Usunęły ciążę i wyznają: „Aborcja to najłatwiejsza i najlepsza decyzja w życiu”

16 Kwietnia 2018

Nie mają wyrzutów sumienia i wcale się tego nie wstydzą.

aborcja

Temat przerywania ciąży powraca w Polsce jak bumerang. Coraz głośniej mówi się o zerwaniu tzw. kompromisu aborcyjnego. Aktywiści pro-life przygotowują kolejne projekty ustaw, zbierają podpisy i próbują wymusić na rządzących zmianę stanowiska. Na razie z marnym skutkiem, bo rząd nie jest raczej gotowy na kolejną wojnę światopoglądową. Mobilizacja kobiet przy okazji czarnych protestów dała politykom do myślenia. Co nie oznacza, że to koniec dyskusji.

Zobacz również: Ewelina usunęła chore dziecko i nie żałuje. „Ciszej nad tą trumną!”

Ta toczy się nie tylko w naszym kraju, ale także np. w Irlandii, gdzie przepisy aborcyjne są wyjątkowo rygorystyczne. Rebecca Reid, dziennikarka portalu metro.co.uk, postanowiła zabrać w tej kwestii głos. „Narracja wokół tej sprawy jest bardzo jednostronna. Wciąż słyszymy, że aborcja to nigdy nie jest prosty wybór. To najsmutniejsze wydarzenie w życiu. Ogromna trauma. Teoretycznie to wyraz wsparcia dla kobiet, które muszą ją podjąć. Ale niewiele w tym prawdy” - przekonuje.

Jej zdaniem terminacja ciąży wcale nie musi oznaczać końca świata. Nie brakuje kobiet, które usunęły niechciany czy uszkodzony płód i wcale tego nie żałują. Udało jej się do nich dotrzeć.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (61)
ocena
4.9/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-18 10:19:13

Nie jestem przeciwniczką aborcji, pewne sytuacje i wybory są dla mnie zrozumiałe, ale z kobietą, która w ogóle nie przeżywa aborcji jest dla mnie coś nie tak. Bezrefleksyjne przerwanie ciąży, to według mnie oznaka głupoty, egoizmu i wyprania z uczuć. Jeśli dla kobiety aborcja nie jest trudnym wyborem i traumą, to ja bym się zastanawiała, czy ta kobieta jest całkiem zdrowa psychicznie. Próbujecie wybielać sobie rzeczy, które białe nie są. Zaklinanie rzeczywistości i nic więcej. Jak pisałam, aborcja jest czasem jedyną słuszną drogą, ale jeśli ktoś przeżywa ją tak samo, jak zwyczajną miesiączkę, to mojego szacunku mieć nie będzie. Niedawno znajoma zrobiła aborcję. Wpadła z kimś, kogo nie kocha. Na początku jej współczułam, ale jak zobaczyłam jej podejście do tematu, to drastycznie spadła w moich oczach.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-18 19:52:18

Ludzie różnie przeżywają różne rzeczy. Ulga i normalny powrót do rzeczywistości jest często spotykany i nie świadczy o tym, że ktoś nie ma uczuć, szacunku do życia itp. Po prostu nie chciał sprowadzać na świat dzieciaka, który nie był chciany i z którym nie wiadomo co zrobić.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
gość
(Ocena: 5)
2018-06-22 05:50:56

A czy myślisz, że komukolwiek twój szacunek jest potrzebny? Każdy ma swoje życie do przeżycia. Żyj i daj żyć innym. Jak ci wmówiono, że aborcja to zło i uwierzyłaś, to powtarzasz bezrefleksyjnie wszelkie głupoty. Kiedyś wmawiano ludziom, że wyrywanie zęba jest grzechem. Że sekcja zwłok jest grzechem i groził za to stos. Ja w życiu widziałem więcej złych rodziców niż dobrych. Dla nich dzieci były "dopustem bożym". Mądrzy ludzie planują rodzicielstwo, jak do tego dojrzeją.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-17 13:24:18

Moja znajoma ma 51 lat, ponad 20 lat temu dokonała aborcji, ciąża wtedy wydawała jej się nieodpowiednia, miała już jedno dziecko, z mężem jej się nie układało, pracowała, dokonała aborcji i po tylu latach gdzie wydawało jej się jest ok, powiedziała mi że nie jest ok. Mogła wychować dziecko sama.. że zawsze marzyła o córce a może to była córeczka.. ona żałuje. Każdy jest inny niech każdy robi co chce ale taka refleksja mnie naszła. Dziecko chore a dziecko niepotrzebne lub niechciane to różne kwestie...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-16 22:10:19

Ja nie byłabym w stanie usunąć ciąży, no chyba że dziecko byłoby chore, wtedy dopiero z dwojga złego wybrałabym aborcje.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Smutna
(Ocena: 5)
2018-04-16 18:15:53

Brak słów. Jak można szczycić się tym, że się usunęlo ciążę???!!!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-16 18:50:43

Normalnie, tak jak inne się szczycą że zaszły, jakby to było takie trudne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-16 21:12:50

Właśnie, zajść to żadna sztuka. Dużo trudniej nie wpaść.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-16 22:02:33

Zależy dla kogo. Niektóre kobiety starają się latami o dziecko, leczą się w jakichś klinikach niepłodności i słyszą o tym, że są kobiety, które cieszą się z dokonanej aborcji.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-16 22:04:58

Przecież każdy człowiek jest inny. Jeden opycha się słodyczami i jest chudy inny jest wiecznie na diecie a tyje. I co z tego? Chudy ma się zamknąć w domu, żeby nie robić przykrości grubemu? To nie jego wina.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-16 22:26:11

Ja mam wysoki poziom prolaktyny - moja ginekolog nazywa to 'naturalną antykoncepcją' bo przy wysokiej prolaktynie NIBY nie zajdzie się w ciąże. Do tego podejrzenia zespołu policystycznych jajników. Może dlatego właśnie nie uważałam, bo sądziłam że zajście w ciąże w moim przypadku jest znikome. I co? I jajco. Jestem w 8 tygodniu i jestem zrozpaczona...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-16 22:27:57

Nienormalna jesteś czy co? To że jednego dnia masz wysoki poziom prolaktyny nie znaczy że innego też. Kto słucha lekarzy tych nieuków?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-17 12:57:17

Ja mam tez spore zawirowania hormonalne, utrudniajace plodnosc. Ale moj lekarz mowi ze trzeba sie zabezpieczac tak czy siak bo nie ma gwarancji ze nie zajde albo ze zajde w ta ciaze. I zeby potem nie bylo zdziwienia ze a jednak

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-16 17:40:37

Ja się staram o ciążę już 8 lat i raczej marne szanse żebym zaszła. Ale wiem jedno na pewno bym usunęła gdyby okazało się że będę miała chore dziecko. Nie chciałabym urodzić ani wychować chorego. Wszystko ma swoje strony. Nie tylko jasne. I nie wszystko jest czarno białe. Ale w Polsce to faceci w rządzie chcą decydować za nas

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-16 17:22:43

Dokładnie tydzień temu zażyłam tabletki wczesnoporonne (z organizacji pomagającej kobietom w niechcianej ciąży - women help women), dziś czuję się wyśmienicie, a sam zabieg przypominał większy okres.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-16 21:14:51

Zrobiłabym to samo i pewnie poczułabym ulgę, nie wyrzuty sumienia. Myślę, że mam do tego prawo.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2018-04-16 15:11:48

Jeśli ktoś nie chce zajść w ciążę niech się po prostu zabezpiecza A nie zabija jak to mówicie "płodu bo to nie jest jeszcze dziecko" chociaż ja uważam że to już jest życie a skoro ktoś się decyduje na współżycie to powinien się liczyć z tym do czego to doprowadza.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-16 15:34:40

Podstawowy błąd ciemnogrodu czyli ze seks jest stworzony tylko w celach prokreacji. Akuratnie dzieci to produkt uboczny i przeważnie mało pożądany. Nie każde zabezpieczenie zadziała. To, ze Tobie się wydaje ze to jest życie to proszę bardzo połącz plemnika z komórka jajowa i wyhoduj dziecko na szklanej szalce. Przecież to jest już życie wiec oczywiście wyrośnie tez poza brzuchem :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2018-04-16 15:49:24

Skoro Dziecko według Ciebie to produkt uboczny to gratuluję rozumu i traktowanie dziecka jak rzecz. Pomysl no ze Twoja mama mogła powiedzieć że jej dziecko (w domyśle Ty) jesteś tylko "Produktem ubocznym" no to jest akurat muszę Ci powiedzieć że wysoki poziom inteligencji Gratuluję. I bardzo współczuję Twoim dzieciom mam nadzieję że na ich szczęście nie będziesz ich miała bo traktowanie dziecka które rozwija się w tobie jako bezwartościowy powtarzam PRODUKT UBOCZNY jest co najmniej nie odpowiedzialne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-16 16:07:23

Jak ja uwielbiam te komentarze z cyklu "a gdyby twoja matka...". No sory, ale gdyby babcia miala wąsy, to by byla dziadkiem. Co ma jedno do drugiego? Ma powielac poglady po rodzicach i żyć identycznie jak oni? Poza tym najlatwiej na te tematy jest sie wypowiadac osobom, ktorych ten problem mie dotyczy. Czyli osobom starszym, mężczyznom, kobietom komfortowo ustawionym, ktorym ciąza nie przeszkadza, albo takim, ktore już urodzily zdrowe dzieci w zaplanowanej ilosci i wiecej ich nie beda rodzic. Ciekawe, co by bylo, gdyby ciąża przytrafilaby sie wam mimo zabezpieczenia, albo w totalnej biedzie, z facetem, na ktorego nie mozna liczyc, lub gdy płod jest chory. Wtedy inaczej byscie szczekaly.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-16 16:10:46

A co ma moja matka do mojego zdania o dzieciach? Ona jest zupełnie inną osobą i chciała mieć dzieci. Ja nie chcę i seks służy mi tylko do przyjemności, dzieci są dla mnie pasożytami. Dla mojej mamy nie, tak samo jak dla ciebie. Czemu ciągle ktoś pisze argument typu a twoja mama i tak dalej.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-16 16:19:18

Większość ludzi to typowa wpadka i nie ma co się umartwiać z tego powodu. Nie każdy był planowany, nie kady był chciany - i ta świadomość wielu boli, zwłaszcza tych co to 'seks jest po to, żeby mieć dzieci'. Jeśli chcecie, żeby urodził się ktoś kto nie jest chciany to tez pokazuje, że wasze stanowisko to nie do konca przemyślana sprawa. Poza tym, więszkość pro life wpierd.ala zwierzeta, nosi skóry i nie obchodzi ich, że giną świadome swojej rzezi zwierzeta - takie to właśnie pro life. Raczej zwykli zygotarianie, egocentrycy i rasiści, panowie ziemi - o.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-16 17:03:40

Anonimie 16:10:46 Czyli ty też byłaś a może wciąż jesteś pasożytem. Nie powinnaś myśleć o sobie tak surowo :(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-16 17:09:47

Tak byłam pasożytem, dziecko w łonie matki zabiera jej pokarm a nic nie daje od siebie, to definicja pasożyta. Teraz jestem dorosła i się usamodzielniłam, nie wyciągam już rąk po pieniądze, żyję na swój koszt. Taka prawda.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-16 21:19:10

Coś co żyje w innym organizmie jest pasożytem, to raz. Dwa seks nie służy do robienia dzieci, każdy ma prawo sie nim cieszyć, a zabezpieczenia bywają zawodne. Prolajfy niech lepiej pochwalą się, ile zaadoptowały niechcianych, porzuconych dzieci, a nie zaglądają zawistnie innym kobietom do łóżka i do macicy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-18 17:00:48

"Dwa seks nie służy do robienia dzieci"-Nie służy? A do czego jeszcze służy poza przyjemnością? Jak mamy się rozmnażać? Przez pączkowanie?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-18 19:55:45

Człowiek to istota seksualna, seks jest potrzebą w wielu przypadkach (popatrz na tych co się walą jak króliki) , umacnia także więź między ludzmi. Dziecko to produkt uboczny, jak to mawiają 'owoc miłości' :P - służy głównie tym, którzy go uprawiają.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-19 18:09:06

Mówicie,jakby seks służył TYLKO I WYŁĄCZNIE do zaspokajania popędu a tak nie jest.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
gość
(Ocena: 5)
2018-06-22 05:23:01

ewidentnie nigdy nie mialaś/eś dobrego i satysfakcjonujecego seksu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-16 15:10:06

W końcu ktoś samodzielnie myslacy sie wypowiedzial. Rodzenie niechcianego dziecka to trauma a aborcja to przy tym Pikuś. I gdyby ktoś pytal to TAK wiem cod o tym

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-16 21:21:55

Niestety facetów to nie obchodzi, ale najgorsze jest to, że inne kobiety życzą kobietom takiego losu. Dla mnie sama ciąża byłaby traumą na całe życie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Marta
(Ocena: 5)
2018-04-16 13:36:34

Tyle opini ile ludzi..... Mam 26 lat,jestem w trzecim miesiacu ciazy,nieplanowanej ale chcianej. W przeszlosci mialam dwie aborcje i oprocz strachu przed bolem i dokladnie-przymusem wziecia wolnego w pracy oraz denerwowaniem sie blahostka jaka bylo noszenie podpasek-nie mialam i nie mam zadnych wyrzutow sumienia. Jesli kobieta nie chce i nie jest gotowa na dziecko,to nic ani nikt nie powinien jej do tego zmuszac. Mieszkam od lat w Anglii i ciesze sie,ze mam mozliwosc wyboru,bo nie wyobrazam sobie,ze moglabym wtedy urodzic. Czasy sie zmienily,priorytety sie zmienily,wiek kiedy kobiety decyduja sie na dziecko tez nie jest juz ten sam. Rzad chyba za bardzo patrzy przez pryzmat swojej generacji niz bierze pod uwage dzisiejsze spoleczestwo,niestety.. Przy tej ciazy,mimo tego,ze ciesze sie i chce tego to wiem,ze jesli badania prenatalne wykaza jakas powazna abnormalnosc-wraz z partnerem nie zdecydujemy sie na urodzenie chorego dziecka. Mozecie mowic co chcecie i sie nie zgadzac,ale taka jest nasza wspolna decyzja i na szczescie mamy prawo wyboru.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-16 15:48:01

26 lat i już dwie aborcje na koncie? Jak najbardziej jestem za prawem wyboru i dostępnością wszelkich środków. To powinna być decyzja obojga rodziców, bo to oni zainicjowali to konkretne życie, ale... Zabezpieczasz się? Partner zmusza Cię do seksu bez gumki/tabletek? Trzy wpadki do 26ego roku życia, to dość dziwny scenariusz. Jestem w tym samym wieku, seksu uprawiam już ponad 10 lat. Miałam trzech partnerów. Zawsze się zabezpieczam. Nigdy nie byłam w ciąży.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-16 16:14:38

To, że gdzies tam zrobila glupote nie oznacza, ze ma sobie rujnowac zycie i sprowadzac na swiat niechcianego czlowieka. Poza tym antykoncepcja moze zawiesc.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-16 16:23:29

Ja w wieku 20 lat po raz pierwszy myślałam, że wpadłam. Drugi taka sytuacja była kiedy miałam hmmm z 24 lata. I trzecia, niedawno - mając już 31 lat. Za każdym razem byłam przerażona tym, że mogę zostać matką - na szczęscie był to fałszywy alarm, ale w pełni rozumiem dziewczyny w takiej sytuacji - wiedza na tematy oczywiste, zabezpieczenia, tak to wszystko jest ważne. Ale ważna jest też wiedza o tym, że zmuszanie do bycia rodzicem, kogos kto sie nie nadaje to zwykły faszyzm i tez krzywda dla dziecka takiego rodzica.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-16 16:26:22

Nie twierdzę, że nie może. Ale po pierwszej wpadce zweryfikowałabym metodę, której używam. Poza tym istnieją mniej zawodne sposoby, np. spirala, albo podwiązanie jajników. Nie wiem, jak wyglądają kwestie prawne w przypadku tego zabiegu w UK (w Polsce sterylizacja jest nielegalna... jeden z wielu absurdów, ech).

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-16 17:01:10

Ja np. nie mogę przyjmować żadnych hormonów ! A miałam wypadek przy pracy gdy byłam ostro wraz z narzeczonym. Więc ... da się

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-16 21:25:18

Dla mnie aborcja powinna byc legalna, ponieważ tylko kobiety ponoszą konsekwencje ewentualnej wpadki, faceci moga się ulotnić. To nie jest sprawiedliwe. Chciałabym podwiązać jajowody ale oczywiście polski rząd wie lepiej, co dla mnie dobre....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-16 12:08:43

Groza. Kiedys za zbrodnie te zaplacicie,a bedzie placz i zgrzytanie zebow..9

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-16 13:02:17

Kiedy ? Zapłacę ? Jak mi zamkną wieko od trumny >?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz