Historia Kingi: Jestem w ciąży z facetem, którego nienawidzę

01 Października 2017

Dziewczyna stoi przed dylematem, co zrobić.

ciąża bez miłości

Niektóre podejmowane przez nas decyzje mają wpływ na całe życie. Niewątpliwie należy do nich wyjście za mąż, urodzenie dziecka, wybór miejsca zamieszkania, pracy i wielu innych. Czasami są dramatyczne i towarzyszą im skrajne emocje. Nic dziwnego, w końcu waży się nasze być albo nie być.

Z poważnym dylematem będzie musiała się wkrótce zmierzyć Kinga - 27-letnia mieszkanka dużego polskiego miasta. Na razie trudno jej podjąć jakąkolwiek decyzję. Poza tym obawia się, że górę wezmą silne uczucia i popełni błąd. Dlatego prosi was o obiektywną ocenę i radę. Poznajcie jej historię.

- Od prawie pięciu lat jestem w związku z Tomkiem. Na początku było cudownie. Oboje czuliśmy do siebie miętę i nie mogliśmy wytrzymać bez siebie ani jednego dnia. Różnimy się od siebie niczym ogień i woda, ale wtedy nie przeszkadzało nam to. Dopiero teraz – po latach – wyszło, że ten związek nie był najlepszym pomysłem.

Zobacz także: Najpiękniejsze imiona żydowskiego pochodzenia. Pokochasz je, kiedy poznasz ich znaczenie!

 

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (18)
ocena
4.7/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Me33
(Ocena: 5)
2017-10-02 21:07:38

Dziewczyno! To po prostu hormony! miałam podobnie, też szczęśliwy związek, po 5 latach zaręczyny i gdy rozpoczęliśmy planowanie ślubu, to wpadłam, zaszałam w ciąże ...bylo mi dziwnie bo skoro slub już był zaplanowany to chciałam najpierw to a pózniej dziecko. Przez okres ciąży działy się ze mną niesamowite rzeczy, to jest okres takich zmian...i oczywiście burzy hormonów. Też w pewnym momencie zaczęłam dostrzegać wady mojego faceta, zaczął mnie irytować i zastanawiałam się czy na pewno potrzebny nam ten ślub, że ja z nim nie chcę być...Po narodzinach wszystko się zmieniło, ślub również okazał się być piękniejszy niż moje wyobrażenia ( w których nie było mowy że już będę mieć dziecko) Głowa do góry i daj sobie czasu, a na pewno wszystko będzie dobrze :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
OLLO
(Ocena: 3)
2017-10-02 14:12:59

Głupia

Dla mnie Kinga to głupia dziewczyna. Jest z kimś 5 lat. Nie kocha go a wręcz nienawidzi. Nie kumam bo do łóżka chętnie chodziła. Sorry ale jak się ma 27 lat to już swój rozum się ma i trzeba ponieść konsekwencje swoich wyborów. Ja radzę po urodzeniu dziecka oddać ojcu na wychowanie. Bo jeżeli teraz jesteś nieodpowiedzialna i masz takie dylematy to zaraz stwierdzisz, że nie kochasz dziecka bo przypomina Ci człowieka, którego nienawidzisz i który na zawsze będzie z Tobą związany poprzez posiadanie dziecka. Oddasz dziecko ojcu i możesz sobie iść świat szczęścia szukać. Ale nie znajdziesz szczęścia, bo jesteś mega nieodpowiedzialna i głupia i nie potrafisz docenić tego co masz.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Maria
(Ocena: 5)
2017-10-02 12:12:50

Miałam podobną sytuację, chociaż bez ciąży. Związek 5lat. Facet chciał ślubu a ja byłam w najgorszym momencie życia i czułam się emocjonalnie kompletnie rozbita, do tego problemy zdrowotne. Nie wiem teraz co mi wtedy odbiło ale powiedziałam mu że go nie kocham. Bo za bardzo się różnimy - tak jak w Twojej historii. A teraz wiem, że to tylko zaniedbanie związku, że trzeba było o niego bardziej dbać i ratować co zostało. Bo jak się jest już z kimś tyle czasu to to nie może być przypadek. Zrozumiałam to dopiero kiedy zaczęłam umawiać się z innymi facetami. Nigdy z nikim nie będzie mi tak dobrze jak z tamtym. Czasami pragniemy czegoś co w rzeczywistości nie istnieje. Wymyślamy sobie pragnienia których wcale nie mamy. Teraz próbuje zdobyć mojego ukochanego na nowo. Ale nigdy nie wybacze sobie ze mogłam go tak zranić i zepsuć najpiękniejsza rzecz jaka mi się w życiu przytrafila... Nie rób tego. Zadbaj o to co masz.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Agnes
(Ocena: 5)
2017-10-01 21:35:07

Mnie pan po 3,5roku zostawił w ciąży a teraz gra wielkiego ojca . Nie jest proste wychowywać dziecko samemu a poszukać partnera co zaakceptuje dziecko to tez nie t taka prosta sprawa zawsze będą spięcia a to nie moje gwarantuje. Spróbuj to poukładać radzę ci

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Agness
(Ocena: 5)
2017-10-01 21:32:21

Witaminami pytanie do Kingi żyłaś tyle kat z tym panem i za co go nienawidzisz?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-10-01 19:53:37

Na Boga nie ładuj się dziewczyno broń cie wszystkie świętości w mieszkanie z jego rodziną!! Zostań z nim do czasu aż się odrobine usamodzielnisz i dziecko odchowasz,to wcale nie jest 40 lat. Góra 5. Wytrzymałaś tyle to zaciśnij zęby i postaw warunki, że musicie mieszkać sami, bez jego rodziny. Ja niestety nie mialam żadnego wyboru i teraz każdy mój dzień to morze wylanych łez, stara krowa- babcia męża mi tak zatruwa życie, że wszystkiego mi się odechciewa. Jak była na chwilę w szpitalu to świetnie sobie radziłam, dziecko było spokojniejsze i ja Mialam wbrew jej mniemaniu bardzo dużo czasu dla siebie. Tak więc, dobrze ci radzę postaw na samodzielność od początku. To najlepsza decyzja jaką możesz podjąć. Wykorzystaj jego pomoc,poudawaj i zacznij życie od nowa.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-10-01 19:32:10

Ja mam podobną sytuację, za niecałe trzy miesiące urodzę dziecko byłego narzeczonego. On mnie zostawił mnie po ponad 5 latach związku, bo twierdził, że do siebie jednak nie pasujemy, chcemy czegoś innego od życia. On chce się bawić a ja chce założyć rodzine. problem w tym, że decyzje o zajściu w ciążę podjeliśmy razem, a on gdy dowiedział się, że bedzie jednak dziecko stwierdził, ze jest za młody na zakładanie rodziny. Wiem, że cięzko będzie mi sobie poradzić teraz, ale nienawidzę go za to jak mnie potraktował i wierzę, że znajdzie się jeszcze ktoś kto będzie mnie kochał i zaakceptuje fakt że mam dziecko.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Pti
(Ocena: 5)
2017-10-01 21:21:12

Dokładnie , na pewno znajdzie się ktoś kto Cię pokocha pomimo tego że będziesz matka . Każdy ma prawo do miłości . Gdybym ja była w takiej sytuacji jak autorka tekstu na pewno nie byłabym z kimś kogo nie kocham , po co Ty masz cierpieć dla kogoś. Każdy sam podejmuje decyzje , nie ktoś inny za Ciebie. Oczywiście że lepiej gdyby dziecko miało oboje rodziców w jednym domu ale po co ma też przyglądać się waszym kłótniom itd nie tak powinna wyglądać rodzina a przecież jeżeli się rozstaniecie to twoje dziecko dalej może widywać ojca, jeżeli też na tym by mu zależało . Kieruj się własnym szczęściem. Pamiętaj, wszystkich na raz nie uszczęśliwisz a najlepiej to zacząć od samej siebie później będzie tylko lepiej. Kieruj się wlasnym sercem i rozumem. Pozdrawiam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-10-03 20:54:37

Jak można STARAĆ się o dziecko nie mają ślubu ? Tak miałabyś alimenty na siebie i dziecko

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-10-01 15:25:31

Nie pojmuję. Jak można współżyć z mężczyzną, którego się nie kocha albo nawet nienawidzi??? Pomijając już ten fakt, co z zabezpieczeniem? Postawa osoby z tego artykułu jest godna pożałowania, zero dojrzałości i odpowiedzialności za własne czyny.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-10-01 12:22:45

A mi się jednak wydaje, że jej ojciec ma trochę racji z tą burzą hormonów. Jak ja byłam w ciąży też miałam jakieś dziwne myślenie, raz coś uwielbiałam, innym razem nienawidziłam. Płakałam i śmiałam się na zmiane bez większych powodów jak jakaś wariatka i też miałam chwilowe wątpliwości co do mojego partnera (jak się okazało złudne). Na szczęście po ciąży wszystko wróciło do normy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-10-02 21:24:20

Dokładnie! Tak to już jest w ciąży ...u mnie też takie wahania nastroju że koniec świata i tez zachowywałam się jak wariatka nieraz.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-10-01 08:38:13

Jesteś głupia.Jak można kogoś tyle lat oklamywac..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz