Panicznie boję się ciąży i porodu

28 Marca 2015

„Czasami sobie myślę, że wolałabym umrzeć, niż urodzić dziecko” - wyznaje cierpiąca na tokofobię Zuzanna.

Miles Aldridge

Kobiety dzielą się na te, które jeszcze nie mają dzieci i te, które już doczekały się potomstwa. A także na te, które marzą o powiększeniu rodziny lub takie, które zupełnie nie widzą się w roli matki. Jest jeszcze jedna grupa, o której mówi się wyjątkowo rzadko – kobiety, które chciałyby zajść w ciążę i urodzić, ale zwyczajnie nie mogą. Nie tylko ze względu na bezpłodność jednego z partnerów, ale coraz częściej z uwagi na... paniczny strach.

Dzisiaj rozmawiamy z młodą kobietą, która zawsze marzyła o gromadce pociech. Wydaje się, że ma wszystko, co jest do tego niezbędne. Własne chęci, kochającego męża, stabilną sytuację finansową i autentyczną miłość do dzieci. Jej marzenie może się jednak nie spełnić, bo kiedy pomyśli o samej ciąży i porodzie – natychmiast wpada w histerię. Sama uważa, że byłaby świetną mamą, gdyby tylko dało się pominąć 9 miesięcy stanu błogosławionego oraz moment wydania potomstwa na świat.

Zuzanna cierpi na tokofobię, czyli silny lęk przed ciążą i porodem. Mijają lata, a ona zupełnie nie potrafi sobie z tym poradzić. Czy z tego powodu na zawsze pozostanie bezdzietna?

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (60)
ocena
4.9/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-29 22:50:34

re: Panicznie boję się ciąży i porodu

a ja zwyczajnie nie chce mieć dzieci.. mam kochającego męża, sytuacja materialna w maiare ustabilizowana a dzieci nie chce nie czuje takiej potrzeby i wkurza mnie to ze ludzie mysla ze jestem samolubem, nie nie jestem po prostu nie czuje tego co powinna zuc kobieta pragnaca dziecka, każdy ma wybór ja chce przezyc zycie ciekawe jeździć po swiecie i to jest mój wybór

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Lanaa
(Ocena: 1)
2015-03-29 17:57:13

re: Panicznie boję się ciąży i porodu

Jeszcze do niedawna z moim już eks narzeczonym też chciałam założyć rodzinę. Mam 28 lat, rozstałam sie z narzeczonym po 7 latach....Ostatnio kogoś poznałam i boje sie, że jak wylądujemy w łóżku to na bank zajdę w ciąże. Że taka przygoda może pokomplikować mi życie.... A tak bym chciała....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-29 16:43:20

re: Panicznie boję się ciąży i porodu

Kurczę, obawiam się że i ja mogę to mieć... Kiedyś bardzo lubiłam dzieci, a potem nagle mi się to zmieniło. Owszem, dzięki temu że mam młodsze rodzeństwo to potrafię się zaopiekować dziećmi (byłam przez jakiś czas opiekunką do dzieci i bardzo mnie wszystkie lubiły), ale nie rozczulam się na ich widok, jak płaczą to nie mam ochoty ich przytulać i pocieszać tylko gdzieś je odizolować żeby nie słyszeć tej histerii. Jak sobie wyobrażam że mogłabym być w ciąży to mnie to przeraża. Nie tylko sama ciąża i poród, ale też to w jaki sposób moje ciało by się zmieniło, jakie bym miała nastroje, a przede wszystkim to że dziecko to nie zabawka, którą jak się znudzi to można odłożyć na półkę albo komuś oddać. To wielka odpowiedzialność. Od momentu urodzenia temu dziecku trzeba poświęcić wszystko co możliwe, a przede wszystkim swój czas, trzeba go uczyć wszystkiego, dawać dobry przykład, wiedzieć jak leczyć jak jest chore, wstawać w środku nocy żeby je nakarmić, znosić płacze itp. To chyba mnie najbardziej przeraża

