Te słowa wywołały burzę: „Cesarka to nie poród, ale OPERACJA USUNIĘCIA DZIECKA z podbrzusza!”

04 Marca 2017

W ten sposób fotograf skomentował cesarskie cięcie swojej niedoszłej klientki.

cesarskie cięcie

Według Światowej Organizacji Zdrowia nie więcej, niż 15 procent wszystkich ciąż powinno kończyć się cesarskim cięciem. Tylko w tylu przypadkach jest to uzasadniona procedura. Tymczasem w Polsce wskaźnik ten wynosi już ponad 40 procent i z roku na rok rośnie. W krajach jeszcze bardziej rozwiniętych cesarka stała się wręcz normą i dotyczy większości kobiet, które trafiają na porodówkę.

Pomijając aspekt czysto medyczny, dla niektórych to rozwiązanie także wątpliwe moralnie. Nie brakuje głosów, że matka ma obowiązek rodzić naturalnie, kiedy to tylko możliwe, zamiast iść na łatwiznę. Poród siłami natury jest zdrowszy i pomaga zbudować specyficzną więź między matką a dzieckiem. Ile w tym prawdy - pozostawiamy waszej ocenie.

Na pewno jednak nikt nie ma prawa twierdzić, że cesarskie cięcie to nie poród. A tak zrobił pewien amerykański fotograf. Jego słowa wywołały w Internecie prawdziwą burzę.

Zobacz również: Czy kobiety, które rodzą przez cesarskie cięcie, są GORSZE od innych matek?

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (55)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-20 04:39:42

Ja meczylam sie 8-18 skurcze mega bol i co nie bylo postępów do porodu naturalnego nawet w kroplowce dostałam lek ma przyspieszenie i nic...przez tyle godz i 3cm rozwarcia..a tak bardzo chcieliśmy z mezem miec poród naturalny. Widac nie których rzeczy nie przeskoczysz. Szybko na sale operacyjna cesarskie ciecie bol pozniej nie dopisania jakis trzeba bylo zacisnac zeby i dawac sobie radę. Dzis mam piekna i madra 3,5 letnia córeczke.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-24 21:20:34

A ja urodzilam naturalnie rano 7.30 a o 17.00 tego samego dnia bylismy z dziecinka w domu. Nie meczylam sie dlugo rodzac choc to moje 1 dziecko. Nie jestem za cesarka. Ja sie dobrze czulam po porodzie i szwy szybko sie zagoily po nacieciu. Cesarke uznaje tylko w wypadku zagrozenia zycia dziecka i mamy. Nie uznaje na zyczenie. Zwykle wygodnictwo. Bo po co sie dac ciac na zyczenie?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-25 05:42:12

A co jest złego w wygodnictwie? Kiedy kobiety dopuszczą do siebie w końcu, że mamy XXI wiek i każda kobieta powinna mieć prawo wyboru jak chce rodzić. Dla jednej najważniejsze będzie by urodzić naturalnie, a inna panicznie będzie się tego bała i robiła wszystko by mieć cesarskie cięcie. Twoja ocena jest zupełnie subiektywna, ponieważ jak sama piszesz miałaś BARDZO ŁATWY poród. Ciekawe czy miałabyś takie samo zdanie gdybyś rodziła godzinami w mękach, popękała, dziecko nie mogłoby przejść przez kanał rodny itd. Powiedz mojej ciotce, że chciała iść na łatwizne, bo błagała o cesarke, ale nikt jej nie posłuchał i siłą wyciskali z niej dziecko. Efekt? Syn urodził się z niedotlenieniem i NIGDY nie będzie samodzielny. Jest dorosłym "mężczyzną" a ma umysł malutkiego dziecka i wymaga ciągłej opieki. Sytuacje są różne, ludzie powinni nauczyć się patrzeć na różne sprawy OBIEKTYWNIE zamiast wszystko oceniać na podstawie swoich SUBIEKTYWNYCH doświadczeń, bo niestety, ale WIĘKSZOŚĆ kobiet nie ma tak łatwego i cudownego porodu jak Ty i mówienie, że chcą iść na łatwizne jest z Twojej strony delikatnie mówiąc brutalne i chamskie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
lrois
(Ocena: 5)
2017-12-30 10:51:42

Byłaś nacinana? Jesteś wyjątkowo bezmyślna że się zgodziłaś na takie okaleczenie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-07 19:46:25

Poród to poród, nieważne czy CC czy SN. Kończy się przyjściem na świat dziecka, to jest najważniejsze, a nie to jak przyszło ono na świat. Co za de.b.il.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Nanm
(Ocena: 5)
2017-03-06 20:05:14

Cc to też poród, ale już nie popadajmy ze skrajności w skrajność. Nie dawno sama urodziłam, poród naturalny - zabiegowy vaccum. Dwa duże nacięcia, jedna z ran zdrenowana. Przywieźli mnie na sale na łóżku, bo nie mogłabym sama przejść (na łóżku, bo nie dałabym rady usiąść na wózku). Przewijanie i karmienie noworodka z drenem, kiedy nie masz co zrobić ze zbiornikiem N krew to nielada wyzwanie. Później krwiak w jednej ranie i ból, usuwanie krwiaka ze świeżej rany w sposób podobny do wyciskania, bo nie dało się odciągnąć strzykawką. Powrót do domu i krawiak w kolejnej. Tym razem powrót do szpitala, ale rana się zabliźniła i tylko antybiotyk i leki przeciwbólowe. Krwiak albo sam się wchłonie albo będzie trzeba ranę rozcinać i czyści. Na szczęście leki pomogły. Koleżanka po cc doszła szybciej do siebie niż ja. Każdy poród to przeżycie i ma swoje nieprzyjemne konsekwencje. Tylko błagam nie mówmy, że urodzić naturalnie to taka przyjemność.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ieisi
(Ocena: 5)
2017-12-30 10:53:53

Miałaś patologiczny poród. Po prostu dno. Przy normalnym porodzie nie ma nawet uszkodzeń krocza.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
marta
(Ocena: 5)
2017-03-06 11:22:57

Oczywiście, że cesarskie cięcie to operacja.poród to poród.Wyciągniecie dziecka z brzucha to nie wysiłek i dlatego musza z tego korzystaç mamy z komplikacjami.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anna Es
(Ocena: 5)
2017-03-06 00:03:15

Jak czytam tego typu opinie to mi się nóż w kieszeni otwiera! Miałam cesarkę. PLANOWANĄ.mam nadciśnienie tętnicze w granicach nawet do 200/110. Leki już nie działały, poród naturalny mógłby zabić mnie i dziecko. Dodatkowo Mała była ułożona pośladkowo. I co?poszłam na łatwiznę bo nie postanowiłam być męczennicą? Bo nie zaryzykowalam życia własnego dziecka? Popunkcyjne bóle głowy zatrzymały mnie w szpitalu na tydzień.myslalam że umrę,nic nie jadłam,nie mogłam ruszyć głową. Leków nie mogli mi dać bo ciśnienie od nich szło w górę. Ale to nie było ważne.wazna była moja córeczka.sliczna,zdrowa i co najważniejsze ŻYWA. JESTEM DUMNA ŻE URODZIŁAM PRZEZ CESARKĘ. jestem dumna że w ogóle mi się udało

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-05 19:18:51

Sama jestem matka po dwóch cesarkach i w moim przypadku musialo sie to tak skonczyc i to nie bylo pojscie na latwizne poniewaz kobieta rodzaca normalnie po kilku godzinach moze wstac z lozka kobieta po cesarce lezy nieruchomo cztery dni nie liczac bolu pocietego brzucha i posiekanych wrecz miesni macicy .Uwazam tego fotografa za wyjatkowo nieprzysposobionoego do tego co robi dalej proponuje zeby zamienil sie z ktoras z kobiet i (doswiadczyl na wlasnej dupie przepraszam za wyrazenie ) co to jest porod zupelny brak wyobrazni nie zasluzyl wogole aby byc w tak intymnych chwilach obok rodzacej bandzwol jeden.Pomijajac fakt ze zalezalo mu chyba bardziej na innych widokach niz na samych zdjeciach rodzacego sie dziecka.Gbur i burak niech lepiej odstawi aparat fotograficzny bo nie nadaje sie do tego co robi .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Matka
(Ocena: 5)
2017-03-05 16:00:04

Jestem matka dwojki dzieci.. Przy pierwszym porodzie zaniklo tetno. Nawet nie mialam skorczow a malenstwo juz bylo na swiecie 3.5 roku pozniej doszlo do podobnej sytuacji. Byly skorcze ale i tak skonczylo sie na cc. Nikt nie ma prawa mowic ze to nie porod Takie przezycie to cos wyjatkowego. Kiedy widzisz to malenstwo i dotykasz. Ten pierwszy placz Byla ciaza to byl i porod Cc jest porodem!! Jeszcze gorszym i bardziej bolesnym. Nikogo nie obchodzi ze chcialam rodzic naturalnie. Odrazu jestem w kategorii tych gorszych. A przeciez mam dzieci tak jak wy. Nie rozumiem tego fotografa. Po prostu bal sie to zobaczyc Gdybym kiedys zaszla w 3 ciaze to juz wiem. Poinformowali mnie ze tez bedzie cc. Bo macica moze peknac Ja i inne kobiety na stole operacyjnym ryzykujemy nasze zycie i zdrowie dla tych maluszkow wiec nie mowcie ze nie rodzimy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ewa
(Ocena: 5)
2017-03-05 16:04:20

Jak sie zachodzi w ciaze a potem 9 miesiecy pozniej ma sie połóg to doszlo do porodu. Nie wazne czy naturalnego czy cc To kobieta dala zycie i nie mozna tak mowic o kobietach z cc. Podziwiam je za to ze decyduja sie na takie ryzyko.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-05 08:21:32

Ja osobiscie chcialam rodzic naturalnie,ale po 41 godzinach juz nie bylo opcji i zakończyło się cesarką... poźniej komplikacje, ból, przez niedociągnięcia lekarzy goiło mi sie to 4 miesiące, teraz blizna z "dziurą" z jednej strony. Moim zdaniem, kobiety, które godzą się dobrowolnie na cesarkę, bo jest prostsze są nieco nienormalne. Naturalny poród to urodzisz i nie boli, smama widzialam jak dziewczyna po porodzie przyszla sama na sale, ja lezalam, bolało jak jasna cholera, od razu nie moglam miec córki przy sobie. dziwie się takim kobietom... ;/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-05 09:23:21

Bo czym innym jest planowana cesarka, a czym innym wykonana tak jak u Ciebie po wielu godzinach próby porodu naturalnego. U Ciebie organizm był już skrajnie wymęczony, macica nadwyrężona + musiały być problemy przy porodzie naturalnym a co za tym idzie NATURALNE, że siłą rzeczy cesarkę przeszłaś źle. Znam wiele kobiet po cesarskim cięciu, tylko dwie miały powikłania - obie po długiej próbie naturalnego porodu. A to, że jest ból po - co w tym dziwnego? Właściwie po każdej operacji boli, nie tylko po cesarce. Poza tym "naturalny poród to urodzisz i nie boli" - no chyba tylko u tych co miały bardzo łatwy poród. Wiele kobiet jeszcze długo po porodzie naturalnym ma obolałe krocze i nie tylko. Nie mówiąc już o takich u których doszło do poważnych pęknięć, urazów mechanicznych itd. Za bardzo wszystko sprowadzasz do swojego porodu, a różne kobiety przechodzą go różnie i każda powinna mieć prawo sama decydować za siebie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-05 10:58:41

Każda kobieta powinna mieć prawo sama o sobie zadecydować. Największe powikłania są przy cesarkach wykonywanych po wielu godzinach prób porodu SN. Nie znam żadnej dziewczyny, która miała planowaną cesarkę i dostała poważnych komplikacji. Wiadomo, że to operacja i rekonwalescencja trochę trwa. A poród siłami natury też wiąże się z ryzykiem, pęknięć, otarć, nie mówiąc o nietrzymaniu moczu w dalszej perspektywie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-04 16:47:01

Tak zgadzam się, to jest operacja, po której, sa większe komplikacje i więcej kobieta cierpi i jeszcze ta blizna. Dodam, tylko ze rodziłam normalnie, a operacje tez miałam i nigdy więcej zadnej operacji, bynajmniej w okolicach brzucha. Może jest mniej bolu, ale potem jest strasznie, wszystko trwa dluzej, a problemy po takiej operacji mogą, się pojawić nawet po kilku latach .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-04 17:16:16

Bynajmniej to nie przynajmniej to po pierwsze. Ja bym nie generalizowała, sama miałam CC i przy drugim dziecku tak samo tylko CC, leżała ze mną dziewczyna którą przy porodzie SN porozrywało do 3 stopnia. Jednym słowem masakra... Naprawdę, wolę mieć bliznę, której spod bielizny zupełnie nie widać niż porozrywane, pozszywane krocze. Nie mówię, że we wszystkich przypadkach tak jest ale w Polsce jednak w wieku szpitalach znieczulenie na żądanie i ochrona krocza to fikcja.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-04 18:41:53

Poród porodowi nierówny. Jedna będzie miała stosunkowo łatwy, szybki i mało bolesny naturalny poród, a inną będzie cierpieć kilkanaście-kilkadziesiąt godzin, będzie mieć bardzo poważne pęknięcia ( nie tylko krocza ale i odbytu ) i będzie mieć problemy z nietrzymaniem moczu, luźną pochwą, bólami krocza itd. Tak samo z cesarką. Jedna przejdzie ją łatwo, rana szybko się zagoi, ominą ją powikłania, a inna będzie je miała, rana nie będzie chciała się dobrze goić, będą tworzyć się zrosty. NIE ma co oceniać, bo każdy poród jest inny. Znam kobiety które świetnie przeszły poród naturalny, znam takie które do dziś mają traume i nie zdecydowały się na kolejne dziecko ( chociaż chciały ) przez strach, że sytuacja się powtórzy. Tak samo znam takie które są po 2-3 cesarkach, nie mają żadnych powikłań i znam takie które miały później problemy zdrowotne ( zazwyczaj te u których cesarka została wykonana po wielu godzinach próby porodu naturalnego ).

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-04 19:54:32

To prawda, cesarka wykonana po wielu godzinach prób porodu siłami natury wiąże się z niebezpieczeństwem wielu komplikacji. Ale z kolei ta umówiona wcześniej, czy to na życzenie matki, czy ze względów zdrowotnych zazwyczaj przebiega spokojniej, jest czas żeby wszystko przygotować.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-04 20:43:36

I o to właśnie chodzi. Często mówi się, że z cesarką wiąże się wiele powikłań... Szkoda tylko, że nie dodają, ze zazwyczaj dotyczy to tych cesarek, które zostały zrobione na szybko, bo np podczas porodu naturalnego dziecko zaczęło tracić tętno, lub doszło do jakiś innych komplikacji. Przy planowanej cesarce rzadko kiedy dochodzi do komplikacji, choć oczywiście może się to zdarzyć. Nie ma jednak w tym niczego nadzwyczajnego, bo KAŻDA operacja wiąże się z jakimś ryzykiem. Ja uważam, że w tej kwestii kobieta powinna mieć wybór - jeśli chce niech rodzi naturalnie, jeśli natomiast woli cesarkę powinna mieć do tego takie samo prawo. Wiadome, że nie zawsze wszystko idzie po myśli, bo kobieta może chcieć rodzić naturalnie, a nie być w stanie, bądź coś pójdzie nie tak, ale w sytuacji gdy "wszystko idzie tak jak powinna" każda kobieta powinna mieć wybór. Niestety, ale nie każda kobieta jest "stworzona do rodzenia", wszystko przebiega szybko i znośnie. Dla wielu kobiet poród naturalny to ogromny wysiłek, ból i często też różne nieprzyjemne i bolesne komplikacje, które mogą ciągnąć się latami. Mamy XXI wiek i powinno się robić wszystko aby pewne rzeczy móc przejść możliwie jak najlepiej. Nie widzę sensu robienia z siebie cierpiętnicy tylko po to by innym coś udowodnić.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-04 21:00:35

Zgadzam się z tym w 100. Powinien być wybór, lekarz powinien przedstawić wszystkie zalety i wady zarówno porodu siłami natury, jak i cesarskiego cięcia. Wtedy nie byłoby kombinatorstwa, dawania łapówek pod stołem za zaplanowaną cesarkę i innych dziwnych rzeczy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-05 18:57:09

Wlasnie tak ma być, ponieważ przynajmniej, to nie bynajmniej.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz