EXCLUSIVE: Nie płakałam po poronieniu

16 Grudnia 2017

Rodzina nie potrafi wybaczyć Marzenie, że tak szybko doszła do siebie.

poronienie

Kiedy w naszym życiu dzieje się coś złego, na każdym kroku słyszymy, że to nie koniec świata. Trzeba wziąć się w garść, jutro będzie lepiej, spójrz w przyszłość. Podobnie było w przypadku Marzeny. Problem w tym, że kiedy faktycznie postanowiła zapomnieć i ruszyć przed siebie - nagle okazało się, że tak nie wypada. Zdaniem najbliższych powinna wpaść w ciężką depresję, a przynajmniej płakać na każdym kroku i nie widzieć dla siebie nadziei.

26-latka niedawno dowiedziała się, że jest w ciąży. Oficjalnie bardzo ją to ucieszyło. Kilka tygodni później poroniła. Zamiast wpaść w czarną rozpacz - przyjęła to na spokojnie, wychodząc z założenia, że nie ma tego złego. I właśnie to najbardziej zszokowało jej rodzinę i przyjaciół. Zdecydowanie bardziej, niż przedwczesne zakończenie ciąży. Teraz to oni mają do niej żal. Została posądzona o brak podstawowych uczuć.

Dlaczego młoda kobieta nie wpadła w czarną rozpacz, a w poronieniu dostrzegła szansę dla siebie? Opowiedziała nam o tym w szczerej rozmowie.

Zobacz również: 5 zdań, których nie masz prawa powiedzieć kobiecie po poronieniu

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (7)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-17 22:39:26

Ja ostatnio leżałam na oddziale z 3 dziewczynami, wszystkie a wywołanie poronienia - u mnie puste jajo płodowe, u dziewczyny drugiej martwy płód w 8 tygodniu a u drugiej brak rozwoju serca. I wiecie co ? 2 tygodnie po zabiegu umówiłyśmy się na piwo ! :) Zyjemy nadalej i trzymamy za siebie kciuki

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-16 14:35:28

Tytul artykułu sugeruje, jakby to bylo cos dziwnego nie plakac po poronieniu. Moze rozumiem jakas babke, ktora ma 37/39 lat i malo czasu na rozmnażanie, ale wcześniej to nie ma sie coco zadreczac

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-16 14:22:32

Oczywiście, bo kobieta musi cierpieć, tak wygląda to lepiej. Nie WYPADA być silną kobietą, trzeba się samobiczować.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-16 07:25:08

Poronienie jest reakcja organizmu na uszkodzony płód. Organizm samoistnie się go pozbywa. W mojej opinii, jeżeli dziecko było niechciane to jest trochę na rękę. Sama tez pewnie nie urządziłabym radosnej imprezy, ale trzeba iść dalej. Zwłaszcza, ze wiem jaka jest geneza poronienia, a w życiu nie chciałabym wychowywać chorego dziecka. Nie chce, żeby ono, ja i jego potencjalne rodzeństwo miało zepsute życie. Nie ma co płakać, tylko żyć dalej. W końcu normalna autorka. Szczera, a to się ceni.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-16 02:36:37

Ja też nie i nie widzę w tym nic złego. Zresztą nikt o tym nie wie. Właśnie rozstałam się z ojcem dziecka. Kilka dni później dowiedziałam się o ciąży. Miałam powiedzieć mu o tym zaraz po jego powrocie z delegacji, jednak w między czasie poroniłam. Przyjęłam to na spokojnie, nawet lekarz był zdziwiony. Wróciłam do domu i zajęłam się normalnie swoimi sprawami. Miałam o tyle łatwiej, że w tym czasie mieszkałam sama, więc nikt na bieżąco nie miał pojęcia co się u mnie dzieje. Mój były wrócił z delegacji, a ja nie widziałam powodu żeby mu mówić o tym, co się stało. I tak nie chciałam mieć z nim nic wspólnego, co byłoby niemożliwe gdyby na świecie pojawiło się nasze dziecko. Minęły prawie 4 lata i dalej nie czuję się z tym źle.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-16 02:49:09

Może właśnie to, że nie chciałaś mieć z nim dziecka spowodowało, że nie cierpiałaś po poronieniu. Inaczej pewnie wygląda, gdy dziecko było planowane i chciane. Tak mi się wydaje.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-16 04:44:42

Bo to nie jest przywiązanie do dziecka czy płodu, tylko patrzenie na nie poprzez pryzmat uczucia do naszego partnera, przynajmniej ja tak myslę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1