„Moja sąsiadka jest w ciąży i ciągle pije. Czy powinnam to zgłosić?”

10 Maja 2018

Weronika ma dylemat.

alkohol a ciąża

Polacy słyną z wtykania nosa w nie swoje sprawy. Lubią zaglądać na podwórko sąsiada i do sypialni znajomego. Niektórzy wręcz żyją cudzym życiem i rozpowiadaniem plotek – odpowiednio ubarwionych. Własne życie nie jest dla nich tak interesujące, chyba, że można na jego temat ponarzekać z innym malkotentem. Chociaż wścibstwo i plotkowane źle świadczą o człowieku, to pierwsze niekiedy ratuje życie.

 „Macierzyństwo to dla mnie koszmar”

W mediach czytamy i słyszymy różne historie, które świadczą o tym, że wszędobylskie oko sąsiadki okazuje się pomocne. Swojego czasu było głośno o przypadku dręczenia dziecka przez opiekunkę. Rodzice byli niczego nieświadomi, ale ich sąsiadka nadstawiała ucho za ścianę i słyszała, co się dzieje. Widziała też zachowanie okrutnej niańki w stosunku do dziecka, gdy ta wychodziła z nim na spacer. Ten przypadek doskonale pokazuje, że można doszukać się plusów także w niepożądanych sytuacjach.

Niedawno zetknęłyśmy się z podobną sytuacją. Nasza znajoma – Weronika (imię zmienione) jest świadkiem niepokojącego zachowania swojej sąsiadki. Ta kobieta jest w ciąży – na oko w 6. miesiącu. Jej styl życia pozostawia wiele do życzenia i według Weroniki zagraża zdrowiu, a nawet życiu nienarodzonego dziecka. Kobieta zastanawia się, czy nie zgłosić tego odpowiednim instytucjom. Powstrzymuje ją przed tym jedna obawa.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (10)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

zochaa28
(Ocena: 5)
2018-05-10 13:23:06

Przykra sprawa, ale bardzo często spotykana w Polsce... Słyszałyście o ultrarade fit go?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-05-10 13:22:56

TO male dzieciatko w lonie popiebra takie swinstwo co to za matka ktora pije wciazy nie ma uzasadnienia zadnego do tego ta biedna coreczka a maz moze nic o tym nie wie i jest dobrym mezem a zycie niestety zmusza nas do wyjaydu aby podbudowac sie finansowo leosye to niz glodowka w domu prawda ? Zglosic anonimowo jak najszybciej albo do meza jak ma ktos taka mozliwosc zawsze to lepsze dla niej jakies upomnienie niz nikt jej nic nie powie to bedzie dalej pic a to pryeciez przekroczenie pewnych praw jest w ciazy i ma corke mala ...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-05-10 10:32:33

No dobra, ale zgłosi i co? Najwyżej tej kobiecie odbiorą dziecko po porodzie (co byłoby chyba dla dziecka najlepszym rozwiązaniem). Przecież nikt jej nie zamknie, nikt jej nie umieści w ośrodku na siłę, żeby przestała pić.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-05-10 09:06:48

Pogadaj z mężem tej Pani. Może nie wie o jej problemie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-05-10 02:43:14

Tez nie cierpię wtrącania się w czyjeś życie. Ta kobieta potrzebuje pomocy, terapii, a nie donosów! Jak już się wpieprzać w czyjeś życie, to chociaż sensownie, a nie składać donosy, ona jeszcze poczuje się zaszczuta czy coś w tym stylu i to autorka będzie miała problem. Sądzisz że groźbami spowodujesz, że przestanie być akoholiczką? Nie, bo ona ma po prostu poważny problem, pewnie siedzi sama bez męża i to też ją przerasta. Pewnie chodzi tu tylko o uciszenie sumienia autorki. Wiem, że płód może ucierpieć na tym, ale po pierwsze to nie twoja odpowiedzialność, tylko jej. Po drugie i tak jest za późno.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-05-10 03:06:32

Gdyby ktoś zaczął kontrolować co dzieje się w tej rodzinie to kobieta miałaby motywacje do tego żeby cokolwiek zmienić. Tego typu anonimowy "donos" polega na tym, że ktoś po prostu przyjdzie i sprawdzi czy wszystko jest w porządku. Jak nie jest to mogą ją wesprzeć, podać jakieś numery do terapeutów i co jakiś czas przychodzić i sprawdzać czy są jakieś zmiany. To w sumie jedyny sposób żeby rozpoczęła jakąś terapie. Autorka listu na własną rękę nic nie zdziała jako zwykła sąsiadka, a gdyby sprawą zajęły się odpowiednie instytucje to już są szanse na to, że ta kobieta zrozumie, że ma problem z alkoholem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-05-10 19:54:33

Może, nie znam się na tym jak to działa. Mam tylko nadzieję, że sąsiadka nie potraktuje tego jako "donosu" na nią i nie zareaguje agresywnie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-05-10 01:37:30

Jak jest już w 6 miesiącu ciąży to jak dziecko miało urodzić się chore to i tak się urodzi nawet jak ta kobieta przestanie nagle pić. Ja zgłosiłabym całą tą sytuacje anonimowo jeżeli miałabym pewność, że ta matka serio pije, bo co z tego że dziecko może urodzić się całe i zdrowe jeżeli później będzie wychowywane przez matkę alkoholiczkę? To akurat byłoby ok, bo zrobiłabyś to dla dobra dzieci. Ogólnie wtrącania się w cudze sprawy bez uzasadnienia też nienawidzę i niestety mieszkam na osiedlu przepełnionym "żywym monitoringiem". Kiedyś miałam taką sytuacje, że zaraz po urodzeniu dziecka zachorowałam i przez 3 dni nie wychodziłam z nim na zewnątrz. Kilka dni później zjawiły się u mnie panie z mopsu, które pełne powagi powiedziały jeszcze w drzwiach, że dostały anonimowy list, że moje dziecko nagle zniknęło i istnieje podejrzenie, że mogłam dokonać czynu karalnego. Aż się przy nich zaśmiałam. Wpuściłam te panie do środka, zobaczyły że dziecko jest całe i zdrowe, zaczęły prawić mi komplementy, że mam ładne, zadbane mieszkanie i stwierdziły, że ten kto napisał na mnie skargę chyba ma coś nie po kolei w głowie i nic tu po nich. To jest dopiero wtrącanie się w cudze życie...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-05-10 01:27:29

Klopot jest taki ze to nie jest do konca nielegalne. Ale ja bym zglosila, jak tak pije dziecko bedzie mialo FAS i stracone zycie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-05-10 20:57:57

Ale tak logicznie co można zrobić takiej kobiecie? Będzie pod nadzorem mopsu/kuratora/ innych organów odpowiedzialnych, ale tylko do pewnej godziny- godzin pracy wyżej wymienionych instytucji, a jeżeli zechce pić to zrobi to i w środku nocy. Powyższa sytuacja nie jest tez powodem do umieszczenia w zamkniętym zakładzie odwykowym. Póki dziecko znajduje się w jej brzuchu jedyne co pozostaje to czekać na narodziny i później oddbrać dziecko. Tylko wtedy zwykle dzieci już są upośledzone...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1