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-29 12:37:28

re: Panicznie boję się ciąży i porodu

Jejku jak ja dobrze cię rozumie. Kiedyś miałam taki wstrętne do kobiety w ciąży i w sumie do tej pory uciekam kiedy słyszę temat porodu. Jednego dnia mimo zabezpieczeń stało się wpadłam. I nie będę oszukiwać do około 20tygodnia ciąży myślałam o aborcji, mieszkam w miejscu gdzienjest to możliwe do dość późnych tygodni. Termin ostateczny jednak przyszedł a ja na aborcje nie poszłam, ciąża została. Nie była łatwa dla mnie, wymioty przez 4 miesiące, i to poczucie ze nie jestem już panem własnego ciała ze nie mama na nie wpływu, ze nie mogę biegać ile biegałam, ze jestem zmęczona ze nogi mi puchną, kiedy dziecko zaczęło się ruszać czułam wstrętne pomieszany po raz pierwszy z podekscytowaneim. Oczywiście pod koniec nie mogłam tych ruchów znieść bo były coraz mocniejsze. Czy muszę dodawać ze wogole unikałem wizyt u położnych? W ciagu całej ciąży byłam dwa razy i dwa razy na obowiązkowym usg i tyle. Byłam pod opieka psychiatry ktory skierował mnie na cesarkę, jak ciąże jakoś przeszłam poród był czymś o czym nawet myślec nie chcialam i nabawił mnie, nadal nabywa wstrętem. Cesarak była dla mnie zbawieniem. Podobnie jak ty nie wiek skąd to się wzięło, ja miałam jeden zły związek z facetem totalnym egoista ktory manipulował każdym i nikt włącznie ze mną nie był dla niego wystarczający dobry. I ja zauważyłam ze wtedy to się zaczęło ale nie wiem w jaki sposób on to zapoczątkował. W każdym razie teraz mam najlepszego faceta pod słońcem a to dziwactwo nie minęło. Co chcialm Ci powiedzieć to to, ze dopóki w ciąże nie zajedziesz nic się nie zmieni a może wręcz się porogszyc, teraz po kilku latach mimo ze zapierające się ze nigdy nie chce mieć dziecka teraz trochę myśle o drugim, choć wiem ze samej ciąży nie lubię i znów pójdę pod nóż to wydaje mi się ze te uczucia trochę zmalały w swej sile. Mam nadzieje ze Tobie tez się uda, jeśli nie to może tak ma być?:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-29 00:15:29

re: Panicznie boję się ciąży i porodu

Kobiety ja pierwsze swoje dziecko poroniłam, chociaż strasznie pragnęłam mięć dziecko. Kiedy po 7 siedmiu latach urodziła nam się pierwsza córka byliśmy najszczę śliwszymi rodzicami. A ja jako matka po porodzie swojej córki, po zapytaniu znajomych kiedy drugie odpowiadam mogę nawet zaraz. Morał z tego kobieta która pragnie, po porodzie na drugi dzień zapomina o bólu a myśli tylko o maleństwie, jej skarbie, najsłodszym.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
:(
(Ocena: 5)
2015-03-29 15:37:12

ja tez...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
asia
(Ocena: 5)
2015-03-28 20:40:23

re: Panicznie boję się ciąży i porodu

Mam dokładnie taki sam strach. Czasami myślę, że to nic takiego, że każda kobieta się tego boi, ale gdy pomyślę o porodzie to skręca mnie w żołądku. Najgorsze jest to, że tak jak ty marzę o dziecku. Być może nigdy nie zajdę w ciążę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-28 19:26:28

re: Panicznie boję się ciąży i porodu

Po tym jak lekarze zrobili z mojego brata " roślinkę" podczas porodu, NIE CHCE MIEĆ DZIECI ... nigdy nie wiadomo czy nie urodzi się chore czy coś mu nie zrobią. Teraz ja moja mama i tato opiekujemy się Kacprem ( 12 lat) nie mówi, sam nic w okół siebie nie zrobi, nie chodzi, nie może niczego chwycić. sprawa ciągnie się od 12stu lat!!! lekarze nie przyznają się do winy. a my na leczenie Kacpra miesięcznie wydajemy około 900 zł aby mu użlyć + 300 zł pieluchy, opatrunki itd. I co ? i nie chcę mieć dziecka. nie chce skazywać samej siebie na to co dostała od losu moja matka

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-28 19:30:13

dodam że wsparcia nie mamy ŻADNEGO, nawet ksiądz ma w du.pie mojego brata. Mama zrezygnowała z pracy bo brat wymaga opieki 24h, ja studiuję i pracuję ( dokładam się) tato robi na 2 etaty... i co? mojemu bratu nawet renta zasiłek nie przysługuje bo przekraczamy dochód. nie mówiąć już o opiekuńczym mamy ... bo nie przepracowała wystraczajacych lat pracy. A według NFZ 2 pieluchy na dzień to wystarczające wsparcie dla takich dzieci.... tylko wku.rwiam się jak są marsze z pro life którzy wszystko mają w d.pie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-28 19:41:57

I to jest właśnie przykre, niepełnosprawne dziecko to ogromne brzemie, to poświecenie i podporządkowanie swojego życia.. a raczej życia całej rodziny. Bardzo współczuje. I właśnie w tym momencie mam ochotę zapytać, gdzie teraz są księża? Gdzie ci wszyscy piketujący obrońcy życia..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-28 19:55:49

ksiądz będąc na kolędzie nawet na niego nie chciał spojrzeć, Kacper nie ma komunii ( bo nic z tego nie wie, według księży)... paranoja! Zostaliśmy z tym wszystkim samym, każdy myśli że tylko narzekamy, ale z czego mamy się cieczyć? moja matka jest pomiędzy młotem a kowadłem, czasem ma tego dosyć, bo wie że ani jej syn nie ma życia, ani ona, a z drugiej strony robi wszystko bo boi sie że umrze...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-28 22:15:01

Współczuje wam. Trzymajcie się :*

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-28 23:12:45

Bo tak to już jest. Te wszystkie marsze robienie szumu, że aborcje są złe, antykoncepcja jest zła wielcy obrońcy życia, a przychodzi co do czego to wszyscy umywają ręce no, bo przecież chore dziecko lub sierota ich już nie obchodzi. Oni są od krzyczenia na ulicach jakie to wszystko złe i tyle. Śmieszy mnie też jak najgłośniej krzyczą mężczyźni, gdzie to nie ich macice i ich problemy, bo niby są ojcami, ale przychodzi co do czego to "ty jesteś kobietą ty się opiekuj ja jestem od zarabiania" Ja ci bardzo współczuję, bo wiem jaka to ciężka praca opiekować się kimś chorym, kto nie ma szans na normalne życie, a księża to już w ogóle są śmieszni najlepiej to by wchodzili z butami w życie każdego, ale jak trzeba bliźniemu pomóc to też ich tyle słychać i widać co nic.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-29 15:59:33

Ciekawe co ma obrona życia, aborcja i antykoncepcja do błędu lekarskiego...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-29 16:53:50

bo oni powinni pomóc autorce bo przecież chore dziecko to "błogosławieństwo"

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-29 19:09:16

Kazdy sam odpowiada za swoje dziecko, no bez jaj.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-29 23:03:37

,,Kazdy sam odpowiada za swoje dziecko, no bez jaj.' tak? a spóbuj zrobić aborcje.. to usłyszysz jak odpowiadasz za siebie, czy swoje dziecko.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-30 16:01:04

Przede wszystkim szczerze współczuję. A propos komunii to nie wiem co ten ksiądz nagadał. Osobiście byłam na komunii dzieci niepełnosprawnych, nie było problemu z tym, że "nic nie rozumieją". A niektórych niepełnosprawność była dość poważna.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-28 14:34:23

re: Panicznie boję się ciąży i porodu

No bo tak w ogóle to faceci też powinni rodzić dzieci! :D Byłoby łatwiej

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-28 15:29:09

weź coś na uspokojenie panna

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Liliana
(Ocena: 5)
2015-03-28 12:44:31

re: Panicznie boję się ciąży i porodu

A ja mam 7 dni do terminu porodu, w moim brzuszku mieszka wspaniała istota i jesteśmy z mężem najszczęśliwsi pod słońcem!!! Najważniejsze jest nastawienie psychiczne, pozytywne myślenie i wsparcie drugiej osoby.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-28 12:57:07

o tym, że jest wspaniała mów, kiedy wychowasz ją na mądrego i odpowiedzialnego człowieka...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-28 13:07:59

Dla rodzica każde dziecko jest wspaniałe, nawet kiedy nie jest mądre i odpowiedzialne. Ta miłość jest bezgraniczna i bezwarunkowa.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-28 19:22:37

nie mów hop dopóki urodzisz zdrowe dziecko albo Ci lekarze nie spie.dolą życia :-)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-28 12:26:32

re: Panicznie boję się ciąży i porodu

ja się nie boję, ja się brzydzę, na dzieci i ciężarne patrzeć nie mogę, bo mi się rzygać chce, nigdy w życiu nie chcę mieć dzieci, nigdy

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-28 14:29:36

Ja też i dobrze mi z tym :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-28 16:38:57

Ja też. Piona !

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-29 04:11:44

Ja chce miec dzieci i tak sobie je lubie-ale tez nie moge patrzec na ciezarne-szczegolnie jak sa grube np.mam sasiadke co byla normalna a po porodzie jest gruba jak 5 sloni-ma ok.35 lat-masakra-aby sie tak upasc.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz