwa kobiecości, którym możesz zaradzić:

    * Rak piersi - co roku umiera z tego powodu aż 5 tysięcy Polek. Pamiętaj o comiesięcznym samobadaniu, a raz w roku poproś o nie ginekologa. Rak wcześnie wykryty jest uleczalny.

    * Rak szyjki macicy - można go wykryć dzięki badaniu cytologicznemu bardzo wcześnie. Wykonuj to badanie raz na rok, jest całkowicie bezbolesne.

    * Żylaki - niestety, to przypadłość genetyczna, przekazywana z matki na córkę. Gdy tylko możesz, kładź się na plecach i ćwicz rowerek - to pomoże ci ich uniknąć.

    * Zaburzenia trawienia - wynikają z naszego słabszego układu nerwowego, dlatego staraj się wybierać potrawy lekkostrawne, używaj ziół, w ciągu dnia jedz owoce.

    * choroby układu moczowego - chroń nerki przed chłodem, pij dużo wody, reaguj na ewentualny ból, nie żałuj sobie soku żurawinowego oraz dbaj o higienę swoją i partnera.

Lilka Tylman

Zobacz także:

Mężczyzna w spódnicy

Czasem warto zamienić się z mężczyzną rolami i poczuć się jak facet z krwi i kości.

O czym plotkują faceci?

Każdego dnia na plotkowaniu spędzają ponad godzinę, są od nas lepsi o kilkadziesiąt minut. Sprawdź 10 najczęstszych tematów plotek wśród kobiet i mężczyzn.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (73)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2009-10-19 15:31:09

w pewnym sensie kobiety maja lepiej w pewnym sensie faceci... powinniśmy traktować się na tym samym poziomie...jednak faceci uważają się za lepszych..pfff no ale to właśnie ich ego, które pokazuje kto tak naprawdę jest góra i jest "lepszy"... Mimo tego że jesteśmy delikatniejsze i słabsze potrafimy więcej wytrzymać bólu jak i cierpienia, które częściej dopada nas kobiety... Moim zdaniem postawienie faceta w roli pełnowartościowej kobiety przerosło by go:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-10-18 09:02:37

Dokładnie xD Faceci kolorów nie odróżniają ;]

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-10-07 19:52:35

jestem kobietą a wolałabym być mężczyzną. może to to, że juz w przedszkolu bawilam się samochodami z chłopakami.? do tej pory trzymam tylko z chłopakami. może to i śmieszne ale według mnie kobiety są bardziej fałszywe. a może to też to, że jestem biseksualna.? taka jakaś sie urodziłam. i nie sądzę, że faceci to mają łatwiej w życiu. jak dla mnie to wszyscy mają po równo. ale bycie kobietą też ma swoje zalety. :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-10-07 14:48:05

jasne ze faceci maja latwiej w zyciu

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-10-06 13:12:39

Narzekacie na brak urody, na brak chłopaka, ciężki okres, a ludzie niepełnosprawni? Przynajmniej możecie chodzić, kochane Papilotki, śmiać się, żartować, uprawiać sporty, możecie wyjść z domu bez niczyjej pomocy, bez omijania Was wzrokiem na ulicy, żeby nie było Wam przypadkiem przykro, albo odwrotnie - namolnego wpatrywania się. Cieszmy się, dziewczyny, że jesteśmy wolne, że świat stoi przed nami otworem, a to, że inni mają lepiej - niech mają! Dobro i zło zawsze wracają do człowieka. Jeśli nie teraz, to kiedy indziej, pod inną postacią.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-11-13 20:11:14

tak tak tak, zgadzam się. Cieszmy się tym co mamy!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-10-05 18:43:03

wiecie co mnie najbardziej denerwuje? to, że jak po prostu któraś z nas ma zły dzien ( i akurat nie są to "te" dni) i podniesie np. czasem na kogos głos to od razu męzczyźni gadają "okresik?" ;/ nie mozesz chociaz raz nie miec humoru bo od razu wszystko zwalają na okres ;/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-10-05 18:00:53

"Żylaki - niestety, to przypadłość genetyczna, przekazywana z matki na córkę." u mnie tylko mężczyźni w rodzinie mają żylaki.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-10-05 12:02:41

facet,facet,facet.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-10-04 13:16:44

a ja sie nie zgadzam że łądne mają lepiej bo ile jest brzydkich kobiet a mają facetów i rodziny a te piękne nie zawsze

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-10-04 12:51:58

A MOIM ZDANIEM TO TROCHE PRZESADA Z TYMI HUSTAWKAMI NASTROJU PRZED OKRESEM. Fakt, ze mzoe sporo kobiet ma naprawde jakies ostre napady i objawy, ale bez przesady, nie wszystkie. U mnie nie wyglada to tak zle. Przed okresem to czasem, bo nie zawsze bola mnie piersi i brzuch, wiec jak tylko dostaje okres odrazu lykam ibuprom, nie wazne czy brzuch boli czy nie. A pozniej pomecze sie z tym dziadostwem 2-3 dni i jest spokoj. Ale nie mam humorkow, czasem jestem tylko troche przygnebiona i plakac mi sie chce, to wszystko co mi sie dzieje w "te dni" wiec nie wkladajcie wszystkich lasek do jednego wora. Bo nie mam furii i nie rzucam talerzami jednoczenia placzac i smiejac sie do rozpuku...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-10-04 17:47:04

Moja kuzynka.. to ma dopiero hustawki nastroju.. ostatnio jak u niej bylam smialysmy sie nagle patrze a kasia placze.. spytalam 'co sie stalo?' a ona chamsko 'nic.. co cie to intereresuje ?! ja zawsze tak mam!'

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz