Wyznania matek: „Nie chcę mieć drugiego dziecka. Ciąża to koszmar!”

20 Lutego 2017

Podobno widok dziecka sprawia, że kobieta zapomina o trudzie porodu oraz ciążowych dolegliwościach. W ich przypadku tak nie było.

nie chcę drugiego dziecka

Ciąża to niezwykły, wręcz magiczny okres w życiu kobiety. Tuż pod jej sercem rozwija się dziecko, które kilka miesięcy później wyda na świat. Każda mama nie może doczekać się momentu, gdy wreszcie przytuli swojego malucha, ale to właśnie podczas ciąży jest z nim najbliżej i te chwile już się nie powtórzą. Wypadałoby wręcz je celebrować. Niestety mogą pojawić się dość nieprzyjemne dolegliwości, które w tym przeszkadzają. I wcale nie chodzi o ból pleców, nudności i kilka dodatkowych kilogramów do dźwigania.

Każda ciąża jest specyficzna i nie powinno się ich porównywać, co doświadczone kobiety często robią, a nawet pouczają swoje koleżanki. Dla jednej będzie znośna, a dla drugiej po prostu okropna. Choćby dlatego nie należy oceniać innych i nazywać ich wyrodnymi matkami.

Kilka kobiet, które nie wspominają swojej ciąży zbyt dobrze, zgodziło nam się opowiedzieć, jak było w ich przypadku. Nie mają zamiaru straszyć, po prostu dzielą się swoimi przeżyciami. Wszystkie zgodnie przyznały, że już nigdy nie powtórzą ciąży. Dlaczego? Przekonajcie się.

Zobacz także: Nietypowe objawy ciąży. Na co zwrócić uwagę?

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (47)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-13 14:36:26

Poród w 7 msc ciąży, od 5 msc praktycznie mieszkałam i żyłam w szpitalu; oprócz mojej padaczki która mam od nastoletniego wieku i która była głównym powodem cesarki w 32 tyg ciąży, sama ciąża przyplątała do mnie cukrzyce i zakrzepicę której nie pozbyłam się po dziś dzień a córka ma już 4 lata. Gdy inne mamy robiły sobie sesje ciążowe ja klułam nogi zastrzykami z heparyna. Nigdy więcej! Nie chce się ponownie bać o życie swoje i dziecka. Wole by moja córka była jedynaczka niż sierota! Dopiero teraz stanęłam na nogi ze zdrowiem; cesarka przyczyniła się do komplikacji i w związku z tym przeszłam dwie poważne operacje. Nie zaryzykuje. Zreszta żaden lekarz nie daje mi szans na zajście w ciąże i donoszenie jej.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Mini
(Ocena: 5)
2017-03-10 11:23:31

Rozumiem wszystkie wypowiedzi ale... . Moja pierwsza ciąża też była ciężka cukrzyca nadciśnienie spuchnięta twarz ciało nogi recę co chwile badania wizyty u lekarza i w szpitalu. Mąż który wstydził się ze mną wychodzić do ludzi. Niestety na 4 miesiące przed porodem musiałam iść na zwolnienie z powodu dolegliwości. W sumie to zaczynałam mieć wrażenie że wszyscy się na mnie w firmie, z racji tego że moja praca wymaga wychodzenia z za biurka często to te plotki i wzrok czułam ciągle na sobie, Pytania czy to nie bliźnięta doprowadzały mnie do białej gorączki. W domu było jeszcze gorzej nuda nuda nuda, książki, komputer i telewizja ... ile można? Poród jak poród 9 godz i po wszystkim ... poźniej rozczarowanie mąż ciągle w pracy a Ja z dzieckiem albo przy piersi albo na rękach (mały spał max po 15 minut) jak tylko byłam w poradni i pytałam czemu on w dzień nie śpi choć godz a w nocy co chwilę się budzi i potrafi albo nie spać albo płakać słyszałam taki urok.... Do pracy chciałam wrócić po 5 miesiącach i wtedy wszyscy na mnie siedli że wyrodna matka, że jak tak mogę zostawić małe dziecko.... Udało się wróciłam po 9,5 miesiąca syn był bardzo sprytny więc już dawno siedział raczkował a przy paluszku chodził. Radość że mogę znowu pracować była taka że góry mogłam przenosić mój SYn jak nie spał w nocy tak tylko sytuacja się pogorszyła już tylko płakał na zmianę z mężem nosiliśmy go w nocy (choć to też nie pomagało - u lekarza tylko słyszę to zęby zęby... Syn w nocy krzyczał tylko Tata Tata) ale i tak mimo wszystko rano wstawałam do pracy z radością. Syn do żłobka mama do pracy. I w końcu przyszedł ten moment mój Syn dorastał miał 1 roczek 6miesięcy i zaczęło mi brakować czegoś do pełni... Mąż od dłuższego czasu namawiał na kolejne dziecko (skoro toniemy w pieluchach to chyba i tak to nic nie zmieni moja kariera w firmie przystopowała w zasadzie nie było mowy o kolejnym awansie i podwyżce również) Za 2 miesiące okazało się że jestem w ciąży od razu problemy szpital kolka nerkowa kamienie w nerkach ciężko będzie tak usłyszałam nie poddaliśmy się przerwałam pracę na miesiąc wykurowałam się innych objawów ciąży brak kontrola w szpitalu wykazała że cukrzycy nie mam a nadciśnienie delikatne. Wróciłam do pracy i pracowałam do samego końca 3 tyg. przed porodem odeszłam z pracy. czułam się bardzo dobrze nie miałam czasu przy starszym się użalać nad sobą i skupiać na problemach. Dziś mam synka 3,5roku i 1 roczek. Kiedy pojawił się na świecie mój drugi Synek starszy zaczął przesypiać całe noce. Młodszy to spokojny ułożony bobasek do przytulania. Kocham moich chłopców. I pomimo że pierwsza ciąża była traumą nie cofnęłabym czasu. Czasem warto swoje ciało i dolegliwości poświęcić dla tak cudownych pociech które kochają bezinteresownie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ewa 25
(Ocena: 5)
2017-03-01 13:15:33

Syn ma skończone 5 lat mam własną firme mąż tez pracuje dużo czasami za dużo jest nam dobrze z jednym dzieckiem jest dla nas wyjątkowe ma to co najlepsze mamy kredyt na dom więc nawet nie mamy czasu na drugie dziecko i nigdy się na nie nie zgodze po ciąży miałam okropny brzuch za dużo mnie kosztowało wysiłku żeby wyglądac tak jak wyglądam jestem szefową firmy więc jestem dla wszystkich wzorem i wizytówką firmy moje zdanie jest takie kto chce mieć dużo dzieci bo dają 500 plus to są w bardzo dużym będzie ze zostanie to na długo wolę mieć jedno dziecko a szczęśliwe

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Kas
(Ocena: 5)
2017-03-10 11:29:01

Moje 500+ (przy drugim dziecku) nie pokrywa strat które wynikają ze zmniejszenia pensji na macierzyńskim więcej pensji mi odcinają niż te 500+. Ale Kocham swoje dzieci i nie chce im fundować na starość samotności. Nie chciałam jedynaka tak aby całe życie nie miał do kogo się odezwać jeśli Nas zabraknie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-02-27 12:47:36

Czytam te komentarze. Jedno Wam powiem każdy jest inny. Ma inny sposób na życie i nie powinien go ustawiać innym. My po 2 dziecku postanowiliśmy zakończyć produkcję he he. Powody były racjonalne ale była to decyzja wbrew nas obojgu. Zapadła bardziej pod presją środowiska i nagonki na duże rodziny. I zaczął się problem. Kilka miesięcy czarnych chmur i po szczerej rozmowie wyszedł problem. Teraz planujemy 3 dziecko i jesteśmy szczęśliwi. Nie chcecie mieć dzieci ok ale pozwólcie innym je mieć i cieszyć się z tego. My naprawdę nie cierpimy jest zmęczenie ale to nic z tej radości która czerpiemy. Ja nie namawiam innych na posiadanie dzieci szanuje te decyzję ale nich nikt nas nie oczernia bo jest na po prostu przykro. A mężczyzna powinien widzieć w swojej kobiecie zawsze piękno nawet jak wymiotuje i jest spocona. Ja tak mam i zawsze dziękuję za moją żonę. Pozdrawiam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Viola
(Ocena: 5)
2017-02-22 18:49:52

Ja chce

Ja bardzo bym chciala zajsc w 2 ciaze mimo iz rodzilam silami natury przez 17godz gdyz okazalo sie ze maluszek sie nie przekecil I bedzie porod posladkowy(mieszkam w norwegii I tu nie robi sie wiecej niz 1usg gdy wszystko w porzadku).Bolalo jak diablibali tylko przez ostatnia godzine.Tych skurczy macicy od poczatku czyli 17godzin nie licze a byly co 12 min.Warunki doskonale w szpitalu,polozne wrecz dogadzaja jak moga.Tatus oczywiscire ze mna w pokoju.Da sie wytrzymac.Mam 32 lata I jest to moje pierwsze dziecko po prostu bylam w pelni gotowa psychicznie I fizycznie.A sama ciaza bylo normalnie.Czasem mdlosci,czesteeee eizyty w toalecie I okropna zgaga od 7miesiaca.Potem gdy okazalo sie ze glowka z czupryna u gory wszystko stalo sie jasne:)W ciazy pierwszy raz podobalam sie sama sobie gdyz troche przytylam czego nigdy nie moglam dokonac wczesniej mimo ze probowalam wiele sposobow.Czulam sie dobrze z takim cialem I ze soba.A teraz coz wszystkie kilogramy ulecialy I znow wieszak:(Ogolnie rzecz biorac juz moglabym zajsc w ciaze lecz tatus na razie sie nie zgadza.Mala ma dopiero 11miesiecy.Mimo ogromnego bolu niedogodnosci itp ciaza jest dla mnie czyms fantastycznym.Ale szanuje opinie I doswiadczenia innych.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Viola
(Ocena: 5)
2017-02-22 18:49:30

Ja chce

Ja bardzo bym chciala zajsc w 2 ciaze mimo iz rodzilam silami natury przez 17godz gdyz okazalo sie ze maluszek sie nie przekecil I bedzie porod posladkowy(mieszkam w norwegii I tu nie robi sie wiecej niz 1usg gdy wszystko w porzadku).Bolalo jak diablibali tylko przez ostatnia godzine.Tych skurczy macicy od poczatku czyli 17godzin nie licze a byly co 12 min.Warunki doskonale w szpitalu,polozne wrecz dogadzaja jak moga.Tatus oczywiscire ze mna w pokoju.Da sie wytrzymac.Mam 32 lata I jest to moje pierwsze dziecko po prostu bylam w pelni gotowa psychicznie I fizycznie.A sama ciaza bylo normalnie.Czasem mdlosci,czesteeee eizyty w toalecie I okropna zgaga od 7miesiaca.Potem gdy okazalo sie ze glowka z czupryna u gory wszystko stalo sie jasne:)W ciazy pierwszy raz podobalam sie sama sobie gdyz troche przytylam czego nigdy nie moglam dokonac wczesniej mimo ze probowalam wiele sposobow.Czulam sie dobrze z takim cialem I ze soba.A teraz coz wszystkie kilogramy ulecialy I znow wieszak:(Ogolnie rzecz biorac juz moglabym zajsc w ciaze lecz tatus na razie sie nie zgadza.Mala ma dopiero 11miesiecy.Mimo ogromnego bolu niedogodnosci itp ciaza jest dla mnie czyms fantastycznym.Ale szanuje opinie I doswiadczenia innych.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ona 34
(Ocena: 5)
2017-02-21 21:27:51

też jestem tego samego zdania co Ewa mam syna który nam często chorował nie zdecyduje się na drugie dziecko dziś ma 6 lat jest wspaniałym dzieckiem ale to ponad moje siły ... każdy goni za pracą dziś mam duża firmę która pochłania mój cały czas syn rozumie ze mama dużo pracuje jestem osoba która nie usiedziała by w domu przy dziecku całymi tygodniami to samo to nie dla mnie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ewa 25
(Ocena: 5)
2017-02-21 21:15:24

Zgadzam się z artykułem . Moje danie jest takie kto chce mieć jedno lub więcej dzieci jest to jego indywidualna sprawa każdy ma swój rozum ... A jeśli ktoś krytykuje jego decyzję niech się zajmie swoim życiem mam. Mam 25 lat i jestem mamą 5 letniego MIkołaja nigdy nie zgodze się za drugie dziecko to co przeszłam przez 9 miesięcy nikt tego nie wie tylko ja sama. Poród przeszłam bardzo ciężko . Po porodzie dziecko długo spędziło czasu w szpitalu. Mikołaj skończył roczek cały czas były wizyty w szpitalach ciągle łapał zapalenie płuc był taki czas że nie wiadomo czy da rade sobie z chorobą nie oddychał samodzielnie dzisiaj skończył 5 lat choruje cały czas ma bardzo częste napady duszności nigdy więcej nie chce przechodzić przez to drugi raz

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Kasia 27
(Ocena: 5)
2017-02-21 21:22:08

Zgadzam się z Tobą Ewo każdy ma swój rozum i każdy decyduje nie każda kobieta nadaje się do matkowania urodzić dziecko to nie sztuka tylko wychować dziecko to jest do piero sztuka

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonimowa
(Ocena: 3)
2017-02-21 17:25:46

Tragedia naprawdę. Wypryski i popuszczanie moczu. A jak się ktoś bal o zdrowie dziecka bo to jego bo 5 ciąża i pierwsze dxiecko do urodzenia?? Czy ktoras leżała plackiem pol roku w ciąży? Miala cukrzycę,Choroby tarczycy, brała leki na podtrzymanie ciąży, miala jakieś wykrzepianie wewnątrzmaciczne? A oprócz tego dolegliwości o których mówicie i modlił się o każdy dzień dla dziecka??? Dla mnie powody w tym artykule- to nie są powody żeby nie mieć drugiego dziecka!!!! To puste gadanie o puste dbanie o własne wygody.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-02-28 20:47:47

Wez sie nie spoc za bardzo. Nie masz prawa nikomu ublizac, bo nikt nie ci nie ubliza. Kobieta ma prawo do checi komfortowego zycia, nie kazda musi byc maszynka do robienia dzieci dla ludzkich panow. Jak kazdy oprocz ciebie tutaj wspomnial, kobieta ma swoj rozum i sama zdecyduje co dla niej najlepsze. Nie wtracaj jej sie do zycia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-02-21 13:53:26

Ją chce być w drugiej ciąży. Miałam zagrożona i nie mogłam dużo się ruszać tylko bardziej miałam siedząca ale i tak ja dobrze wspominam ale bardziej się boję porodu bo mnie położne strasznie potraktowały. I potem przez ich niedociągnięcia dostałam zakażenia i leżałam w szpitalu. To mnie najbardziej odstrasza. Ale ciąża była piękna nawet z 20kg więcej :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz