Ewelina usunęła chore dziecko i nie żałuje. „Ciszej nad tą trumną!”

24 Marca 2018

Kobieta jest przerażona pomysłem zaostrzenia przepisów aborcyjnych.

usunięcie chorego dziecka

Od 25 lat w Polsce obowiązuje tzw. kompromis aborcyjny, czyli jedna z najbardziej restrykcyjnych ustaw na świecie regulujących legalne przerywanie ciąży. Wiele wskazuje jednak na to, że wkrótce może ulec to zmianie. Zamiast liberalizacji, czeka nas zaostrzenie przepisów. Chce tego prawicowy rząd przy wsparciu Kościoła i organizacji pro-life. W praktyce będzie to oznaczało przymus rodzenia dzieci, u których w czasie życia płodowego stwierdzono ciężką chorobę.

Jedynymi dopuszczalnymi wyjątkami pozostanie ciąża powstała w wyniku gwałtu oraz zagrażająca życiu matki. Nie wiadomo, na jak długo. Gdyby ustawę zmieniono już wcześniej, Ewelina nie miałaby wyjścia. Musiałaby urodzić syna z zespołem Downa i bardzo ciężką wadą serca. A tym samym, jak twierdzi, skazałaby na cierpienie i siebie, i jego. W rozmowie z nami zdradza, jakie emocje towarzyszyły jej w najtrudniejszym momencie życia i co myśli o kolejnej politycznej wojnie aborcyjnej.

Młoda kobieta jest wdzięczna, że miała szansę skorzystać z tej możliwości i już dziś współczuje wszystkim tym, które nie będą miały takiej możliwości w przyszłości. A wszystko w myśl „źle rozumianej ochrony życia”.

Zobacz również: Dramatyczne zdjęcia z porodówki. Pokazała swoje martwe dziecko

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (20)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-25 06:38:42

ABORCJA NA ŻYCZENIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! CZARNY PROTEST!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! POPIERAM!!!!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-25 00:15:59

Ja jestem przeciwna aborcji na życzenie, bo niestety, ale w czarnym proteście bierze udział sporo kobiet, które mają do tego takie podejście "jak się puszcze to wyskrobie bachora i po problemie". I nie dziwię się, że ludzie po prostu po usłyszeniu takich tekstów stają się przeciwnikami legalnej aborcji. A aborcje uszkodzonego płodu popieram, takie dziecko po urodzeniu też cierpi i jeżeli nie umrze to rodzice mają zniszczone życie, już do końca muszą opiekować się chorym, a co jak ich samych zabraknie? Koszmar.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Marta
(Ocena: 5)
2018-03-24 23:47:20

Aborcja to po prostu wielkie nieszczescie, zadna kobieta tak naprawde tego nie chce. Niestety w zyciu roznie sie dzieje i czasami trzeba podjac trudna decyzje. Szkoda ze Kosciol i te wszystkie organizacje Pro-life chronia zycie od poczecia do narodzin a pozniej juz nie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-24 12:21:19

Dokładnie 3 lata temu przeprowadzono u mnie terminacje ciąży. U mojej córeczki nie wyksztalcily się kości czaszki. Mimo że jestem wierzaca, podjęłam taką a nie inną decyzję. Nie mogłam nic zrobić dla swojego dziecka, nic poza przerwaniem i nie dopuszczeniem do jego dalszych cierpień. Mogłam za to zrobić coś dla moich starszych dzieci... Nie pozbawić ich matki. Konsultowalam się z najlepszymi lekarzami zajmującymi się wadami prenatalnymi, niestety dla mojej córeczki nie było nadziei. Nawet jeśli dotrwalybysmy porodu to ona i tak by beze mnie nie przeżyła. Istniało zagrożenie mojego życia. Czy miałam wyrzuty sumienia? Tak. Milion razy myślałam czy mogłam temu jakoś zapobiedz, uratować ją, liczyć na cud. Ale podjęłam dobrą decyzję. MIALAM SZANSĘ JA PODJĄĆ. To, że skrocilam jej drogę do nieuniknionej śmierci nie czyni ze mnie potwora. Mój Aniołek nie musiał dłużej cierpieć, starsze dzieci o Niej wiedzą i wspólnie odwiedzamy Jej grób. Mimo tego co zrobiłam jest częścią naszej rodziny i ma miejsce w naszych sercach.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ds
(Ocena: 5)
2018-03-25 09:23:32

Bardzo mi przykro.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-25 22:32:32

bardzo mi przykro. musisz być silna. nie wiem co napisać. myślę, że na twoim miejscu postąpiłabym tak samo.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-25 22:34:37

trzymaj się ciepło. my kobiety jesteśmy silne. mam nadzieję że nie stracisz pogody ducha. trzeba żyć dalej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-24 09:44:32

Kazda zdrowa na umysle i swiadoma czynow i konsekwencji kobieta by tak zrobila. Tez bym usunele.nawet jakby to byla inna choroba czy lekaz mialby jakiekolwiek watpliwosci. Moje zycie moja sprawa.a chore kalekie dziecko to najgorsza rzecz w zyciu. Kazda pro live powinna miec takie dziecko i moze wtedy inaczej by gadaly.kazdy polityk ktory glosno szczeka o zakazie aborcji powinien miec ciezko chore uposledzone dziecko wtedy moze klapki z oczu by im pospadaly.mozecie mnie hejtowac ale prawda jest taka ze osobom z takimi dziecmi sie w tym kraju nie pomaga.wegetacja.bol.bieda i zal.to maja w sercach te osoby.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
mm
(Ocena: 5)
2018-03-25 18:45:21

Polityk pro-life wyjechałby za granice do dobrej kliniki, na którą go stać i załatwił wszystko po cichu. A potem wróciłby do utrudniania życia "biednym".

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Stara baba
(Ocena: 5)
2018-03-25 19:50:07

mm - Tak, a jak to się wyda, to powie, że "to WYJĄTKOWA sytuacja". ;p

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Witch
(Ocena: 5)
2018-04-16 14:25:10

Dodam,że jeśli ma się dziecko z uposledzeniem i ciężka choroba psychiczna,to często jest ( rodzic) bez wsparcia i ciągany po sądach,bo choroba ,mimo leczenia,postępuje i wzmaga degradację. Kto nie ma i tylko w teorii mówi o ochronie życia ,pytam,gdzie jest pomoc dla opiekunów. I jakie standardy opieki oraz wsparcia rodzin lub samotnych matek. Przykład świadczenia na dziecko to ok 1400 z tytułu opiek, plus rodzinne i ewentualnie jeszcze ,o ile się człowiek łapie to 500+i. A opieka np w DPS to miesięcznie ok 3.5 tys zł. Gdzie zatem jest mądra,racjonalna pomoc dla chorych ,żywych dzieci?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-24 09:20:21

Są badania dotyczace Kanady (aborcja dozwolna po prostu) ze tam kobiety nie maja traumy. Trauma jest poniekad wynikiem tego jak dane społeczeństwo w kraju odnosi sie do aborcji. W Polsce panuje wokol tego tematu atmosfera jakiegos okrutnego czynu itp. stad kobiety moga bardziej czuc ze zrobily cos zlego. W Kanadzie nie maja tegotraumy poczucia

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-24 09:43:16

Fakt, dostęp do aborcji powinien być łatwiejszy ale akurat to, że panuje taka a nie inna atmosfera jest w porządku. W końcu tam kształtował się człowiek a nie jakaś rzecz. Może nie trzeba po aborcji płakać latami ale jak można traktowac to jak wyrzucenie niepotrzebnych butów?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-24 07:30:04

Tylko dlaczego tzw bialy piatek popieraja ludzie ktorzy nigdy nie byli i nie beda w takiej sytuacji? Wchodze ostatnio na fb a tam zdjecie profilowe znajomego ktory nawet nigdy dziewczyny nie mial ale twardo posty pisze ze nie popiera czarnego protestu. Tylko nie zrozumie tego ten ktory nie byl w takiej sytuacji. Ja wlasnie jestem w szpotalu. Mialam blizniaki, jeden rozwijajacy sie prawidlowo, drugi od samego poczatku z wieloma komplikacjami ( gdyby obumarl zagrazalby swojemu bratu). Pytalam lekarza o terminacje ciazy, powiedzial ze nie ma wskazan...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-24 08:38:08

Oczywscie pytalam o terminacje jednego plodu w celu ratowania drugiego zdrowego

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-24 09:24:45

Konsultowałaś się z innymi lekarzami, próbowałaś zmienić lekarza prowadzącego?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-24 14:15:39

Oczywiscie, bylam konsultowana w sumie przez 3 specjalistow. Jestem w jednym z najlepszych i najlepiej wyposazonych szpitali w Polsce. Ostatecznie moja historia na dzien dzisiejszy wyglada tak ze zrobiono mi fetoskopie czyli laserowe rozdzielenie wspolnych polaczen zylnych aby ratowac obydwu ale niestety ten u ktorego od poczatku wystepowaly inne komplikacje po zabiegu i tak obumarl. Tylko teraz jest kwestia taka czy w jakis sposob nie zagraza bratu bo jednak mieli jedno lozysko i byc moze w czasie fetoskopii pozostaly jakies wspolne naczynia niezauwazone przez ktore teraz zdrowe dziecko otrzymuje od martwego brata produkty jego rozkladu. Tego nie wiemy, dowiemy sie w pierwszych latach zycia dziecka (o ile przezyje). To dopiero 24 tydzien a niewiadomo ile ida mi sie te ciaze donosic

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-24 06:45:26

Jeśli im się wydaje, że to cokolwiek zmieni to są w głębokim błędzie. Poprawi to jedynie turystykę aborcyjną. Dziś i tak kobiety noszące chore dziecko i zdecydowane terminować taką ciążę traktowane są jak zgniłe jajo i przerzucane od lekarza do lekarza. Wiele z nich woli zapłacić i wyjechać do Niemiec albo na Słowację i tam bez umoralniających gadek dokonać aborcji. Umówmy się - piękna idea "wszystkie dzieci nasze są" kończy się w chwili porodu. Potem państwo i społeczeństwo ma takie dzieci głęboko w...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-24 08:05:12

Mam zupełnie inne doświadczenia z podejściem lekarzy do terminacji ciąży, mi aborcje z powodu podejrzenia zespołu Downa niemal wciskano na siłę, a badania nie były nawet jednoznaczne, nie chciano zrobić nawet dodatkowych badań poza tym podstawowym testem w pierwszym trymestrze ciąży, a już chciano wyznaczać termin zakończenia ciąży. USG było wykonane przez młodego lekarza na bardzo starym sprzęcie, a test z krwi był na granicy normy, ale jednak w normie. Żeby nie było nie zdecydowałabym się na urodzenie chorego dziecka, ale chciałam mieć pewność, a nie podejrzenie. Byłam na 3 prywatnych usg i każdy z lekarzy powiedział, że ryzyko jest minimalne i wynika tylko z niedoskonałości tej metody badań, a lekarz z jednego z najlepszych polskich szpitali jest prawdopodobnie kretynem. Urodziłam całkowicie zdrowe dziecko, a lekarz nie mógł uwierzyć, że jego kolega ze szpitala mógł się tak pomylić.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Dre
(Ocena: 5)
2018-04-04 09:13:41

O ile mi wiadomo, nie da się przeprowadzić legalnej aborcji bez badań dających 100 pewności o wadach płodu, np. Amniopunkcji. Ten komentarz ma na celu wprowadzenie fermentu...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz