Matka 4 dzieci przyznaje się do aborcji: „Miałam 17 lat i musiałam to zrobić!”

09 Kwietnia 2017

Twierdzi, że bardzo tego żałuje, ale... to była jedyna słuszna decyzja. Dlaczego?

aborcja w młodym wieku

Dla większości z nas aborcja to temat raczej abstrakcyjny. Mniej więcej wiemy o co chodzi, ale mało która z nas miała szansę poznać kobietę, która zdecydowała się na ten krok. Nie dlatego, że jest ich tak mało. One wolą pozostać w ukryciu, bo nie bez powodu obawiają się brutalnej krytyki. Coraz częściej mamy jednak do czynienia z przykładami pełnej otwartości w tym temacie. Poznajcie mamę, która mówi wprost: tak, usunęłam pierwszą ciążę, ale nie mam zamiaru się tego wstydzić.

Stevie Niki to żywe zaprzeczenie stereotypowej „aborcjonistki”. Wcale nie wiedzie jałowego życia, a macierzyństwa nie postrzega jako największej katastrofy. Ma zaledwie 27 lat i czwórkę planowanych dzieci. Pierwszego nie zdecydowała się urodzić, bo zwyczajnie nie była na to gotowa. Po latach przekonuje, że żadna kobieta nie powinna czuć się z tego powodu winna.

Jej wpis na blogu opisuje aborcję dokładnie taką, jaka jest. Jako traumatyczne, ale czasami konieczne rozwiązanie. Zwłaszcza, kiedy decyzję podejmuje zagubiona 17-latka.

Zobacz również: Kościół swoje, a Polacy swoje. Większość z nas jest ZA aborcją!

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (6)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-09 17:40:40

Kobieta podejmuje taka decyzje, przeważnie tylko dlatego, ze nie ma wsparcia od faceta i dużo winny ponosi, za to facet, który myśli, ze to jego nie dotyczy w takich sytuacjach facet to d..pa.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-09 19:45:54

Dokladnie tak, facet, ktory jest bierny i nie jest oparciem dla kobiety albo wrecz namawia ja do dokonania aborcji ponosi taka sama wine za ten czyn. Aborcja to nie jest sprawa tylko kobiety.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-09 12:20:40

Powiem tak : mam koleżankę która dokonała aborcji (wiedziało o tym z 4 osoby) i naprawdę żyła ok, studiowała z nami, wyjeżdżała, imprezowała itd. Gdy rozstała się z facetem z którym była kilka lat ( ojciec abortowanego dziecka) nagle zaczął opowiadać wszystkim że ta się wyskorbała, ludzie tak jej wsiedli na psychikę, że jest morderczynią, że kawał su...ki z niej, że będzie żałować, że uwaga po kilku latach normalnego życia nagle zaczęła nam gasnąć w oczach i zaczęła uważać że zrobiła faktycznie źle. Co chcę przez to powiedzieć : to te chore teksty o tym że to złe, że morderstwo, że takie kobiety są beznadziejne powodują że kobiety po aborcji zaczynaja to wszystko na nowo przeżywać

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-09 13:40:03

A ja pytam, dlaczego wszyscy wsiedli tylko na na dziewczynę, a chłopak to nie wiedział o tym? Aborcja nie dotyczy faceta? Śmieszne. Zgadzam się z tym, że nikt nie powinien poniżać dziewczyny, która dokonała aborcji, bo dla mnie to "kopanie leżącego". Poniżanie nie ma celu uświadomienia (jeżeli naprawdę nie wiedziała), że aborcja jest złem tylko prawdopodobnie poprawienia sobie samemu samopoczucia, bo on/ona nie ma na sumieniu aborcji. Dla mnie nie jest chorym tekstem mówienie, że aborcja jest złem, bo to prawda, ale poniżanie i ocenianie kobiety nie jest właściwe. Tak się nie pomaga człowiekowi tylko wpędza go w jeszcze większą depresję.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-09 22:36:01

W pełni popieram anonima wyżej. Aborcja to zło, ale gnojenie dziewczyny, która to zrobiła to nic lepszego. Wręcz jeszcze gorzej to oświadczy o takich osobach co chcą ją zaszczuć.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-09 07:54:42

Te teksty sa juz nudne papilocie..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1