WASZE HISTORIE: „Ciąża zniszczyła moje życie. To nie błogosławieństwo, a koszmar”

17 Listopada 2016

Może warto przyjrzeć się ich punktowi widzenia, zanim zaczniemy je umoralniać?

niechciane dziecko

Ciąża zmienia wszystko: ciało, codzienność, priorytety, marzenia i wiele innych... Dla niektórych kobiet to proces pozytywny albo przynajmniej taki, który warto przejść, aby mieć dziecko. Niestety nie wszystkie tak samo doświadczamy ciąży, dlatego pojawia się coraz więcej odważnych głosów matek, które nie boją się mówić: `Ciąża to koszmar. Ciąża zniszczyła mi życie`. To prawda czy może przesada spowodowana nieumiejętnością szybkiego dostosowania się do sytuacji? Jak można się domyślić, inne matki – spełnione w tej roli – często potępiają koleżanki, które nie czują się wystarczająco szczęśliwe. Ale może warto przyjrzeć się ich punktowi widzenia, zanim zaczniemy je umoralniać?

Oto wyznania kobiet, które żałują, że zaszły w ciążę. Nigdy nie przypuszczały, jak bardzo zmieni się ich życie, i to w negatywny sposób. Mają rację? A może za bardzo się nad sobą użalają?

Hanna

`Wygląd zawsze był dla mnie ważny. Kobiety, które urodziły, czasami chwalą się, że szybko wróciły do dawnej figury po ciąży, ale niestety w moim przypadku było inaczej. W niczym nie pomogło odmawianie sobie słodyczy i tuczących potraw. I tak przytyłam ponad dwadzieścia kilogramów. Brzuch jest w rozstępach, a piersi są obwisłe. Używałam drogich kremów przeciw rozstępom – nie pomogły. A karmienie piersią zrobiło swoje. Kocham swoje dziecko, ale nianawidzę tego, jak wyglądam. Nie jestem już tą seksowną dziewczyną sprzed kilku lat...`

Zobacz także: Dlaczego znieczulenie przy porodzie to w Polsce wciąż luksus?

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (78)
ocena
4.7/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-08 13:30:42

Moja ciąża przebiegała bez problemu aż pojechaliśmy na porodówke i po 2h skurczów (zaczęły sie o 10 rano) Małej tętno ucieklo...potem wróciło. Mialam rodzic w basenie a urodziłam przez CC. Do tego 9min po porodzie miala problemy z oddychaniem. Nie dali mi jej tylko zabrali do inkubatora :( przez to chyba mam depresje po porodowa ale ciesze sie ze jest w domu. Zdrowa. Nie życzę temu nikomu

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
jam jest
(Ocena: 1)
2016-11-29 19:30:01

Czy te "artykuły" da się w ogóle czytać? Strona skacze, bo wczytują się kolejne reklamy i trzeba się przedzierać przez ich gąszcz, żeby przeczytać trzy zdania i potem trzeba kliknąć w Następna strona i zabawa zaczyna się od nowa. Zajrzałam tu raz i więcej tego nie zrobię.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Aneta
(Ocena: 5)
2016-11-18 11:46:14

Masakra.... masakra ... i jeszcze raz masakra. Aż żal czytać takie coś jeżeli tak się rozczulacie nad sobą po co zachodzilyscie w ciążę. Ja mam 22 lata jestem w 5 miesiącu ciąży i jestem bardzo szczęśliwa i tak samo mój mąż. Jeżeli macie takie podejście w ciąży to nie dziwić się że macie depresję poporodowa. Dziecko płacze i trzeba być na zawołanie 24/7 trzeba było sobie lalkę kupić to wtedy byście nie narzekały. Ciało się zmienia no i co z tego ? Kiedyś kobiety rodziły po 7 dzieci i żyją. A wy po prostu się piescicie i tyle. Następnym razem pomysl jak będziesz współżyc a później się dziwić że w tych czasach dzieci takie nie wychowane bo wam się po prostu nie chce bo wolicie zajmować się sobą i uzalac się nad sobą jakie to moje życie jest teraz okropne... brak słów

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-18 13:03:21

Po prostu macierzyństwo to nie bajka i cud, miód, orzeszki. Jest piękne ale jednocześnie trudne i tyle. Kiedyś to ludzie żyli w jaskini i też nie narzekali, bo takie życie znali, więc nie rozumiem porównania że kobiety miały po 7 dzieci, rodziły w polu i tyle, to było kiedyś!! Ciekawe czy w wieku 22 lat jesteś taka super samodzielna, dojrzała, a dziecko zaplanowane.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Aneta
(Ocena: 5)
2016-11-18 13:57:04

Wiadomo że jest trudniej niż jak się jej samemu. Ale każdy wie że macierzyństwo to nie jest zabawa na chwilę tylko do końca życia. Seks jest przyjemny prawda a później a Boże jaka ja biedna.... z tego co tu wypisują te wszystkie dziewczyny to nie mają instynktu macierzynskiego jak tak narzekają. I dla twojej wiadomości tak jestem odpowiedzialna mam z mężem własny dom, pracujemy a nasz synek był zaplanowany i planujemy jeszcze dwójkę dzieci. Nawet gdybym wpadła bym nie robiła z siebie z chorowanej tak jak tu wszystkie opisują

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-18 15:55:47

A dla mnie to po prostu zwykły opis tego jak macierzyństwo naprawdę wygląda. Nie wszyscy mają tyle szcześcia, że ciążę przechodzą w super formie, a potem po porodzie nie zostaje żadna trauma. Mam koleżankę, która przy porodzie miała pęknięcie 4 stopnia, do dzisiaj mimo tego że dziecko ma prawie rok, odczuwa tego skutki, problemy z wypróżnianiem się, nietrzymaniem moczu, a co to seks już całkiem zapomniała. Dziecko dostało tylko 3 punkty i do dzisiaj jeżdzą po lekarzach. W tajemnicy powiedziała mi, że niesamowicie kocha swoje dziecko ale dzisiaj jeszcze raz mocno by się nad wszystkim zastanowiła. Super jeśli poród przebiegł bez problemów, ciało szybko wraca do formy, a dziecko jest spokojne, a partner pomaga ale nie zawsze jest tak kolorowo.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-18 16:05:23

22 lata i podejście męczennicy życiowej 24/7- nie zazdroszczę

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Aneta
(Ocena: 5)
2016-11-18 18:02:18

Proszę dokładnie przeczytać mój opis. Napisałam to co opisują inne dziewczyny

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anushka
(Ocena: 5)
2016-11-19 21:10:11

Dorzuć jeszcze, ze my nie jesteśmy jak nasze babki, ktore po porodzie szly w pole i heja zbierac ziemniaki. Moja babcia po 3 ciazach tez lazila w pole, dzis ma zniszczony kregoslup i juz praktycznie nie chodzi. Kiedys byla wieksza smiertelnosc noworodkow, dlatego kobiety mialy tyle dzieci. Kiedys seks byl malzenskim obowiazkiem. Nie bylo prezerwatyw czy tabletek. Maz mial ochote, a inaczej wychowywane niz tetaz kobiety rozkladaly grzecznie nogi ( bo to przeciez maz ) i rodzily rok po roku. Aby organizm kobiety doszedl do ladu i skladu potrzeba mniej wiecej 18 miesiecy przerwy miedzy jednym, a drugim dzieckiem. Pamietaj tez, ze media kreują cudowne, kolorowe i lukrowane macierzyństwo. Kolorowe gazety, reklamy ze szczesliwymi matkami i noworodkowami. To bujda. Sa kobiety, ktore strasznie przechodza ciaze. Depresja poporodowa to nie mit i takiej kobiecie trzeba pomoc.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ewa
(Ocena: 5)
2016-12-01 00:22:02

Masakra? Toć sama prawda. Z twoich komentarzy Aneta wynika jedno: masz męża, który dba o ciebie masz dom nie martwisz się że ci zabraknie pieniędzy. Mam dwoje dzieci. Córkę urodziłam mając 23 lata ciąża planowana, jednak w ciąży kupa stresu kilka razy w szpitalu na podtrzymaniu do tej pory został mi refluks na pamiątkę ciąża zakończona cc. Opieka medyczna po cc zależy były pielęgniarki ok ale była jedna wredna (główna na dodatek) co miała cię w d... córka płakała ja wstać nie mogłam (niska jestem a łóżko wysokie) bolało jak cholera. przez pierwsze 4 m-ce nie wiem jak przeszłam. Seksu ZERO snu prawie ZERO. Nie poznawałam siebie w lustrze mała spała mi tylko jak ją bujałam przetestowałam wszystkie środki na kolkę i nic. Po 4 miesiącach w końcu córka się uspokoiła. Przez 2 lata kategorycznie mówiłam żadnych więcej dzieci. Dodam że przez rok po porodzie co półtorej miesiąca miałam zapalenie pochwy i próbowałam wszystkiego przez specjalne płyny do higieny kończąc na seksie w gumkach albo mój mąż musiał go dobrze umyć przed jak chciał. Teraz mam syna półrocznego. Przez hemoroidy chodzić nie mogłam nic a tu po domu biega 3 letnia córka i mamo to mamo tamto. Kocham swoje dzieci zrobię dla nich wszystko. Ale nie chcę więcej. mąż mi pomaga jak jest w domu ale też ma nienormowany czas pracy. czasami wychodzi jak dzieci śpią i wraca jak śpią. Z kasą muszę się liczyć i to stresuje. Rozumiem te kobiety ale ciebie nie. Masz dobrze i nie przeszłaś przez to co jest tu opisane i dziękuj za to.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-17 19:49:49

Nie ma mody na usuwanie i niekochanie, bo aborcja była od zawsze. Do wczesnych lat 90 aborcja była w PL legalna, a środki antykoncepcyjne trudno dostępne za komuny, a jakoś niewielu z nas ma kilkanaścioro rodzeństwa. Wg cbos 5 milionów żyjących obecnie kobiet miało do czynienia z aborcją. Jedyne co się zmieniło, to ludzie są coraz to mniej zakłamani i otwarcie mówią o czymś, co do niedawna wszystkie te świętojebliwe cnotki niewydymki skrzętnie ukrywały.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-17 19:09:57

Myślę, że to wszystko przez to że przynajmniej w Polsce mowienie o trudach macierzyństwa to dalej tabu. Jak powiesz, że źle znosisz ciążę albo masz czasami ochotę wystrzelić dziecko w kosmos żeby chociaż trochę odpocząć, od razu zwyzywają od złych matek. Dlatego dalej kobiety uważają że dziecko magicznie wyskakuje z brzucha, dobę po porodzie ma się super płaski brzuch, a 24-godzinna opieka i bycie na każde zawołanie to nic wielkiego.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Kasia
(Ocena: 2)
2016-11-17 18:56:18

Każda kobieta przeżywa ciążę inaczej. Ja swoją wspominam bardzo miło. Poszłam na L4, moja dyrektorka sama mnie namawiała (jestem nauczycielką). Siedziałam w domu, odpoczywałam, mąż się mną opiekował a pensja płynęła ;). Szczególych dolegliwości też nie miałam, poród przeszedł gładko bo miałam cc, jedynie po trochę, delikatnie mówiąc bolało. Bardziej w kość mi daje ten brzdąc, obecnie ma 3 lata i zadaje milion pytań na sekundę , do tego jest strasznie uparty i chyba ominął nas bunt 2 latka, za to objawił się w wieku 3 lat bo co powiem to słysze od niego "NIE". :P Ale kocham nad życie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-17 19:08:22

Nigdy nie zrozumiem kobiet, które jeszcze dobrze nie zobaczą dwóch kresek na teście i już lecą po zwolnienie... Rozumiem że gdyby to była praca niebezpieczna albo kobieta naprawdę by się źle czuła. Przez takie kobiety pracodawcy boją się zatrudniać dziewczyny, bo przyjdzie taka, od razu weźmie zwolnienie na całą ciążę, potem rok rodzicielskiego, wychowawczy i tak leci do 3-4 roku życia. Wywalałabym takie na zbity pysk, naprawdę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Kasia
(Ocena: 2)
2016-11-17 19:19:04

Jak napisałam, moja pracodawczyni sama mnie namawiała, żebym sobie odpoczęła, grzechem było nie skorzystać, nikogo nie skrzywdziłam wiec dramatu w tym nie widzę ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-17 19:43:07

To nie jest urlop wypoczynkowy tylko zwolnienie lekarskie ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-17 20:08:18

No tak najlepiej żeby każda przez cała ciąże siedziała w pracy. Przecież może urodzić na weekendzie i w poniedziałek normalnie iść do pracy. Różne kobiety różnie ciąże przechodzą, jedne czują się super, inne co chwile wymiotują itp. A przede wszystkim różne są prace. Nie każda siedzi sobie w ciepłym biurze, bez stresu itp.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-17 20:19:35

Tez wzielqm. Trzeba się oszczędzać. I jak dają to brać :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-17 20:59:17

Ja za to zaszłam w ciążę na umowie-zlecenie (w banku!) Jak urósł brzuch i przestałam mieścić się w firmową koszulę wylali mnie. Bez L4, bez macierzyńskiego zostałam na utrzymaniu męża. Miodzio! "Kocham" cię Polsko!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-17 21:59:03

Ja siedziałam w pracy do tygodnia przed porodem, wróciłam do pracy po pół roku macierzyńskiego i co zwolnili mnie po miesiącu! takie podziękowanie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-17 22:15:42

Nie mogli Cię zwolnić, bo kobiety w ciąży wobec prawa są chronione. Możesz ich pozwać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-18 10:04:24

Nie powinni zwalniać kobiety w ciąży, bo takie jest prawo w przepisie ale jak wyżej napisała koleżanka, że możesz iść ich pozwać

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-18 19:06:41

Chyba wiedziałaś ze jak jesteś na umowie zlecenie to tak to działa ze nie bedzie L4, co ma do tego Polska bo nie rozumiem ...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-19 22:04:00

Tak wiedziałam! Tylko, że to była praca, której bardzo chciałam - miała być na kilka miesięcy umowa-zlecenie potem umowa o pracę. Więc zwolniłam się ze starej pracy i poszłam do tej. Tylko, że już byłam w ciąży i nie wiedziałam o tym. Po 2 tygodniach w nowej pracy zorientowałam się, że coś jest nie tak. Teraz bezrobotne matki dostają 1000zł na dziecko z UP, ale to było prawie 7 lat temu i niestety zostałam z niczym.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-02 14:38:09

Cóż, mi ginekolog nie chciał wystawić zwolnienia jak dowiedziałam się o ciąży w 2 mieś. (chociaż nawet nie dał wytłumaczyć w jakim zawodzie pracuję i co należy do moich obowiązków - byłam wtedy instruktorem jazdy konnej, 80 moich obowiązków to było objeżdżanie młodych koni przygotowujące je do dalszej pracy pod siodłem i wyjazdy terenowe z klientami) - pracodawca kazał mi iść na zwolnienie, albo wykonywać swoje obowiązki! Musiałam zrezygnować z pracy...Ginekolog wystawił mi zwolnienie na 2 dni, a resztę wziąć od mojego lekarza prowadzącego, który właśnie stwierdził że nie da bo ciąża to nie choroba.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
mama
(Ocena: 5)
2016-11-17 17:23:19

Dobrze że piszą takie artykuły!!! Szacun

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-17 17:09:07

Koszmar ...?koszmarem jest stawianie siebie ponad własne dziecko !moja córka ma 7 lat a ja 25 i wiele pszeszłam zarówno w ciąży jak i puzniej ,nie było łatwo ale nie żałuję bo ją kocham .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-17 19:40:40

to jakaś prowokacja czy na prawdę masz problem z pisownią? Ale nie ma co się dziwić skoro zająć się własną edukacją rodziłaś dzieci jako nastolatka. Współczuje dziecku, zapewne pójdzie w twoje ślady...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-17 19:42:27

koszmarna to jest twoja ortografia...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
eM
(Ocena: 5)
2016-11-17 20:00:47

Ale szkoły średniej, to Ty chyba nie przeszłaś... Wagarowało się w czasie j.polskiego, co? ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-17 17:07:35

Koszmar ...?koszmarem jest stawianie siebie ponad własne dziecko !moja córka ma 7 lat a ja 25 i wiele pszeszłam zarówno w ciąży jak i puzniej ,nie było łatwo ale nie żałuję bo ją kocham .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-17 17:28:04

koszmarem jest też zaprzepaszczenie własnej osoby w imię macierzyństwa.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
NELLY
(Ocena: 1)
2016-11-17 17:58:38

i dziecko dało ci tyle, że ie umiesz polskiego nawet.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-17 19:06:00

Właśnie takie osoby są najgorsze, typowe matki Polki z odpieluszkowym zapaleniem mózgu, zapominają że oprócz matki są też kobietami, partnerkami dla swoich mężczyzn, a potem się dziwią, że facet zostawił bo świat kręcił się tylko i wyłącznie wokół dziecka.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anapolis
(Ocena: 5)
2016-11-17 13:57:13

Niestety każda kobieta przechodzi ciążę i poród inaczej. Można poniekąd domyślać się jak będzie wyglądać życie w ciąży na podstawie dominujących hormonów. panie o typie estrogenowym zwykle tyją, za to panie progesteronowe szybko wracają do formy. To oczywiście tylko uogólnienie. Najbardziej żal mi tych kobiet, które maja niedojrzałych partnerów, którzy zaczynają zdradzać lub rozwodzą się, bo kobieta się zmieniła po ciaży. To jest przykre. A dolegliwości... no coż, kiedyś i tak sie zestarzejemy, będziemy miała zmarszczki, może jeszcze inne choroby....takie życie...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz