Według astrologów podlewanie roślin podczas pełni Księżyca to sekret bujnych liści, intensywnego wzrostu i niezwykłej witalności domowej dżungli.
Zobacz więcej: 4 znaki zodiaku będą miały pecha w listopadzie. Poczują, że grunt usuwa im się spod nóg
Nie od dziś wiadomo, że Księżyc wpływa na wodę. Wystarczy spojrzeć na przypływy i odpływy. Według astrologów to samo dzieje się w naturze: soki roślinne „unoszą się” ku górze, a podlewanie roślin w tym czasie ma wyjątkową moc.
Pełnia symbolizuje kulminację i rozkwit. To moment, gdy Księżyc jest w pełni oświetlony, a jego energia jest najsilniejsza. Woda podlewania w tym czasie ma, zdaniem wielu znawców astrologii, większą zdolność do przenoszenia tej energii na rośliny.
Za podlewanie najlepiej zabrać się wieczorem, tuż po zachodzie słońca. W tym wypadku doskonale sprawdzi się woda, która stała już przez jakiś czas. Aby jednak spotęgować efekt jej działania na rośliny, najlepiej zastosować „wodę księżycową”.
Wystarczy, że nalejesz wodę do szklanego słoika lub butelki i wystawisz ją na światło Księżyca podczas pełni, najlepiej na balkon lub parapet. Pozwól, by nabrała tej wyjątkowej energii przez noc, a rano użyj jej do podlewania roślin. Możesz też dodać do niej kryształ np. kwarc różowy lub ametyst, by wzmocnić pozytywne wibracje.
Podlewanie roślin w świetle Księżyca to nie tylko troska o zieleń, ale też moment dla Ciebie. Chwila wyciszenia, kontaktu z naturą i ze sobą.
Zobacz więcej: Znamy sekret magnetyzmu Ryb. Flirtują w bardzo charakterystyczny sposób