„Porzuciłem dziewczynę w ciąży. Nie żałuję i powiem wam dlaczego” (Historia Damiana)

10 Lipca 2018

Mężczyzna przekonuje, że on i jemu podobni nie powinni być piętnowani w społeczeństwie.

porzucenie ciężarnej

Mężczyźni, którzy nie wywiązują się z obowiązków ojcowskich, są w Polsce piętnowani. Nie ważne, czy to tzw. alimenciarze czy faceci porzucający ciężarne partnerki. Zarówno jedni, jak i drudzy nie mają łatwo. Zarzuca im się brak serca, nieodpowiedzialność oraz egoizm. W większości przypadków jest to słuszne i ma to swoje uzasadnienie.

Co za znieczulica! Pokazała, jak naprawdę pasażerowie reagują na widok ciężarnej

Damian kilka lat temu porzucił dziewczynę, kiedy dowiedział się, że ta jest w ciąży. Nigdy tej decyzji nie żałował. Nawet teraz, gdy zobaczył ją ponownie wraz z synem, do którego nigdy się nie przyznał. Damian uważa, że on i inni mężczyźni są zbyt pochopnie oceniani. Zgodził się opowiedzieć swoją historię na łamach naszego portalu. Zdradza, dlaczego zostawił byłą partnerkę i co sprawia, że gdyby pojawiła się podobna sytuacja, postąpiłby tak samo.

Publikujemy jego szokujące wyznanie.

- Wydarzenie, o którym opowiem, miało miejsce siedem lat temu. Chodziłem wtedy z Sandrą. To był poważny związek, ale zmierzał ku rozpadowi. Wiedziałem, że wkrótce nastąpi koniec. Oboje z Sandrą mieliśmy świadomość, że coś się wypaliło. Próbowaliśmy ratować naszą relację, ale ciągle natykaliśmy się na wyboje. Ona starała się bardziej niż ja. Mnie stopniowo zależało coraz mniej. Pewnego dnia ona zadzwoniła do mnie i poprosiła o szybkie spotkanie. Pojechałem do niej i dowiedziałem się, że jest w ciąży.

 

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (123)
ocena
4.8/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

bea
(Ocena: 1)
2018-07-17 17:32:02

Zostanie sam , bo egoiści umierają samotnie. Mi też po latach donieśli życzliwi ludzie ,że mam siostrę na którą mój ojciec nie dał grosza. Klepała biedę ze swoją matką do tego stopnia ,że nie miały dosłownie co jeść .Tak nikomu nie wolno traktować żadnego dziecka nawet niekochanego.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 3)
2018-07-17 17:22:52

"Mówiłem Sandrze, że nie chcę mieć dziecka. Zawsze powtarzałem, że musimy wyjątkowo uważać, bo w razie czego ja nie mam zamiaru być tatusiem." Nie wiedziałam, że za ciążę odpowiedzialna jest tylko kobieta... i dlaczego wielu facetów uważa, że kobiety próbują ich złapać na dziecko? No jasne zdarza się ale bez przesady... W tym przypadku wcale nie musiało tak być. Współczuje dziewczynie, że zmarnowała kilka lat będąc z takim kretynem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
sandy
(Ocena: 5)
2018-07-17 12:23:26

ciaza to faktycznie najgorszy powod do brania slubu i kontynuowania zwiazku. sadzac po wypowiedzi tego Pana dobrze sie stalo, ze sie rozstali, bo znacznie byloby gorzej gdyby dziecko wychowywalo sie w atmosferze braku milosci, przyjazni i zaangazowania. Wystarcza mu jeden kochajacy go rodzic niz 2 skaczacych sobie do gardel

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
sandy
(Ocena: 3)
2018-07-17 12:20:26

Jak to nie ulozyla sobie zycia? Skoro wygladala na szczesliwa, miala prace w rodzinnej firmie i synka - czemu autor artykulu zaklada, ze "nie ulozyla sobie zycia"??? Bo nie miala kolejnego chlopa?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
anonim
(Ocena: 5)
2018-07-15 23:24:13

szkoda, ze Ty mogłeś podjąć decyzję o odcieciu sie od własnego dziecka, a Twoja eks już nie. jak możesz patrzeć na swoje obecne dziecko nie myśląc o synu. Ale spokojnie wszystko wraca prędzej czy później może być tak że Twoja obecna rodzina Cię opuści i zostaniesz sam jak się dowie jaki z Ciebie tchórz !!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-07-15 13:28:25

A jeśli Sandra też nie chciałaby dziecka ? To kto powinien się nim zająć ? Oboje uprawiają seks, ale tylko Sandra ma ponosić tego konsekwencje ? Sięgajcie myślą do zapłodnienia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-07-15 10:28:09

Ciesz się synu , że nie znasz swojego ojca . Nie zasłużył na twoją miłość . Nie musiał, jak nie chciał być z matka dziecka , ale dziecko nie jest winne temu , że pojawiło się na świecie . Odrobinę odpowiedzialności trzeba za to wziąć . Człowieku , jesteś żałosny i jeszcze raz napisze , dobrze ze syn nie zna Ciebie . Co byś nie pisał , jak się nie tłumaczył , jesteś tchorzliwym dupkiem i nie chce już na ten temat pisać , bo robi mi się niedobrze .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Rafał
(Ocena: 5)
2018-07-15 09:46:58

Żałuję ,że nie miałem tyle odwagi co Ty Damian.Albo rozumu. Dziś jestem bez partnerki ,bez dziecka ,,domu,pieniędzy załamany-złamany. Wtedy .Zostałem przy niej ,ze względu na dziecko-i było dobrze-to było coś czego chciałem-nie zdawałem sobie sprawy ,że moja partnerka ma inne plany,Kiedy urodził się syn ,zniknęła..Pewnego dnia po powrocie z nocnej zmiany zastałem zamknięte drzwi,zmienione zamki i ani śladu po niej po dziecku.Po 2 latach dostałem pozew o alimenty i na sprawie zobaczyłem szczęśliwą mamusię dwójki dzieci.Po latach wiem ,że posłużyłem za narzędzie ,[dziecko również].Zostałem wykorzystany ,by moja partnerka mogła wyrwać się spod władzy nadopiekuńczych rodziców-Udało się jej. Dziś ,po latach,budzę się w nocy z opuchniętymi oczami,płaczący przez sen w którym po raz setny przeżywam okres ,kiedy jestem szczęśliwy z synkiem ,partnerką i wszystko jest dobrze.Gdy po kilku chwilach dociera do mnie ,że to znów TYLKO sen mam ochotę się zabić.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
szninkiel
(Ocena: 5)
2018-07-15 09:00:10

Zrozumiesz kiedy syn powie: co to za pan? To efekt zabawy w gry na PC-e lub laptopie od młodych lat. Nigdy już normalnym nie będziesz.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Latka
(Ocena: 5)
2018-07-15 10:31:00

100/100

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2018-07-13 21:50:05

Masakra! Jak można porzucić własne dziecko? Nie mieści mi się to w głowie. Ja, będąc matką dwójki dzieci nie wyobrażam sobie, aby codziennie ich nie widzieć, nie przytulać, nie kochać. To chore. Ten cały świat jest z chory z takimi chodzacymi patologiami. Dziecko, gdy się rodzi potrzebuje miłości, opieki, dotyku, uczucia obojga rodziców. Niestety chciało się bzykac, to teraz trzeba ponieść tego konsekwencje. Buractwo do potęgi n-tej. Bardzo dobrze, że ta kobieta poradziła sobie bez ciebie ty ćwoku, bo nie zasługujesz nawet żeby popatrzeć na te dziecko. Nie nawidze takich ludzi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz