Moja dziewczyna chce usunąć nasze dziecko

21 Kwietnia 2018

Robert jest przeciwny, ale niewiele może zrobić. Nie ma żadnych praw.

legalna aborcja w Polsce

Z biologicznego punktu widzenia do poczęcia dziecka jest potrzebna kobieta oraz mężczyzna. Jednak, jak coraz głośniej podkreślają panowie, nie są oni wystarczająco chronieni przez prawo. Z jednej strony spada na nich wiele obowiązków formalnych, ale przywilejów nie mają żadnych. W myśl zasady „moja macica, moja sprawa” - to wyłącznie matka decyduje o losach potomstwa. Przekonał się o tym Robert, który zgłosił się do nas z dramatycznym apelem.

Zobacz również: Usunęły ciążę i wyznają: „Aborcja to najłatwiejsza i najlepsza decyzja w życiu”

27-latek miał zostać ojcem, ale najprawdopodobniej nigdy nie zobaczy swojej pociechy. Jego partnerka podjęła inną decyzję, a on nie jest w stanie się skutecznie przeciwstawić. Młoda kobieta chce skorzystać z możliwości legalnego przerwania ciąży bez konsultacji z nim. On kategorycznie sprzeciwia się aborcji, ale w tej konkretnej sytuacji ma związane ręce. W myśl przepisów to do matki należy ostatnie słowo. On nie jest w stanie się z tym pogodzić.

W rozmowie z nami zdradza, co poczuł, kiedy dowiedział się, że zostanie tatą. I jak żyje mu się z myślą, że partnerka chce mu to odebrać. To wyjątkowo trudna historia, w której trudno zająć jednoznaczne stanowisko. A Ty po której staniesz stronie?

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (26)
ocena
4.5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Obeah
(Ocena: 5)
2018-04-21 23:25:37

Proponuje autorowi wizytę w placiwce dla dzieci z zzespolem downa i upośledzeniami w ramach wolontariatu Przejzy na oczy że to nie jest takie maleństwo tylko ogromny problem dla rodziców Pote proponuje jakiś ośrodek dla dorosłych upośledzonych i chorych którzy nie maja już rodziców żeby się nimi zajmowali

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-21 21:41:15

Aaa "razem dalibysmy sobie rade":D pajac. Potem wlasne zrzucilby i tak wszystko na nia. Chore dziecko to przeklenstwo dla rodzicow. Panowie nie maja nic do gadania, bo boja sie odpowiedzialnosci, nie chca brac wylacznej odpowiedzialnosci za dziecko. Sa pojedyncze przypadki, kiedy ojciec chce wziac wylaczna opieke na dziecko. Reszta mysli, ze jakos to bedzie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
i
(Ocena: 5)
2018-04-21 20:20:38

I tak dziewczyna zostałaby głównie z tym problemem. Facet chodziłby sobie do roboty jak gdyby nigdy nic i jego życie jako ojca nie różniłoby się aż tak bardzo, niż gdyby miał zdrowe dziecko. A kobieta? Pracować już raczej nie będzie. Nie znam żadnej matki, z życia lub ze świata medialnego (mam tu na myśli różnego rodzaju programy poruszające dramaty społeczne typu Uwaga), która byłaby aktywna zawodowo. Czyli jedna pensja, jakieś mikre dodatki socjalne i to by było na tyle. A opieka nad chorym dzieckiem jest dużo droższa. Nie wyczytałam nigdzie, żebyście byli małżeństwem, więc gdyby Cie to wszystko przerosło, to mógłbyś odejść bardzo łatwo. I potem szarp się dziewczyno o alimenty. A wiadomo, że alimenciarze są sprytni w ukrywaniu dochodów, żeby zabrać im jak najmniej. Póki można przerwać ciąże legalnie, to trzeba to zrobić.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-21 16:39:57

Facet też powinien mieć coś do powiedzenia w tej sprawie, gdyby zajmował się później tym dzieckiem jak matka, a niestety zazwyczaj jest tak, że jak rodzi się chore dziecko to mężczyzna odchodzi, a kobieta sama musi sobie ze wszystkim radzić. Jak jesteś pewien, że będziesz mógł sam wychować chore dziecko to jej o tym powiedz. Może zmieni zdanie i zamiast dokonać aborcji po urodzeniu weźmiesz dziecko do siebie i będziesz miał trudny obowiązek. Mam nadzieję, że zdajesz sobie sprawę, że opieka nad zdrowym dzieckiem nie należy do najłatwiejszych, a co dopiero nad chorym...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-21 15:03:52

Jej ciało,jej życie, jej sprawa.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-21 14:18:08

Gdyby facet rodził, nigdy by nie naciskał na coś takiego, uwierzcie mi. Dla niego to jest ot tak urodzić, a nie mieć rok wyjęty z życia (czy nawet 2 lata). Po drugie większość mężczyzn odchodzi od matek z niepełnosprawnymi dziećmi, statystyka. A każdy z nich wydawał się kobiecie godny zaufania. Pan z artykułu wyżej jest kompletnie nieświadomy i to już jest bardzo alarmujące.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-21 13:01:21

POniewaz nie moge nigdzie indziej tego napisac, wiec tu7 skorzystam, przestancie ludziom robic wode z mozgu i wlazic po palcu w d... bez wazeliny wiadomo jakiej sile politycznej

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2018-04-21 10:49:12

"Uważam, że zmieniłaby zdanie po porodzie. Zobaczyłaby, że to nie żaden uszkodzony płód, ale jej maluszek. Myślę, że dzięki porodowi przejrzałaby na oczy." - czyli jej emocje i zdanie się nie liczy? W przeciwieństwie do Ciebie chyba dobrze przemyślała co znaczy urodzenie niepełnosprawnego dziecka w Polsce.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-21 10:25:51

Boże co za pacan, masakra... Ma dziewczyna rację, na jej miejscu zrobiłabym to samo bez wahania. Życie z chorym dzieckiem to nie życie a wegetacja. Jeśli ktoś chce Ok niech sobie tak żyje ale dzięki Bogu jest(jeszcze...) prawo wyboru.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-21 10:02:49

Cóż szkoda chłopa, ale faceci nie zdają sobie sprawy co znaczy wychowanie zdrowego dziecka, a co dopiero chorego. Nie interesują się jak wygląda poród, co czuje kobieta w czasie porodu, co czuje co. Nie wiedzą czym jest nacinanie krocza, jak wygląda cesarka bądź też nie rozumieją depresji poporodowej. Zaznaczam, że nie wszyscy, ale jednak większość. Mam koleżankę, miała męża, cudowny chłopak (BYŁ). Urodziła 2kę dzieci, jeszcze było fajnie, urodziła 3cie... chore. Zgadnijcie co zrobił chłop? Ewakuował się... A mogli być fajną rodziną, niczego im nie brakowało. I tak dziewczyna została sama z 3ką dzieci, a idealny tatuś jest tylko na weekendy (i to nie wszystkie). Kobieta musi myśleć przede wszystkim o sobie, bo chcąc nie chcąc ma większy udział przy dziecku (poród, karmienie, dostosowanie diety do dziecka w stylu zdrowe odżywianie, kategoryczne rzucenie palenia, picia, ograniczenie kawy, spokojniejszy tryb życia itd)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-21 10:03:25

Co czuję po*

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-21 15:16:38

Nie znam żadnego facet, który zechciałby się tym zainteresować, jeśli mam być szczera.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz